Dezinformacja.net. Misiewicz zawiesza swój portal. "Sukces"

aktualizacja: 17.02.2017, 17:12
Bartłomiej Misiewicz
Bartłomiej Misiewicz
Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Po niespełna tygodniu działania, Bartłomiej Misiewicz zawiesił stronę Dezinformacja.net.

REDAKCJA POLECA

Strona Dezinformacja.net została założona 10 lutego. "Dezinformacja stała się ostatnią nadzieją dla tych, którzy nie mogą się pogodzić z werdyktem wyborców, odsuwającym ich od steru władzy. Przypomnijmy sobie nieudaną, operetkową próbę zamachu stanu 16 grudnia ubiegłego roku. Z wojną informacyjną mamy do czynienia każdego dnia - ostatnie dni przyniosły wymyśloną aferę w związku z rzekomą odmową przyjęcia sierot z Syrii przez rząd czy kłamstwa na temat tzw. ustawy metropolitalnej, albo na temat resortu Obrony Narodowej"- napisał na swojej stronie Bartłomiej Misiewicz.

"Przeciętny czytelnik ma olbrzymi problem z poruszaniem się w informacyjnej dżungli. Z rozróżnieniem informacji prawdziwych od sprytnie zmanipulowanych. Nasz portal, demaskując kampanie dezinformacyjne, pokazując technikę dezinformacji i wskazując na inspiratorów, będzie starał się być dla Państwa przewodnikiem" - tłumaczył dalej rzecznik MON.

Redakcja strony (Bartłomiej Misiewicz i Tomasz Sakiewicz - red.) poinformował dziś, że zawiesza działalność serwisu. "Bardzo dziękujemy za zainteresowanie tematyką dezinformacji w Polsce. Pierwsza odsłona portalu dotarła do ponad 140 tysięcy internautów w tydzień. Próba powołania tego serwisu okazała się sukcesem. O następnych krokach będziemy informować." - czytamy na stronie.

POLECAMY

KOMENTARZE