Wcześniej, jak pisała „Rzeczpospolita” CBA wykazało, że na założenie spółki pracując w Centrum Informacyjnym Rządu mieli zgodę przełożonego, czyli dyrektora generalnego Kancelarii Premiera. Jako dyrektorzy mają zakaz posiadania udziałów w spółkach prawa handlowego w ilości większej niż 10 proc. udziałów. Plakwicz i Matczuk mieli po 60 proc. udziałów.

Od stycznia prokuratura w Warszawie prowadziła postępowanie wyjaśniające w sprawie zatajenia prawdy w oświadczeniach majątkowych. Jak wykazało postępowanie Plakwicz dorabiała nie tylko w Polskiej Fundacji Narodowej, ale także spółce zbrojeniowej PGZ. 

Ponad miesiąc temu Anna Plakwicz i Piotr Matczuk wrócili do pracy w CIR. Rozwiązali Solvere.

 

Więcej w poniedziałkowej „Rzeczpospolitej”.