Podatek dochodowy

Mali i średni przedsiębiorcy rozliczający PIT staną się CIT-owcami i skorzystają ze stawki 9 proc.

123RF
Prowadzący działalność gospodarczą zostaną CIT-owcami i skorzystają ze stawki 9 proc.

Ministerstwo Finansów wraca do koncepcji reformy podatków dochodowych i napisania trzech nowych ustaw. Chodzi o wprowadzenie zmian zapowiedzianych w sobotę przez premiera Mateusza Morawieckiego, dotyczących obniżenia CIT dla małych i średnich firm z 15 do 9 proc.

Porządki w CIT

– Nie ma już możliwości naprawy ustawy o CIT. Przepisy dotyczące opodatkowania biznesu należy napisać od nowa. Analizujemy kilka koncepcji uproszczenia systemu – zapowiedział wiceminister Paweł Gruza podczas poniedziałkowego kongresu Konfederacji Lewiatan.

Maciej Żukowski, dyrektor Departamentu Podatków Dochodowych w MF, wyjaśnił, że obecnie przepisy dotyczące rozliczenia przedsiębiorców są zawarte i w ustawie o PIT, i w ustawie o CIT. Przez liczne nowelizacje przepisy te stały się nieczytelne. Dlatego ministerstwo chce napisać od podstaw trzy ustawy. Pierwszą byłby „prosty PIT dla pracowników", druga dotyczyłaby zysków kapitałowych, a trzecia – rozliczenia zysków z działalności gospodarczej. Zasady zawarte w trzeciej z ustaw dotyczyłyby wszystkich przedsiębiorców.

– Mali i średni przedsiębiorcy rozliczający obecnie PIT staną się CIT-owcami. Dlatego będą mogli skorzystać ze stawki 9 proc. CIT – zapowiedział Maciej Żukowski.

Uściślił, że stawka 9 proc. dotyczyłaby wszystkich małych i średnich przedsiębiorców, niezależnie od tego, czy prowadzą działalność jako osoba fizyczna, spółka cywilna czy spółka z o.o.

Żukowski zaznaczył jednak, że wyzwaniem będzie skierowanie nowych rozwiązań do osób, które „są rzeczywistymi przedsiębiorcami, a nie pozorowanymi". Chodzi o wykluczenie tzw. samozatrudnionych, których sposób współpracy z daną firmą świadczy o tym, że de facto powinni być traktowani jako pracownicy na etacie, a nie przedsiębiorcy.

– To też trzeba będzie rozstrzygnąć – powiedział.

Ministerstwo rozważa również inne zmiany na korzyść podatników.

– Będziemy zmierzali w kierunku obniżenia stawki podstawowej CIT. Stawki 19 i 9 proc. to zbyt duża różnica – powiedział Żukowski.

Przy okazji tych zmian z przepisów mogą zniknąć zryczałtowane formy opodatkowania, czyli karta podatkowa oraz ryczałt od przychodów ewidencjonowanych. Ministerstwo zaznacza, że nie ma tu gotowych rozwiązań. Nie wiadomo też, co z popularnym ryczałtem od przychodów z najmu nieruchomości, którego stawki wynoszą 8,5 i 12,5 proc.

Według nieoficjalnych informacji „Rzeczpospolitej" kierownictwo MF ma podjąć decyzję o planowanej reformie podatków dochodowych w tym tygodniu. Na razie rozpatrywane są różne opcje.

Zapowiedź MF podoba się ekspertom.

– Obniżka podatku to zmiana w dobrym kierunku. Trudno jednak ocenić tę propozycję, zanim poznamy szczegóły. Być może ze stawki 9 proc. skorzysta niewielu małych przedsiębiorców. Nie wiadomo też, kiedy zmiany wejdą w życie, ponieważ napisanie na nowo trzech ustaw wymaga czasu. Wydaje się, że realną datą jest początek 2020 r. – mówi Paweł Stańczyk, lider Praktyki Planowania Podatkowego w Kancelarii Ożóg Tomczykowski.

Mniej wyjątków w VAT

Wiceminister Paweł Gruza poinformował też, że resort pracuje nad uproszczeniem rozliczenia VAT.

– Zidentyfikowaliśmy 240 kategorii stawek obniżonych. Chcemy je zredukować do 60 kategorii – powiedział.

Zaznaczył, że nie będzie to oznaczało podwyżki podatku. Łatwiej będzie za to ustalić właściwą stawkę.

Inne propozycje to powołanie rzecznika praw podatnika oraz uproszczenie firmowych sprawozdań. Przedsiębiorcy mają prowadzić jedną księgowość, a nie – tak jak obecnie – dwie odrębne dla celów podatkowych i rachunkowych.

Wiceminister Gruza zapowiedział też zmiany w podatku od nieruchomości, ponieważ obecnie hamuje on rozwój przedsiębiorstw.

Opinia

Anna Misiak, doradca podatkowy, partner w MDDP

Zapowiedzi Ministerstwa Finansów potwierdzają wolę zreformowania systemu podatkowego. Trudno je jednak ocenić przed poznaniem ich szczegółów. Dopiero gotowy projekt pozwoli odpowiedzieć na pytanie, na ile te propozycje przełożą się na czytelniejsze rozwiązania dla osób fizycznych oraz systemowe reformy dla przedsiębiorców. Niewątpliwie stawka 9 proc. podatku dochodowego to bardzo atrakcyjne rozwiązanie. Powstaje jednak pytanie, jaki będzie rzeczywisty krąg uprawnionych i w jaki sposób ministerstwo chce wykluczyć z niego tzw. samozatrudnionych. Wątpliwości budzi też proponowana likwidacja ryczałtowych form, czyli karty podatkowej i ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL