Ala ma towarzysza kota: elementarze dla pionierów

Joanna Wojdon, „Świat elementarzy”,” IPN, 2015
Plus Minus
Dzieci, jako stworzenia ze swojej istoty spontaniczne, wyjątkowo trudno wyobrazić sobie wbudowane w System: po prostu ulepione są z innej gliny niż ta, z której ulepiono sekretarzy powiatowych i senior brand managers.
Dlatego trudno nam je sobie wyobrazić jako trybiki w państwie totalitarnym, a jeśli komuś uda się je tam wtłoczyć, wywołuje to naszą zgrozę. Nie przypadkiem Pawlik Morozow stał się najbardziej znanym donosicielem sowieckim, a kadr z „Kabaretu" z cudnie śpiewającym młodzieńcem z Hitlerjugend można oglądać wciąż i wciąż, aż mróz idzie po kościach. A teraz wyobraźmy sobie System rozciągający swoją pajęczynę na wszystkie dziecięce królestwa: już nie tylko na umundurowane „wilczki", NRD-owskie „thalmaniątka" i „dzieci Envera" w Albanii, ale służące sprawie socjalizmu nowe reguły skakania przez gumę, robotnicze kapsle i opiewające nowy świat pierwsze książki, czyli elementarze... Joanna Wojdon poszła tym tropem i podjęła się próby odtworzenia obrazu rzeczywistości w podręcznikach do nauki czytania w krajach bloku radzieckiego i Jugosławii. Takie badanie „wizerunku świata wyobrażonego" czy „postulowanego" ma swoje tradycje w humanistyce: nieraz brano na warsztat pieśni masowe, komi...
Źródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL