Polityka

Orban: Dobrze rozpocząć rok od wizyty przyjaciół

Twitter/Kancelaria Premiera
Tak właśnie należy rozpocząć Nowy Rok - spotkaniem przyjaciół - otworzył wspólną z Mateuszem Morawieckim konferencję prasową premier Węgier Viktor Orban. Podczas konferencji nie padło pytanie o artykuł 7.

Od przywitania przedstawiciela "bohaterów naszych ostatnich lat" rozpoczął konferencję Viktor Orban.

Węgierski premier przypomniał, że ojciec obecnego premiera, Kornel Morawiecki, był ważną postacią dla polskiej opozycji w latach polskiego komunizmu.

Viktor Orban wspomniał, że ostatnie lata dowiodły, iż modele gospodarcze "naszej części Europy dobrze funkcjonują", oraz  że kraje Europy Środkowej są "motorem UE.

Orban zaznaczył, że 2018 rok będzie bardzo ważny dla Unii Europejskiej, a szczególnie ważne okaże się rozwiązanie kwestii uchodźców. Stwierdził, że ochrona granic Węgier jest "wspólną europejską sprawą" i podziękował w Polsce za pomoc w ich obronie.

Orban stwierdził również, że spotkanie, które odbyło się przed konferencją, było bardzo owocne i potwierdziło, że Polska i Węgry mają  wielkie możliwości współpracy i stworzą wspaniałe projekty.

- W minionych latach udowodniliśmy to w Europie Środkowej, że między światem rosyjskim a niemieckim jest region, który jak dostanie szanse na handel, na inwestycje, na pracę, na rozwój, jest w stanie stanąć na własne nogi pod względem gospodarczym - powiedział Orban.

Mateusz Morawiecki z kolei rozpoczął od słów zadowolenia, że swoją pierwszą wizytę odbywa właśnie na Węgrzech, m.in. ze względu na znaczenie Grupy Wyszehradzkiej dla Europy oraz podobnemu spojrzeniu na kwestie gospodarcze i na Węgrzech, i w Polsce.

Polski premier podkreślił, że suwerenne państwa mają prawo do decydowania o sobie i wyboru, kogo przyjmują w swoich granicach.

Mateusz Morawiecki zaprosił Viktora Orbana na obchody setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Morawiecki ponownie powiedział, że Polska nie zmienia swojej polityki migracyjnej. - Wskazówka przechyla się w kierunku naszego podejścia. Czyli tego, żeby państwa narodowe decydowały o tym, kogo przyjmują, kogo nie przyjmują i na jakich zasadach - powiedział premier.

Obydwaj premierzy zgodzili się również co do tego, że pomocy migrantom  należy udzielać bezpośrednio na terenach zniszczonych działaniami wojennymi, budować na nich szpitale i szkoły. Przytoczył słowa biskupa Aleppo  Georgesa Abu Chazena, który stwierdził, że pomoc polskiego Kościoła katolickiego i fundacji humanitarnych jest najbardziej skuteczna na miejscu.

Morawiecki podkreślił, że Polska i Węgry jak mało kto rozumieją, czym jest solidarność w ogóle.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL