Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Polityka

Patrioty w Polsce za 10,5 mld dolarów. Drożej niż planowano?

AFP
Departament Stanu USA zaaprobował sprzedaż Polsce zintegrowanego systemu obrony powietrznej i przeciwrakietowej (IAMD) Patriot za szacunkową kwotę 10,5 miliarda dolarów (ok. 38 mld złotych). Wcześniej ministerstwo obrony zapowiadało, że ma zamiar wydać na ten cel maksymalnie 30 mld zł i "ani grosza więcej".

Agencja Współpracy w zakresie Bezpieczeństwa Obronnego poinformowała w oświadczeniu, że dostarczyła wymaganą certyfikację i powiadomiła Kongres o ewentualnej sprzedaży 14 listopada 2017 roku.

"Proponowana sprzedaż będzie wspierać cele polityki zagranicznej i bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych, przyczyniając się do poprawy bezpieczeństwa sojusznika NATO, który był i pozostaje ważną siłą dla stabilności politycznej i postępu gospodarczego w Europie" - podkreśliła w oświadczeniu agencja.

"Ta sprzedaż jest zgodna z inicjatywami USA, mającymi zapewnić kluczowym sojusznikom w regionie nowoczesne systemy, które zwiększą interoperacyjność z siłami Stanów Zjednoczonych i poprawią bezpieczeństwo" - dodano.

"Proponowana sprzedaż tych pocisków Patriot i sprzętu nie zmieni podstawowej równowagi militarnej w regionie" - głosi komunikat.

Celem sprowadzenia systemu rakiet Patriot z systemem IBCS do Polski jest poprawienie zdolności obrony przeciwrakietowej, obrona integralności terytorialnej i odstraszanie regionalnego zagrożenia. "Proponowana sprzedaż zwiększy zdolności obronne polskiego wojska, aby chronić się przed wrogimi agresjami i chronić sojuszników NATO, którzy często trenują i działają w granicach Polski. Polska nie będzie miała trudności z zaabsorbowaniem tego systemu w swoich siłach zbrojnych" - napisał Departament Stanu.

Zawiadomienie o potencjalnej sprzedaży jest wymagane przez prawo i nie oznacza, że sprzedaż została dokonana. Kongres USA, zgodnie z ustawą o kontroli eksportu broni, ma teraz 15 dni na ewentualne zablokowanie transakcji lub jej modyfikację. Przy pozytywnej decyzji do podpisania kontraktu może dojść już w grudniu. Dotyczyć on będzie pozyskania przez nasz kraj "Patriotów" przeciwlotniczych i przeciwrakietowych. Do tego ma być dołączona umowa offsetowa.

Głównymi kontrahentami będą Raytheon Corporation w Andover w stanie Massachusetts, Lockheed-Martin w Dallas w Teksasie i Northrop Grumman w Falls Church w Wirginii. W tej chwili umowy offsetowe są nieokreślone i zostaną ustalone dopiero w negocjacjach między Polską a wykonawcami.

Decyzja agencji to m.in. efekt wrześniowej wizyty Antoniego Macierewicza w Pentagonie. Po spotkaniu z generałem Jamesem Mattisem minister obrony narodowej powiedział w rozmowie z dziennikarzami m.in., że konsultacje w sprawie Patriotów są bardzo zaawansowane. 

38 mld zł czy "30 mld zł i ani grosza więcej"?

Szacowany przez Departament Stanu koszt kontraktu to 10,5 miliarda dolarów, czyli ok. 38 miliardów złotych. Tymczasem do tej pory polskie ministerstwo obrony zapowiadało, że ma zamiar przeznaczyć na ten cel nie więcej niż 30 mld złotych.

- Dopiero teraz uzyskaliśmy pewność, że mamy zagwarantowane fundusze – 30 mld zł na zakup ośmiu baterii Patriot. Producent zestawu, koncern Raytheon, od dawna wie, że nie będzie na rakietowy oręż ani grosza więcej. Jednak sprawa pozyskania tej najdroższej w historii armii broni jest bardziej skomplikowana. Przyszły kontrakt negocjujemy nie z przemysłem, lecz administracją w Waszyngtonie, więc po amerykańskich wyborach prezydenckich musieliśmy poczekać na zmiany w tamtejszych gabinetach - mówił w rozmowie z "Rzeczpospolitą" wiceminister Bartosz Kownacki.

- Letter of Request zakłada, że Polska wyda nie więcej niż 30 mld zł na całe zamówienie - podkreślił z kolei w rozmowie z Polskim Radiem minister obrony Antoni Macierewicz. Dodał, że założenie jest także, że pierwszy zestaw dotrze do Polski dwa lata po podpisaniu umowy.

Wieczorem Ministerstwo Obrony Narodowej wydało w tej sprawie specjalny komunikat. "Zgodnie z amerykańskimi przepisami wartość przedstawiona Kongresowi do notyfikacji jest określana jako najwyższa możliwa wartość, za jaką dany kraj może dokonać zakupu uzbrojenia od rządu USA. Nie oznacza to, że kwota ta jest ostateczną wartością umowy międzyrządowej LOA (Letter of Offer and Acceptance)" - podkreśla ministerstwo.

"W ciągu najbliższych dni strona polska otrzyma projekt umowy LOA (draft LOA), zawierający przedmiot umowy wraz z opisem, koszty oraz standardowe warunki sprzedaży w systemie FMS (Foreign Military Sales). Następnie rozpocznie się finałowy proces uzgadniania zapisów LOA (Line by Line Review). Dopiero uzgodniona przez obie strony umowa LOA zostanie przedstawiona do podpisania przez rząd RP" - poinformowała ppłk Anna Pęzioł- Wójtowicz, rzeczniczka MON.

Ministerstwo zauważa, że ma doświadczenie w realizacji tego typu zamówień. "Przykładem mogą być procedury zakupu pocisków rakietowych JASSM oraz JASSM-ER. Ówczesna notyfikacja opiewała na kwotę 500 mln USD, natomiast w wyniku prowadzonych przez przedstawicieli MON uzgodnień ostateczna kwota umowy była blisko 48% niższa" - czytamy w komunikacie.

Co kupi Polska?

Z deklaracji Departamentu Stanu wynika, że Polska zamierza kupić zestawy przeciwlotnicze i przeciwrakietowe Patriot w najbardziej aktualnej konfiguracji IBCS, składające się m.in. z czterech nowoczesnych radarów AN/MPQ-65, szesnastu wyrzutni M903 oraz 208 rakiet najnowszej generacji. W pakiecie znajdą się też pociski testowe, systemy kontroli ognia i generatory.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL