Podatki

PIT: odliczenie wydatków na utrzymanie niepełnosprawnych dzieci

123RF
Rodziny dorosłych, niezdolnych do pracy niepełnosprawnych nie odliczą już wydatków na ich utrzymanie. To efekt zmiany przepisów.

Chociaż limit dochodów osób niepełnosprawnych został podniesiony z 9120 zł do 10 080 zł rocznie, to ich opiekunowie nie skorzystają już z ulgi rehabilitacyjnej. Wystarczy, że podopieczny pobiera rentę socjalną, która przysługuje niepełnosprawnym niezdolnym do pracy po ukończeniu 18. roku życia, a także zasiłek pielęgnacyjny. Nawet jeśli nie ma on żadnych innych dochodów, jego rodzina traci prawo do odliczenia.

Problem opiekunów

Zmiana jest ogromnym zaskoczeniem dla opiekunów.

– Jesteśmy zbulwersowani. Dotychczas do limitu dochodów nie wliczano zasiłku pielęgnacyjnego, który otrzymuje niepełnosprawny. Zmiana przepisów sprawiła, że setki tysięcy rodzin tracą prawo do ulgi. To przykre, że zostaliśmy potraktowani w taki sposób – mówi Ewa Suchcicka ze Stowarzyszenia Rodzin i Opiekunów Osób z Zespołem Downa Bardziej Kochani. I dodaje, że zasiłek pielęgnacyjny wynosi zaledwie 153 zł miesięcznie.

Wiceminister finansów Paweł Gruza potwierdza, że do dochodu osoby niepełnosprawnej wlicza się rentę socjalną i zasiłek pielęgnacyjny. W 2017 r. świadczenia te wyniosły 11 718,70 zł, w tym renta – 9882,70 zł, a zasiłek pielęgnacyjny – 1836 zł. Oznacza to, że niepełnosprawny uzyskujący te świadczenia przekroczył próg 10 080 zł rocznie. Nie można więc uznać, że pozostaje na utrzymaniu podatnika.

– W takiej sytuacji podatnik, który poniósł wydatki na cele rehabilitacyjne osoby niepełnosprawnej oraz wydatki związane z ułatwieniem jej wykonywania czynności życiowych, nie ma prawa do odliczenia ulgi rehabilitacyjnej – napisał wiceminister Gruza w odpowiedzi na interpelację nr 18272.

Chodzi o przepisy ustawy o PIT pozwalające odliczyć wydatki na utrzymanie: współmałżonka, dzieci własnych i przysposobionych, dzieci obcych przyjętych na wychowanie, pasierbów, rodziców, rodziców współmałżonka, rodzeństwa, ojczyma, macochy, zięciów, synowych – jeżeli w roku podatkowym dochody tych osób nie przekraczają limitu.

Paweł Gruza przypomniał, że przepisy weszły w życie 1 stycznia 2018 r., ale mają zastosowanie do dochodów uzyskanych od 1 stycznia 2017 r., czyli już w rozliczeniu PIT za 2017 r., który trzeba złożyć do końca kwietnia. Zmiana dotyczy nie tylko kwoty limitu. Dodano też zdanie wyłączające z dochodów kwoty alimentów na rzecz dzieci, o których mowa w art. 6 ust. 4 ustawy o PIT (m.in. niepełnosprawne bez względu na wiek).

Definicja dochodu

– W pojęciu dochodu osoby niepełnosprawnej pozostającej na utrzymaniu podatnika mieszczą się wszystkie uzyskane przez nią dochody, w tym zwolnione od podatku, np. zasiłek pielęgnacyjny. Jedynym wyjątkiem są alimenty na rzecz dzieci, o których mowa w tej regulacji – wyjaśnił wiceminister Gruza.

Dodał, że jeżeli wydatki na cele rehabilitacyjne poniosła osoba niepełnosprawna, to może sama je odliczyć.

Ulga już wcześniej była przedmiotem sporów. NSA uznał w wyroku z sierpnia 2015 r. (II FSK 979/14), że limit dochodów obejmuje zarówno alimenty, jak i zasiłek pielęgnacyjny. A to oznacza, że matka nie skorzysta z ulgi na pełnoletniego całkowicie ubezwłasnowolnionego niepełnosprawnego syna.

Opinia

Grzegorz Grochowina, menedżer w KPMG w Polsce

Interpretacja przepisów budzi wiele wątpliwości. Ministerstwo Finansów z jednej strony zwiększyło limit dochodów osób niepełnosprawnych, a z drugiej – i to jest źródło problemu – dodaje do tego limitu zasiłek pielęgnacyjny. W większości przypadków powoduje to przekroczenie kwoty 10 080 zł i uniemożliwia rodzinom niepełnosprawnych odliczenie wydatków poniesionych na ich utrzymanie. Jeśli celem ministerstwa rzeczywiście było podwyższenie limitu, tak aby więcej osób skorzystało z ulgi, przepis powinien mieć inne brzmienie. Co do zasady wystarczyłoby przyjąć, iż nie wlicza się do niego wypłacanych świadczeń związanych z niepełnosprawnością. Wówczas opiekunowie odliczyliby wydatki na niepełnosprawnych niezdolnych do pracy, którzy nie mają innych dochodów. Warto więc, by MF rozważyło zmianę przepisów w tym kierunku, bo w obecnym ich kształcie wywołują spory problem społeczny.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL