Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Jak prof. Lech Morawski Oxford zaskoczył

YouTube
- Będę próbował reprezentować pozycję i opinie - tak często krytykowanego - rzšdu - powiedział na poczštku swojego wystšpienia prof. Lech Morawski, sędzia TK (jeden z tzw. dublerów) który występował na zorganizowanym w Oxfordzie sympozjum dotyczšcym polskiego kryzysu konstytucyjnego.

Sympozjum odbyło się 9 maja, a przed Morawskim przemawiał prof. Tomasz Gizbert-Studnicki, szef Katedry Teorii Prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Tezy Morawskiego zaskoczyły uczestników i organizatorów.

- Obecny rzšd nie ma poparcia elit i establishmentu, ani większoœci polskiej kadry akademickiego. Ale ma poparcie większoœci zwykłych ludzi - stwierdził sedzia TK. Morawski przyrównał póŸniej amerykański podział na "niebieskich" (wyborcy Demokratów) i "czerwonych" (wyborcy Republikanów) do zwolenników Platformy i PiS.

 

Morawski krytykował też kształt polskiej konstytucji. - Jest wyjštkowo niejednoznaczna. To typowa konstytucja państwa opiekuńczego, wzorowana na niemieckiej konstytucji z 1949 r. Ale w przeciwieństwie do tej niemieckiej jest pełna pretensjonalnych stwierdzeń, deklaracji, które mogš być interpretowane na praktycznie dowolny sposób. W mojej opinii, to jest legislacyjna tragedia, dramat - przekonywał.

Sędzia TK podkreœlał, że konflikt polityczny w Polsce jest oparty na ortodoksyjnie liberalnej metodzie interpretacji konstytucji, zamiast republikańskiej (którš reprezentuje PiS). - Rzšd nie neguje fundamentów konstytucyjnych, jak trójpodział władz. Obecna konstytucja nie została ufundowana na podstawach liberalnych, tylko republikańskich. Zarzuty m.in. Komisji Weneckiej sš w mojej opinii oparte na nadinterpretacji zasady rzšdów prawa - tłumaczył.

- Przestrzegamy podstaw konstytucyjnych, ale jesteœmy przywišzani do œciœle konserwatywnych, republikańskich wartoœci. To częœć naszej konstytucyjnej tożsamoœci. Jesteœmy przywišzani do wartoœci katolickich, jesteœmy przywišzani do idei silnego państwa, które chroni prawa człowieka. Tylko silne państwo może chronić wolnoœci i prawa polskich obywateli, a nie instytucje europejskie. Spór między rzšdem a opozycjš spełnia kryteria demokratycznej debaty - dodał. Przekonywał też, że "nasi przeciwnicy cišgle przegrywajš ważne wybory".

W swoim wystšpieniu prof. Morawski wyjaœniał też, że "reformy implementowane przez polski rzšd majš na celu walkę z korupcjš, która to [korupcja] rujnuje mój kraj". - W tš korupcję zaangażowani sš najważniejsi politycy, prawnicy, sędziowie, sędziowie Sšdu Najwyższego, TK. To mocne słowa, ale możemy na to przedstawić dowody - stwierdził. Nie zabrakło też wštku Komisji Weneckiej. - Jak to się stało, że Komisja Wenecka wysłała to Polski tylko kolegów prof. (Andrzeja) Rzeplińskiego. To skandal, absurd - mówił.

Na pytanie o to, jaka interpretacja konstytucji obejmuje to, co powiedział m.in o reprezentowaniu rzšdu, Morawski stwierdził: “Reprezentuje tu zarówno TK, jak i polski rzšd. To iluzja, że sš apolityczni, niezależni sędziowie”. W odpowiedzi na kolejne pytanie z sali opisał na przykładzie, na czym polega tolerancja w Polsce: “Rzšd nie popiera homoseksualistów, ale nie ma ich œcigania”. Gizbert-Studnicki w komentarzu do wypowiedzi Morawskiego stwierdził, że jest “zaniepokojony tym, że Morawski występuje w roli reprezentanta rzšdu”. Jak przyznał: "Skoro Pan występuje jako przedstawiciel rzšdu, to to tak długo jak Pan jest w TK, to nie złożę żadnej skargi, bo wštpię w bezstronnoœć TK”.

"Niektóre wypowiedzi prof. Morawskiego były przyjęte przez uczestników z zaskoczeniem. W szczególnoœci poglšd, że dopuszczalne jest by sędziowie otwarcie prezentowali swoje preferencje  w kontekœcie rywalizacji między konkretnymi partiami politycznymi” - mówi nam Mikołaj Barczentewicz, który jest organizatorem konferencji na Oxfordzie.

Morawski wzišł też udział w drugim panelu dyskusyjnym, z udziałem m.in. prof. Tomasza Gizberta-Studnickiego i prof. Marcina Matczaka. Gizbert-Studnicki stwierdził, że konstytucje sš pisane z punktu widzenia mniejszoœci. W odpowiedzi prof. Morawski powiedział: "Nie zgadzam się z tym". - Konstytucja sš zarówno dla mniejszoœci, jak i dla większoœci. Równie złš sytuację jest taka, w której mniejszoœci terroryzujš większoœci - stwierdził. Gizbert-Studnicki odparł: - Nonsensem jest stwierdzenie, że mniejszoœci ma zawsze rację, a większoœci nie. Większoœci nie potrzebujš konstytucji, bo mogš przeforsować co chcš. 

Morawski w dalszej częœci dyskusji polemizował też z tezami prof. Matczaka i stwierdził: - Dziękuję za możliwoœć wskazania, że sytuacja w Polsce jest dużo bardziej skomplikowana, o wiele mniej jednoznaczna niż to prezentujš europejskie władze.

Jak zauważył we wpisie na FB prof. Matczak: "Nasz kryzys jest uważany przez komentatorów brytyjskich za kryzys dialogu, zaufania i zdolnoœci współczesnych społeczeństw do rozwišzywania konfliktów i zaakceptowania, że kluczowym narzędziem integrowania społeczeństw sš konstytucje. Jak mówił prof. Barber, konstytucjonalizm oznacza, że szanuję kompromis osišgnięty poprzez zawarcie pewnych wartoœci w konstytucji, nawet jeœli nie do końca zgadzam się osobiœcie ze wszystkimi tymi wartoœciami".

Sprawa ma już też aspekt polityczny. Borys Budka stwierdził na konferencji prasowej w Sejmie stwierdził, że Morawski powinien złożyć mandat sędziego TK, a PO będzie domagać się natychmiastowych wyjaœnień od premier Beaty Szydło.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL