Polityka

Miller: Nie wezmę udziału w referendum Dudy

Leszek Miller
rp.pl
- Jedno z nich uważam za istotne. To znaczy za takie, które rzeczywiście wymagałoby poważnego podejścia. Jedno. To jest to pytanie, gdzie pan prezydent pyta, czy naród uważa, iż jego kompetencje dotyczące zwierzchnictwa nad armią i udziału w polityce zagranicznej powinny być zwiększone - mówił w RMF FM były premier Leszek Miller, pytany o propozycję 15 pytań referendalnych przedstawionych przez Andrzeja Dudę.

Prezydent chciałby, aby jesienią w Polsce odbyło się referendum konsultacyjne dotyczące kierunków zmian obecnej konstytucji. We wtorek Duda przedstawił propozycję 15 pytań przygotowanych przez Kancelarię Prezydenta. Jednocześnie Duda zaznaczył, że sam chciałby, aby w referendum pytań było nieco mniej (ok. 10). 

- Nie zamierzam brać udziału w tym referendum - zadeklarował w RMF Miller.

Polityk kpi następnie, że wśród zaproponowanych pytań brakuje np. pytania "czy należy utrzymać czas letni, czy przejść na zimowy".  Dodaje, że "na czasie byłoby pytanie, czy jesteśmy za tym, żeby Polska grała na każdym mundialu, każda polska reprezentacja oczywiście?".

- Poważni ludzie nie powinni zajmować się tymi pytaniami - podsumowuje Miller.

Były premier dodaje, że ma nadzieję iż referendum się nie odbędzie, bo Senat odrzuci wniosek prezydenta w tej sprawie.

Miller dopytywany o konkretne pytania zwraca np. uwagę, że konstytucyjne zagwarantowanie obecności Polski w UE zmuszałoby nas do zmiany konstytucji, gdyby UE zmieniła nazwę.

Pytany o inne pytanie - "Czy jest pan za wzmocnieniem w konstytucji pozycji rodziny z uwzględnieniem obok macierzyństwa także ojcostwa? I dziadkowstwa - ja dodam?" - Miller zastanawia się czy "ojciec miałby karmić piersią, żeby wzmocnić swoją pozycję?".

Źródło: RMF FM

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL