Polityka

Piotr Muller: 60 mln długu w słupskich spółkach miejskich

rp.pl
- Robert Biedroń twierdzi, że budżet Słupska został oddłużony, co faktycznie w budżecie ma miejsce, ale zapomina powiedzieć, że prawie 60 mln długu pojawiło się w spółkach miejskich. To kreatywna księgowość - powiedział w programie #RZECZoPOLITYCE Piotr Muller, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego.

Wiceminister nauki wypowiedział się na temat kampanii samorządowej w Słupsku. Polityk skomentował sondaż do którego dotarła "Rzeczpospolita", w którym Piotr Muller – w razie ewentualnej kandydatury na prezydenta miasta – otrzymałby 14 proc. poparcia. - W sytuacji, gdy w ogóle nie ogłosiłem startu w wyborach i nie ma żadnej deklaracji z mojej strony, jest to wynik satysfakcjonujący. (...) Jestem gotowy do tego, żeby w wyborach w Słupsku wystartować, ale musimy dokończyć reformy szkolnictwa wyższego i nauki, i to jest mój pierwszy cel – powiedział.

Pytany czy polscy dziennikarze będą śledzić wybory w Słupsku, stwierdził że jeśli Biedroń weźmie w nich udział, tak może się zdarzyć. - Byłoby to dobre, bo być może wreszcie media ogólnopolskie zaczęłyby analizować, co faktycznie dzieje się w Słupsku, a nie to, co prezydent Biedroń deklaruje w warszawskich studiach telewizyjnych – powiedział.

 

- Z przykrością to stwierdzam, ale prezydent Biedroń to nie jest słupszczanin, (...) nie jest to osoba, która urodziła się w Słupsku, wychowała w Słupsku, która jest związana z miastem. On traktuje nasze miasto – raczej – jako taką możliwość "wybicia się" do kariery w przyszłości. Moim zdaniem planuje start do Parlamentu Europejskiego – podkreślił.

- Robert Biedroń twierdzi, że budżet Słupska został oddłużony, co faktycznie w budżecie ma miejsce, ale zapomina powiedzieć, że prawie 60 mln długu pojawiło się w spółkach miejskich. To kreatywna księgowość – podkreślił.

Pytany kiedy pojawią się kandydatury Zjednoczonej Prawicy do wyborów samorządowych, wiceminister odpowiedział, że decyzje zapadną prawdopodobnie w okolicach maja.

W dalszej części programu nasz gość ocenił etap wdrażania i modernizacji reformy szkolnictwa w Polsce. - Najważniejsze jest to, że na poziomie koalicji, rządowym, politycznym zostało ustalone, że reforma ma być szybko wdrożona. (...) Mamy poparcie wszystkich reprezentatywnych organów ze środowiska akademickiego. (...) Dodatkowe pieniądze na badania naukowe, to jest coś czego do tej pory nie było. (...) W Polsce i w środowisku akademickim jest przekonanie, że reforma nauki i szkolnictwa wyższego jest niezbędna – powiedział.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL