TYLKO W "RZECZPOSPOLITEJ"

Hammond: Wyślemy wyraźne wsparcie do Polski

aktualizacja: 21.01.2016, 07:00
Minister spraw zagranicznych RP Witold Waszczykowski i minister spraw ...
Minister spraw zagranicznych RP Witold Waszczykowski i minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Philip Hammond, podczas oświadczenia dla prasy, po wspólnym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych i obrony Polski i Wielkiej Brytanii
Foto: PAP serwis codzienny/ Leszek Szymański

Szef brytyjskiej dyplomacji w rozmowie z „Rzeczpospolitą” potwierdza, że Londyn wyśle do Polski około tysiąc brytyjskich żołnierzy, którzy w ramach ćwiczeń przebywać będą na stałe terytorium naszego kraju.

REDAKCJA POLECA

Brytyjskie oddziały mają być wysłane w połowie tego roku. Jak przyznaje Hammond ma być to jasny sygnał dla Rosji, że tzw. wschodnia flanka Sojuszu nie będzie pozostawiona sama sobie.

„Rzeczpospolita”: Panie ministrze, czy ostatecznie zapadła w Londynie decyzja o wysłaniu w najbliższym czasie do Polski tysiąc brytyjskich żołnierzy?

Philip Hammond: Tak mogę Panu już potwierdzić, że brytyjscy żołnierze przybędą do Polski zgodnie z zapowiedzią ministra obrony Michaela Fallona jeszcze w połowie 2016 roku. To będzie około tysiąc żołnierzy na stałe w Polsce, które docelowo będą tworzyć siły tzw. szpicy. Ta kwestia była głównym przedmiotem naszego spotkania w ramach tzw. kwadrygi. Z ministrem Waszczykowskim oraz polskim ministrem obrony o tym rozmawiam.

Uściślając, czy to będzie stała obecność wojsk brytyjskich w Polsce, czy w ramach ćwiczeń rotacyjnych NATO?

Brytyjskie wojska będą na stałe obecne w Polsce w ramach rotacyjnych ćwiczeń sił Sojuszu w Polsce, tak aby później mogły one wejść w skład sił tzw. szpicy NATO. W ten sposób chcemy wysłać jasny sygnał Rosji, że państwa tzw. wschodniej flanki Sojuszu nie będą pozostawione same sobie w przypadku jakiegokolwiek zagrożenia choćby z obwodu kaliningradzkiego. Wysyłając wyraźne wsparcie do Polski ponadto chcemy pokazać, że relacje wojskowe między obydwoma naszymi krajami są silne i że Polska może liczyć na pomoc Wielkiej Brytanii w razie potrzeby.

Brytyjskie media podnoszą, że wysłanie brytyjskich wojsk do Polski ma zachęcić Warszawę do rezygnacji z brytyjskich zasiłków dla polskich. Czy Pan to potwierdza?

Podejmując decyzję o wysłaniu wojsk kierowaliśmy się przede wszystkim odpowiedzią na polskie starania by zwiększyć stałą obecność sił wojskowych NATO na terytorium Europy Środkowowschodniej w tym w Polsce. Właśnie to robimy i będziemy dalej wspierać polskie wysiłki w tym kierunku także w związku ze szczytem NATO w Warszawie. Odpowiadając na Pana pytanie nie ma to związku z kwestią zmian w polityce imigracyjnej, ale będziemy dalej przekonywać polską stronę do naszych racji w tej kwestii. Mamy nadzieję, że znajdą one zrozumienie w Warszawie.

Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE