Polityka

Rosyjskie bombowce Tu-95 u wybrzeży Alaski

Photo: RAF/MOD [OGL (http://www.nationalarchives.gov.uk/doc/open-government-licence/version/1/)], via Wikimedia Commons
Dwa rosyjskie bombowce strategiczne Tu-95 zostały 17 kwietnia przechwycone u wybrzeży Alaski, nad wodami międzynarodowymi, przez amerykańskie myśliwce F-22 Raptor - podał CNN powołując się na Pentagon.

Przechwycenie bombowców, które rozmówca CNN określił mianem "bezpiecznego i profesjonalnego", miało miejsce ok. 150 km od wyspy Kodiak. Bombowce znajdowały się w Alaskańskiej Stefie Identyfikacji Obrony Przeciwlotniczej (Alaskan Air Defense Identification Zone).

Amerykańscy i rosyjscy piloci nie nawiązali komunikacji radiowej - twierdzi rozmówca CNN.

Przedstawiciele Pentagonu bagatelizują całe zdarzenie twierdząc, że nie było w nim niczego niezwykłego. Jednak Republikański kongresman Adam Kinzinger w rozmowie z CNN stwierdził, że Rosjanie "próbują pokazać swoje kły" latając tak blisko wybrzeża USA.

- To pokaz siły ze strony Rosjan, pokazują nam, że wciąż tu są - stwierdził Kinzinger. Jego zdaniem Rosjanie próbują sprawdzić jaka będzie reakcja USA na takie działania.

Źródło: CNN

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL