Reklama

Prof. Andrzej Zybertowicz tłumaczy, jak internet niszczy liberalną demokrację

Wystarczy pokazać ludziom, że część klasy politycznej to fałszywe autorytety, by zaczęły upadać wszystkie autorytety. Seriale typu „House of Cards" pokazały ludowi, na czym polega polityka. Ten film również przyczynił się do kryzysu demokracji.
Andrzej Zybertowicz, socjolog

Andrzej Zybertowicz, socjolog

Foto: Rzeczpospolita, Darek Golik

"Plus Minus": Czy media społecznościowe i rewolucja technologiczna rzeczywiście mogą wpływać na wyniki wyborów?

Andrzej Zybertowicz, socjolog: Już wpływają. Wielu obserwatorów wskazuje, że masowo powielane na Facebooku nieprawdziwe informacje przyczyniły się do porażki Hillary Clinton. Jeszcze do niedawna, analizując sytuację polityczną, najczęściej zwracano uwagę na zjawiska polityczne, potem gospodarcze, a następnie kulturowe. Rzadko brano pod uwagę przemiany technologiczne. Tymczasem moim zdaniem istnieje głębsza przyczyna łącząca tak różne, zdawałoby się, sytuacje, jak: kryzys UE, agresja Rosji na Ukrainę, wojna w Syrii, fale terroryzmu, kryzys migracyjny, Brexit, nieoczekiwany sukces Donalda Trumpa. Sądzę, że ich głęboką przyczyną jest to, że postęp technologiczny wymknął się spod kontroli i tworzy liczne sytuacje, w których ludzie, instytucje i państwa nie potrafią się rozeznać. Należy oczekiwać dalszych zjawisk o konwulsyjnym charakterze. Gdy ludzie tracą zdolność rozumienia tego, co się dzieje z ich życiem, często reagują na oślep. Narasta chaos, który może doprowadzić do zniszczenia demokracji, nie tylko liberalnej.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama