Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Szułdrzyński: Urok Szydło przestał działać

Fotorzepa, Waldemar Kompała
Jest coœ, co łšczy premier Beatę Szydło i prezydenta Andrzeja Dudę. I nie chodzi wyłšcznie o to, że oboje zdobyli swoje stanowiska dzięki temu, że ich kandydatury zgłosił Jarosław Kaczyński, ani o to, że oboje, stajšc się twarzami dwóch kolejnych kampanii Prawa i Sprawiedliwoœci, zapewnili swojej partii zwycięstwo. Łšczy ich również to, że około 3/5 ankietowanych w najnowszym sondażu IBRiS Ÿle ocenia ich pracę.

Beatę Szydło negatywnie ocenia 62 proc. badanych. To nie tylko najgorszy wynik szefowej rzšdu w pomiarach tej pracowni, ale też jedno z trzech najgorszych notowań w cišgu ostatnich lat. Doœć powiedzieć, że powyżej 60 proc. negatywnych wskazań miał Donald Tusk po wybuchu afery taœmowej (dokładnie 67 proc. w czerwcu 2014 roku), a także Ewa Kopacz tuż po porażce Bronisława Komorowskiego w wyborach prezydenckich (61 proc. w czerwcu 2015 roku). Beata Szydło ma dziœ dwukrotnie więcej ocen negatywnych niż pozytywnych – dobrš opinię o niej ma jedna trzecia badanych.

Powodów do radoœci nie ma też prezydent Andrzej Duda – obecny pomiar jest dla niego drugim najgorszym w historii badań popularnoœci głowy państwa. W paŸdzierniku ubiegłego roku Ÿle oceniało go również nieco ponad 65 proc. ankietowanych.

Ale złe notowania to problem nie tylko pani premier i prezydenta. To również bardzo poważny kłopot dla partii rzšdzšcej. Jeœli wynik tego badania nie będzie jednorazowym wahnięciem, ale stanie się trendem, PiS znajdzie się w poważnym kłopocie. Zarówno Szydło, jak i Duda byli największymi atutami obozu rzšdzšcego. Prezydent zbudował potężny kapitał społecznego poparcia podczas kampanii wyborczej, kiedy to udało mu się pokonać pewnego swej reelekcji Bronisława Komorowskiego. Ten kapitał pozwolił póŸniej wygrać wybory Prawu i Sprawiedliwoœci. Głównie dlatego, że na czele obozu „dobrej zmiany" stanšł nie Jarosław Kaczyński – który ma, owszem, wiernych wyborców, ale też spory elektorat negatywny – ale sympatyczna Beata Szydło. Obóz rzšdowy też od samego poczštku bardzo œwiadomie budował dobry wizerunek pani premier jako postaci, która wchodziła do gry, ilekroć PiS miało kłopoty. Premier dyskontowała wszystkie sukcesy rzšdu – stała się twarzš programu socjalnego 500+. Komunikowała głównie dobre wiadomoœci albo obsztorcowywała ministrów, gdy ich zachowanie przysparzało rzšdowi kłopotów. Choć w rzšdzie różnie mówiono o zdolnoœciach Szydło do podejmowania decyzji, bez wštpienia od strony wizerunkowej była ona jednym z najcenniejszych atutów PiS.

Wydaje się, że dziœ z kapitału zaufania do Szydło i Dudy nie zostało już wiele. Pytanie tylko, czy PiS ma jakiœ plan B na wypadek, gdyby urok premier Beaty Szydło przestał działać na prawicowych wyborców. Więcej atutów w rękach Jarosława Kaczyńskiego na razie nie widać.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL