Reklama

Bartosz Kownacki: Platforma Obywatelska i Nowoczesna powinny płacić za billboardy

- To nie jest kampania rządowa. Gdyby to była kampania rządowa, to byłoby to zupełnie w inny sposób finansowane. To jest we współpracy z rządem - mówił w TVN24 o kampanii billboardowej prowadzonej przez Polską Fundację Narodową wiceszef MON Bartosz Kownacki. Kampania przekonuje, że reforma sądów, którą forsuje PiS, jest konieczna wobec patologii występujących w wymiarze sprawiedliwości.

Aktualizacja: 17.09.2017 11:21 Publikacja: 17.09.2017 11:06

Bartosz Kownacki: Platforma Obywatelska i Nowoczesna powinny płacić za billboardy

Foto: materiały prasowe

Opozycja zarzuca rządowi, że ten wykorzystuje fundację powołaną do dbania o dobry wizerunek Polski poza granicami do prowadzenia kampanii partyjnej. Kownacki odrzuca jednak te oskarżenia. Jego zdaniem akcja PFN służy wizerunkowi Polski, który nadszarpnęła opozycja atakująca reformę sądownictwa.

- Kampania jest potrzebna po to, by odkleić gębę, którą opozycja przyprawiła państwu polskiemu. To kampania, która ma pokazać i uświadomić naszym obywatelom, jak konieczne są zmiany w wymiarze sprawiedliwości - mówił wiceszef MON. Kownacki przekonywał też, że za akcję billboardową powinny zapłacić PO i Nowoczesna, bo to one zaszkodziły wizerunkowi kraju, przez co kampania ta była - według Kownackiego - niezbędna.

Szef klubu PO Sławomir Neumann odparł, że fakt, iż doszło do afery billboardowej "jest oczywiste". - To kampania partyjna. W dzień weta prezydenta wobec dwóch ustaw reformujących sądownictwo odbyła się narada w PiS, a dzień później zarejestrowano domenę sprawiedliwesady.pl - podkreślał. Dodał, że była to forma odpowiedzi nie tylko na działania opozycji, ale również rodzaj presji na prezydenta, by przygotowywane przez niego ustawy były jak najbliższe ustawom zawetowanym.

- Nie rozumiem co PiS chce wygrać tą kampanią - przyznał Marek Jakubiak z Kukiz'15. - Problemem jest to, że fundacja (prowadząca kampanię - red.) została powołana do innego celu. Jej środki pochodzą ze spółek skarbu państwa. To są pieniądze, które miały trafić na sfinansowanie walki z "polskimi obozami" śmierci - mówił.

Z kolei Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej przekonywała, że wyborcy PiS "nie wybaczą im tego wałka". - Nawet nasi wyborcy czegoś takiego się nie spodziewali - dodała. - To rozbój w biały dzień. Jak była metoda na wnuczka, tak jest metoda na PFN - podkreślała nawiązując do faktu, że spółki Skarbu Państwa mają przekazać łącznie na kampanię 19 mln złotych.

Reklama
Reklama

- Kampania pogarsza wizerunek Polski. Na szczęście większość odwiedzających Polskę nie zna polskiego i nie dowie się, że sędzia ukradł kiełbasę - kpiła Lubnauer.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Złe wiadomości dla Ziobry. Węgierska opozycja powiększa przewagę nad partią Orbána
Polityka
Kto powinien być kandydatem PiS na premiera? Na czele polityk odrzucony przez Kaczyńskiego
Polityka
Mamy najnowszy sondaż o ustawie SAFE. Miażdżąca przewaga zwolenników podpisu
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama