Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Bartkiewicz: Czy PiS wie, że Kuchciński nie zastšpi Tuska?

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński
Fotorzepa, Jerzy Dudek
- Wielka Brytania nie ma wiecznych sojuszników ani wiecznych wrogów; wieczne sš tylko interesy Wielkiej Brytanii i obowišzek ich ochrony – powiedział niegdyœ brytyjski premier Henry Temple. To zdanie powinni wzišć sobie do serca politycy PiS, zanim po raz kolejny wypowiedzš się na temat przyszłoœci Donalda Tuska.

Czy Jarosław Kaczyński rzeczywiœcie ostrzegał Angelę Merkel, że za Donaldem Tuskiem może zostać wysłany Europejski Nakaz Aresztowania? Anonimowi unijni urzędnicy to Ÿródło wygodne – trudno dopytać ich skšd posiedli wiedzę na temat treœci dwustronnych rozmów prezesa PiS i kanclerz Niemiec. Niewykluczone, że owi anonimowi unijni urzędnicy biorš po prostu udział w grze majšcej na celu postawienie na czele Rady Europejskiej kogoœ innego niż były premier Rzeczypospolitej, więc wkładajš w usta prezesa PiS coœ, czego nie powiedział, w ramach przygotowań do walki o wybór Francois Hollande’a albo kogoœ, czyje nazwisko na giełdzie potencjalnych zmienników Tuska jeszcze się nie pojawiło.

Problem jednak w tym, że PiS demonstrowanš ostentacyjnie niechęciš wobec Donalda Tuska takie działania bardzo ułatwia. Cytowane przez „Financial Times” słowa Kaczyńskiego mogš brzmieć wiarygodnie, bo przecież prezes PiS mówił już publicznie, że Donald Tusk może usłyszeć w Polsce zarzuty karne. Mówił też, że wybór Tuska nie jest zgodny z polskš racjš stanu. Marszałek Senatu Stanisław Karczewski, formalnie trzecia osoba w państwie, mówił wprost, że rzšd PiS nie powinien popierać kandydatury Tuska na szefa RE. O antytuskowych wypowiedziach pomniejszych polityków PiS już nie wspomnę, bo byłaby to bardzo długa wyliczanka.

Powiedzieć, że Jarosław Kaczyński darzy Tuska niechęciš, to nic nie powiedzieć. Tusk jest dla prezesa PiS wrogiem, nieomal uosobieniem absolutnego zła. I to zarówno w wymiarze politycznym, w którym wyraŸnie różniš się ich wizje państwa, jak i w wymiarze prywatnym, w którym na zawsze będzie ich dzielić katastrofa smoleńska. Ale o ile prywatnie Kaczyński może mieć œmiertelnych wrogów, to w momencie, gdy w grę wchodzš sprawy państwa, powinien mieć na względzie przede wszystkim jego interesy. Bo polityka to gra interesów – tam, gdzie zamiast interesów sš wrogowie, tam jest już miejsce wyłšcznie na wojnę.

Czy w interesie Polski jest przekreœlenie szans Tuska na drugš kadencję na czele RE? Czy PiS ma swojego, lepszego kandydata na to stanowisko? Czy Hollande albo inny europejski socjalista (bo w przypadku zmiany na czele RE prawdopodobnie – w ramach równowagi – to im przypadłoby to stanowisko) będzie dla rzšdzonej przez PiS Polski lepszy niż Tusk? Na żadne z tych pytań odpowiedzi nie znamy, bo słyszymy tylko o tym, że Tusk jest zły.

W bardzo starym dowcipie Edward Gierek, pytany przez dziennikarza o to, czy cieszy się, że konklawe wybrało na papieża Polaka odpowiada: „Oczywiœcie, że się cieszę”. Ale zaraz potem dodaje: „Ale tak szczerze, to ja bym wolał, żeby papieżem został towarzysz Babiuch”. Dla wszystkich jest jasne, że PiS wolałoby, aby Tuska w Brukseli zastšpił Kuchciński. Ale skoro na to się nie zanosi i skoro PiS z Tuska nie zamierza się cieszyć, to może taktycznie byłoby milczeć?

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL