Polityka

Dariusz Rosati: Cieszę się, że tym razem rząd nie głosował przeciw Polsce

PAP/EPA
Europoseł PiS Ryszard Czarnecki przekonywał na antenie TVN24, że Polska - uzyskawszy 190 głosów państw należących do ONZ w wyborach niestałych członków RB ONZ - pobiła rekord należący dotychczas do Senegalu. - To jest wynik fenomenalny - przekonywał polityk PiS.

Czarnecki przypomniał też, że w przeszłości zdarzały się państwa kandydujące do RB ONZ, które przegrywały głosowanie. Jak mówił wybór niestałych członków Rady Bezpieczeństwa "nie jest takim automatem", a aby osiągnąć sukces "trzeba było akcji dyplomatycznej".

Mówiąc o roli Polski w RB ONZ Czarnecki zapowiedział, że będziemy tam "reprezentantem regionu", a będąc w składzie tego organu staniemy się "jakimś tam playmakerem, rozgrywającym, w związku z tym i Waszyngton, i Moskwa będą się z nami musiały bardziej liczyć niż dotąd".

Wiceprzewodniczący PE zwrócił też uwagę, że 190 głosów uzyskanych przez Polskę w ONZ to dowód na to, że Warszawa nie znajduje się w konflikcie ze swoimi partnerami. - Te wszystkie kraje, z którymi rzekomo mielibyśmy być skłóceni głosowały za nami - podkreślił.

Z kolei europoseł PO Dariusz Rosati zauważył z przekąsem, że cieszy się iż tym razem "polski rząd nie głosował przeciwko Polsce". Rosati nawiązał w ten sposób do głosowania nad przedłużeniem mandatu przewodniczącego RE dla Donalda Tuska, w którym przeciw Tuskowi głosowała jedynie Polska.

Rosati przypomniał też, że kandydaturę Polski na niestałego członka RB ONZ zgłosił szef MSZ w rządzie PO-PSL Radosław Sikorski.

- Czy to jest taki ogromny sukces? Mam wątpliwości, ponieważ tego typu wybory właściwie są przesądzone w ramach grup geograficznych. Europie Wschodniej przysługuje jedno miejsce i na zasadzie pewnych wewnętrznych uzgodnień, pewnej rotacji, kolejne kandydują państwa z naszego regionu - ocenił Rosati.

Źródło: TVN24

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL