Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polecane Eko

Piotr Krupa i jego KRUK. Milioner dzięki zadłużonym Polakom

Piotr Krupa, prezes Kruka
Fotorzepa/Danuta Matloch
Stworzył jednš z największych firm w naszym kraju, bo nie mógł znaleŸć pracy.

Urodzony w 1972 roku Piotr Krupa z majštkiem szacowanym na 474 miliony złotych zajmuje 92 pozycję na liœcie najbogatszych Polaków magazynu Forbes, a jego fortuna szybko roœnie. Zaledwie 12 miesięcy wczeœniej Krupa wyceniany był na 364 miliony. Do takich pieniędzy doszedł w jednej z najbardziej znienawidzonych profesji w naszym kraju. Krupa to współzałożyciel i główny właœciciel windykacyjnej firmy KRUK. Jego majštek dynamicznie się powiększa wraz ze wzrostem przychodów i zysków firmy, którš stworzył –  a te stale podšżajš na północ. Znajduje to odzwierciedlenie na giełdzie. Od debiutu w 2011 r. cena akcji KRUK wzrosła 7 i pół krotnie.

Obecnie największa firma windykacyjna w Polsce wyceniana jest na blisko 5,7 miliarda złotych, kilkunastokrotnie więcej niż następny w kolejce windykator obecny na Giełdzie Papierów Wartoœciowych w Warszawie, czyli Kredyt Incaso, którego kapitalizacja wynosi 313 mln złotych. Zysk netto Kruka w 2016 r. wyniósł 248 mln zł przy blisko trzykrotnie wyższych przychodach. Zysk Kredyt Incaso to „zaledwie" 40 mln przy przychodach 112 mln zł. Łatwo zauważyć, że Kruk deklasuje konkurencję.

Jak wyglšdały poczštki prezesa największego windykatora w Polsce? Piotr Krupa pochodzi ze Szczawna-Zdroju pod Wałbrzychem - obszaru szczególnie dotkniętego przez transformację gospodarczš na poczštku lat 90-tych. Nawet obecnie bezrobocie w powiecie wałbrzyskim sięga 20 procent. Jego rodzice prowadzili cukiernię, ale on nie wiedział, co chce robić w życiu. Studia prawnicze na Uniwersytecie Wrocławskim wybrał na chybił trafił. Zrobił aplikację sędziowskš i radcowskš, jednak miał problem ze znalezieniem pracy, więc wraz z kolegš założył firmę.

Razem pisali opinie dotyczšce zakładów pracy chronionej i zauważyli, że nie było na ten temat niemal żadnej literatury. Stworzyli więc własnš ksišżkę i w 1998 roku założyli wydawnictwo KRUK. Nazwa nawišzuje do białego kruka, co oznacza rzadki egzemplarz jakiejœ publikacji. Pierwszš pozycję sfinansowali z oszczędnoœci i rozeszła się na pniu. Potem powstały kolejne. Dzięki publikacjom ksišżkowym Krupa wraz z kolegš stali się znani w branży doradczej i nawišzali wiele kontaktów.  Jeden ze znajomych przedsiębiorców, zajmujšcy się sprzedażš telewizorów i lodówek, poskarżył się im, że wiele osób zalega mu z ratami. Tak narodził się pomysł na biznes windykacyjny. Panowie zgłosili się do Ery GSM. W cišgu trzech miesięcy odzyskali 40 procent długów, które im powierzono. Era dała im więc większy projekt, a Krupa zatrudnił zespół ludzi do œcišgania wierzytelnoœci. W cišgu zaledwie kilku lat firma stała się branżowym liderem.

W poczštkach działalnoœci KRUK oskarżano o nękanie dłużników, niekiedy w œrodku nocy, nachodzenie bez zapowiedzi w domu i pracy, grożenie zajęciem majštku i używanie czerwonego tuszu w pismach, co miało się rzekomo kojarzyć z krwiš. Sam Krupa przyznał, że czerwonego tuszu używał, ale miał on kojarzyć się z... miłoœciš. Firma oddalała zarzuty, ale mimo to została ukarana przez UOKiK za naruszanie praw osób zadłużonych.

Dziœ KRUK stosuje przede wszystkim technikę nazywanš „polubownš windykacjš". Sam zaczšł skupować długi za ułamek ich wartoœci. Rozkłada je na lata, ustalajšc z dłużnikami termin spłat. Okazało się to o wiele wydajniejszym sposobem odzyskiwania należnoœci, a Kruk znaczšco zwiększył swoje zyski. W ostatnim czasie firmy windykacyjne weszły na rynek hipotek. Okazuje się, że może to być rozwišzanie korzystne dla dłużników. Banki kierowały sprawę do komornika, co dla dłużnika oznaczało utratę nieruchomoœci i pozostanie z długiem przekraczajšcym wartoœć mieszkania. Tymczasem firmy windykacyjne częœciej decydujš się na umorzenie długu, zadowalajšc się samym lokalem. Dłużnika nie dotykajš odsetki do spłaty, ma szansę wyjœć na zero dzięki oddaniu hipoteki windykatorowi. Inna metoda windykatorów to zajęcie nieruchomoœci dłużnika, ale w drodze takiej ugody, że dłużnik płaci za wynajem mieszkania czy domu, przejętego przez firmę œcišgajšcš wierzytelnoœć. Dopiero w ostatecznoœci firmy takie jak Kruk kierujš sprawę do sšdu i próbujš odzyskać mieszkanie w drodze egzekucji komorniczej.

Obecnie Kruk to już największa firma windykacyjna nie tylko w Polsce, ale w całym regionie Europy œrodkowo-wschodniej. Œcišga długi w Rumunii, Czechach, na Słowacji, w Niemczech, Hiszpanii i we Włoszech. Zyski firmy stale rosnš nie tylko ze względu na rozwój przedsiębiorstwa, ale także dzięki poprawie koniunktury i spadkowi bezrobocia w Polsce i innych krajach europejskich. Przykładowo, wartoœć spłat w 2015 roku wyniosła 826 mln zł i była najwyższa w historii działalnoœci KRUK, a zarazem o 16 proc. wyższa niż rok wczeœniej. Niemal dwie trzecie kwoty z 2015 roku pochodziło z ugód podpisanych z klientami.

Dzięki skali działalnoœci firma nie ma problemu z uzyskiwaniem kredytów bankowych, płacšc za nie oprocentowanie WIBOR + 3%, a więc mniej niż konkurencja. Doœć podobnie wyglšdajš koszty w przypadku emisji obligacji. KRUK chętnie korzysta z tej ostatniej formy finansowania i stšd być może przywišzywanie dużej wagi do opinii wœród nawet drobnych akcjonariuszy. Prezes firmy bierze udział w konferencjach dla inwestorów, udziela szczegółowych odpowiedzi na liczne pytania i troszczy się o wizerunek spółki. Obecnie ze względu na ekspansję zagranicznš, firma coraz chętniej zadłuża się w euro.

Prywatnie Piotr Krupa bierze udział w najbardziej morderczych maratonach i triatlonach na całym œwiecie. Twierdzi, że sport uczy go cierpliwoœci, a ta przydaje się też w biznesie, szczególnie jeœli chodzi o spłatę cudzych długów.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL