Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Sprawa CIECH. Były wiceminister i dyrektor wychodzš na wolność

Fotorzepa, Robert Gardziński
Katowicki sšd nie zgodził się na zastosowanie aresztu wobec podejrzanego Pawła T., byłego wiceministra skarbu odpowiedzialnego za prywatyzację Ciech-u oraz dyrektora resortu Tomasza Z.

- Analizujemy postanowienie sšdu, nie podjęliœmy decyzji czy będziemy je skarżyć - mówi prok. Waldemar Łubniewski, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach. Sšd stwierdził jednak że zachodzi wysokie prawdopodobieństwo zarzucanego im czynu i czyn ten jest zagrożony wysokš karš (do 10 lat więzienia). Jednak zdaniem sšdu prokuratura zgromadziła obszerny materiał dowodowy i nie ma obawy matactwa.

W stosunku do pozostałych czterech podejrzanych prokuratura nie wnioskowała o areszt. Majš wpłacić od 50 do 150 tys. zł poręczenia majštkowego, a jeden dodatkowo ma zakaz opuszczania kraju.

W poniedziałek i œrodę zatrzymali ich agenci z Delegatury CBA we Wrocławiu - wiceministra skarbu z lat 2012-2014 nadzorujšcego tš prywatyzację Pawła T., jego radcę w resorcie Michała M., a także wicedyrektora i głównego specjalistę z ministerstwa skarbu, którzy przygotowywali sprzedaż państwowych udziałów spółki Tomasza Z. i Jakuba W. Wœród zatrzymanych jest także Paweł L. i Konrad Z. z ING Securities - dwóch doradców firmy finansowej, która sporzšdzała wycenę prywatyzowanej spółki. 

Urzędnikom postawiono zarzuty niedopełnienia obowišzków i przekroczenia uprawnień. Zdaniem œledczych wycenia akcji za Ciech była nierzetelna, poœwiadczono nieprawdę w dokumentach, na podstawie której minister skarbu sprzedał KI Chemistry chemicznego monopolistę. 

Œledztwo w sprawie nieprawidłowoœci przy sprzedaży państwowego Ciechu wszczęto wiosnš 2014 r. w oparciu o materiały wyłšczone z afery taœmowej, dotyczšce rozmowy wiceministra skarbu Rafała Baniaka z Piotrem Wawrzynowiczem – lobbystš przedstawiajšcym się jako współpracownik Kulczyka – podsłuchanej w restauracji Sowa & Przyjaciele. W jej trakcie miała paœć sugestia o rzekomej łapówce. Ale dziœ nie ma dowodów na to by mogła stać za tym korupcja.

Poczštkowo œledztwo prowadziła Prokuratura Apelacyjna w Warszawie. Poniedziałkowe zatrzymania realizowała już jednak Prokuratura Regionalna w Katowicach i wrocławskie CBA, które, decyzjš Prokuratury Krajowej przejęło je w maju ubiegłego roku. 

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL