Reklama

Andrzej Halicki: Kuchciński musi się przyznać do błędu

- Rozwiązanie może nastąpić wcześniej, bo wymaga tylko dobrej woli i przyznania się do błędu przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego - mówił w #RZECZoPOLITYCE Andrzej Halicki, poseł PO.

Publikacja: 22.12.2016 09:38

Andrzej Halicki: Kuchciński musi się przyznać do błędu

Foto: rp.pl

Jeden z liderów Platformy Obywatelskiej zapowiedział, że jego partia nie ma w planach zaprzestania protestu na Sali Plenarnej. - Godność jest sprawą podstawową, bo z małych spraw rodzą się wielkie rzeczy – mówił Halicki. 

 

Wczorajszą konferencję prasową, podczas której wystąpili marszałkowie, premier Beata Szydło, prezes PiS Jarosław Kaczyński i wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, poseł PO nazwał szopką. - Nie jest możliwe zakończenie posiedzenia, które rozpoczęło się w Sali Plenarnej – uważa Halicki. - Gdyby w Polsce był prezydent, który stoi na straży konstytucji, to sprawa byłaby rozwiązana, ale nie mamy prezydenta – dodał.

 

Halicki kpił z sytuacji, w której marszałek Sejmu przeniósł posiedzenie do Sali Kolumnowej. - Nie może 200 posłów spotkać się w Lasku Bielańskim i tam coś uchwalać – powiedział poseł PO. - Źle trafił, bo trafił na ludzi, którzy będą bronić godności.

Reklama
Reklama

 

Gość programu zapewniał, że mimo upływu kilku dni, morale nie osłabło w opozycyjnym obozie. Wręcz przeciwnie: „nasze morale jest większe niż na początku”. 

 

Halicki mówił też, że ostatnio ociepliły się stosunki polskiego rządu z Białorusią, więc może prezes PiS w obecnej sytuacji idzie w kierunku tego, co dzieje się u wschodnich sąsiadów. – Prezydent Aleksander Łukaszenko wygrał demokratycznie wybory, ale potem obalił ustrój – mówił Halicki. 

 

Reklama
Reklama

Polityk Platformy twierdzi, że jest bardzo łatwy sposób, aby zażegnać konflikt i zakończyć protest. Nie musi to się wydarzyć dopiero 11 stycznia, bo – według zapowiedzi - okupowanie sali posiedzeń ma się zakończyć w dniu, w którym planowane jest kolejne posiedzenie Sejmu. - Rozwiązanie może nastąpić wcześniej, bo wymaga tylko dobrej woli i przyznania się do błędu przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego – mówił Halicki.

 

- Smutne jest to, że jedyną reakcją osób odpowiedzialnych za ten chaos była ucieczka, z którą mamy do czynienia do dziś – mówił poseł PO. 

 

Halicki komentował też sytuację z barierkami wokół Sejmu, które uniemożliwiały zbliżenie się do gmachu protestującym. - My nie prosiliśmy o barierki, czuliśmy się bezpiecznie. Kogo miały odgradzać? – komentował poseł Platformy. - Tylko słaba władza boi się obywateli. Jeśli postanowili je zdemontować, to może ktoś poszedł po rozum do głowy – dodał.

 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Polityka
Rozłam w Polsce 2050 to dopiero początek? Ekspert nie wyklucza powstania nowej partii
Polityka
Czy prezydent Nawrocki paraliżuje rząd? Najnowszy sondaż przynosi wyraźny sygnał
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama