Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Ukraina: Skorumpowane sšdy chroniš przestępców

Manifestanci przed komendš policji w Kijowie ze zdjęciem zamordowanej adwokatki Iriny Nozdrowskiej.
AFP
Morderstwo walczšcej o sprawiedliwoœć prawniczki kładzie się cieniem nie tylko na całym wymiarze sprawiedliwoœci, lecz i na władzach w Kijowie.

W Nowy Rok w rzece w pobliżu stolicy znaleziono ciało Iriny Nozdrowskiej. Znana kijowska prawniczka od kilku lat walczyła o sprawiedliwoœć w stołecznych sšdach po œmierci swojej siostry, która została potršcona przez samochód w 2015 roku w rejonie wyszogrodzkim pod Kijowem. Wypadek spowodował Dmitrij Rossoszanski, którego wujek stał wtedy na czele lokalnego sšdu rejonowego. Prawdopodobnie dlatego udało się mu uniknšć odpowiedzialnoœci – dopóki siostra zmarłej kobiety nie zaczęła walczyć w kijowskich sšdach. Prawniczka mówiła, że sprawca wypadku był pod wpływem narkotyków i że sšd pierwszej instancji nie wzišł tego pod uwagę.

Pienišdze w słoikach

Dopiero w maju ubiegłego roku, gdy tematem zajęły się ukraińskie media, sprawę przekazano innym sędziom i sprawca wypadku został skazany na siedem lat więzienia. Pod koniec grudnia okazało się jednak, że niebawem może wyjœć na wolnoœć z powodu amnestii. Prawniczka próbowała temu zapobiec, ale została brutalnie zamordowana.

Sprawš osobiœcie zajšł się szef ukraińskiego MSZ Arsen Awakow i już kilka dni póŸniej znaleziono mordercę. Ukraińska policja podała, że jest nim ojciec sprawcy feralnego wypadku. Przyznał się do winy, ale nie przekonało to rodziny Nozdrowskiej. Bliscy zmarłej uważajš, że pod presjš społecznš œledczy chcš szybko zamknšć sprawę, a prawdziwi sprawcy sš na wolnoœci.

Morderstwo prawniczki jeszcze bardziej podgrzało trwajšcš od kilku lat w Kijowie dyskusję o reformie wymiaru sprawiedliwoœci. Od rewolucji na Majdanie minęły już prawie cztery lata, w tym czasie na Ukrainie zwolniono ponad 800 sędziów. Częœć z nich zdradziła Ukrainę na anektowanym przez Rosję Krymie, częœć stanęła po stronie samozwańczych republik w Donbasie. Wielu przeszło na emeryturę lub dobrowolnie podało się do dymisji.

Nadal nie brakuje jednak skorumpowanych sędziów, których majštki stajš się przedmiotem dyskusji w ukraińskich mediach. Rzadko jednak ponoszš oni jakškolwiek odpowiedzialnoœć. Tak było z prezesem jednego z sšdów rejonowych w Kijowie Mykołš Czausem, który pochodzšce z łapówek pienišdze chował w słoikach i zakopywał na swojej działce. W sierpniu 2016 roku został przyłapany, gdy brał 150 tys. dolarów za załatwienie sprawy dotyczšcej handlu narkotykami. Na jego areszt zgodę musiała wyrazić Rada Najwyższa Ukrainy. Nim to uczyniła, sędzia był już za granicš.

Brak woli politycznej

W 2016 roku zajmujšca się korupcjš organizacja Transparency International przeanalizowała blisko 1000 wyroków w sprawach korupcyjnych, które zapadły w ukraińskich sšdach. Jedynie co pišty łapówkarz trafił do więzienia. Jednoczeœnie organizacja przeanalizowała deklaracje podatkowe ukraińskich sędziów, z których wynikało, że wydajš oni o wiele więcej, niż zarabiajš. Luksusowe samochody warte nawet ponad 100 tys. dolarów stały się już wizytówkš ukraińskiego wymiaru sprawiedliwoœci. Najlepiej majš się sędziowie sšdów wyższych instancji. Rzadko się zdarza, by któryœ z nich nie miał drogiej willi i kilku mieszkań.

– Niestety, ukraińskie władze, a przede wszystkim administracja prezydenta Ukrainy, bojš się stracić kontrolę nad wymiarem sprawiedliwoœci – mówi „Rzeczpospolitej" Maksim Kostecki, radca prawny z kijowskiego biura Transparency International. – Rzšdzšcy nie sš zainteresowani powstaniem całkiem niezależnych sšdów, ponieważ w przyszłym roku na Ukrainie odbędš się wybory prezydenckie i parlamentarne. Sprawiedliwe wyroki w sprawach korupcyjnych mogłyby wpłynšć na ich wynik – dodaje.

Utworzenia niezależnych sšdów antykorupcyjnych domagajš się od Kijowa Unia Europejska i Stany Zjednoczone, bo tylko wtedy Ukraina będzie mogła liczyć na zachodnie inwestycje. Domaga się tego również Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Pod koniec grudnia Petro Poroszenko złożył własny projekt ustawy o utworzeniu sšdów antykorupcyjnych, odrzucajšc wczeœniejsze projekty opozycji. – Prezydent chce utworzyć takie antykorupcyjne sšdy, które będš zależeć od niego – mówi „Rzeczpospolitej" Witalij Kuprij, deputowany Rady Najwyższej z opozycyjnej partii Ukrop.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL