Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Plus Minus

Prawo szariatu w całej Polsce

Mirosław Owczarek
Gabriel przeszedł na islam kilkanaœcie lat temu, Dawid – przed trzema laty. Sš gotowi na wiele, by w ich œlady poszli inni Polacy.

Gabriel nie ma długiej brody, nie obnosi się ze swojš religijnoœciš. Kiedy pytam, czy zna jakiegoœ radykalnego muzułmanina, odpowiada: – Tak. Ja nim jestem.

Ma 42 lata, żonę, troje synów i własnš firmę – zajmuje się doradztwem i inwestycjami. W muzułmańskiej wspólnocie jest znany z uczynnoœci i niesienia pomocy, kiedy tylko ktoœ jej potrzebuje, choć unika rozgłosu. Spotykamy się w jednym z warszawskich parków, sam na sam. Podaje mi rękę na przywitanie, nie unika kontaktu wzrokowego (znamy się od trzech lat). Niejeden muzułmanin potępiłby jego liberalny stosunek do kontaktów z kobietami.

Gabriel jest jak zawsze: bardzo serdeczny i radosny. Bo uœmiech to sunna, czyli naœladowanie samego Proroka.

Gdzie jest zatem ów radykalizm? Gabriel: – Mój radykalizm to chodzenie po linie z zamkniętymi oczami. Wymaga dokonywania działań, które często leżš poza moimi wyborami. Religia jest ważniejsza dla mnie niż jakikolwiek system œwiecki. Jeœli wymaga ode mnie wojny, to idę na wojnę. Wojnę z przekonaniami, wierzeniami i, jeœli trzeba, z ludŸmi.

To trudna droga. – Kiedy chcesz działać radykalnie, to œwiat boi się głównie tego, że pokazujesz mu, iż odszedł od Boga – przekonuje Gabriel. – A wtedy w opozycji do siebie masz nie tylko polityków. Nie tylko rodaków. Ale także często swoich bliskich. Fundamentalista ma braci tylko wœród takich jak on. Jednakże nie masz wyboru. Jesteœ wierny tylko Bogu.

Lekarstwo na zgniliznę

Muzułmańska mniejszoœć w Polsce to od 20 do 30 tys osób. Ilu jest wœród nich polskich konwertytów? Nieoficjalnie szacuje się, że ok. 3 tys., ale brakuje rzetelnych badań.

Gabriel na islam przeszedł kilkanaœcie lat temu w warszawskim meczecie. Religię poznawał latami, jeżdżšc do Palestyny, czytajšc Koran. Najtrudniejszym momentem, jak sam twierdzi, był ten, gdy musiał rozpoznać, czy islam to tylko jego hobby, czy jego religia. Bo tego, że nie jest niš chrzeœcijaństwo, był pewien.

– Kiedy obserwuję chrzeœcijański œwiat, zastanawiam się, gdzie jest to wasze miłosierdzie? Gdzie miłoœć chrzeœcijan do chrzeœcijan? Niby PKB wzrasta, a na ulicy widać biedę i patologię. Dlaczego tak jest? Bo żyjecie w sposób œwiecki. Dla nas muzułmanów chrzeœcijanin to cišgle nieucywilizowany człowiek. Nie zna nawet swojego Pisma Œwiętego, uważa Boga za hobby, modli się tylko przy okazji niedzieli czy Bożego Narodzenia.

Chrzeœcijanie, jak twierdzi, „potrzebujš islamu". Bo w większoœci sš niewierzšcy. – Żyjecie na co dzień w wyœcigu szczurów, nie macie czasu na chwilę refleksji, macie długi i jesteœcie zmieleni przez tryby zachodniego systemu materialnego – wylicza. Muzułmanie – przekonuje – na wyœcig szczurów spojrzeliby jak na próbę zesłanš od Boga. I to próbę, którš można przejœć zwycięsko, bo w Koranie napisane jest, że Bóg nie zrzuca na barki człowieka więcej niż ten może znieœć. – To ryzykowne, co powiem, ale czy ISIS nie jest lekarstwem i reakcjš muzułmanów na zgniliznę Zachodu? Muzułmanie chcš chronić przed niewiernymi swoje prawo do Boga – tłumaczy.

Sam modli się pięć razy dziennie, przestrzega postu, daje jałmużnę. Te zasady uznaje za fundamentalne. Uważa natomiast, że niektóre zasady w Koranie miały sens tylko w przeszłoœci, pomagały zachować higienę, chroniły zdrowie i życie, jak np. zakaz jedzenia wieprzowiny. Muzułmanie nie powinni byli jej jeœć z powodu ryzyka zachorowań na włoœnicę. Dziœ ryzyko zachorowania jest minimalne. Mimo to zakazu przestrzega.

Gabriel: – Znam kilku muzułmanów, którzy jedzš wieprzowinę. Jednak nie krytykujš publicznie tego zakazu. To jest w islamie istotna zasada. Osoba, która grzeszy, nie zostanie ukarana przeze mnie ani uznana za niewiernego, chyba że będzie nawoływać do grzechu, potępiać prawo Boga i namawiać do jego odrzucenia.

Podobnie decyzji każdej kobiety pozostawia, czy nosić hidżab lub nikab. – Może nawet nie zasłaniać się wcale, Bóg jš z tego rozliczy. To jej wybór. Nie może tylko krytykować noszenia hidżabu albo nawoływać do tego, by go nie nosić – wyjaœnia.

Gejem też można być, byle publicznie o tym nie mówić. – Gdyby tacy ludzie jak Robert Biedroń obrażali w szariacie Boga, propagujšc postawy homoseksualne, to należałoby ich œcišć. Nie z zemsty, tylko dla przykładu i powrotu moralnoœci.

Dżihad ekumeniczny

Według Gabriela muzułmanie też stajš się coraz bardziej liberalni, bo zapożyczajš od ludzi Zachodu ich spojrzenie na religię. Zaczynajš mówić o islamie, używajšc chrzeœcijańskich pojęć. Jedno z nich to miłoœć. Wizja Boga jako ojca, a ludzi jak jego ukochanych dzieci jest dla islamu mieszaniem pojęć i zagrożeniem.

– Islam religiš pokoju i miłoœci? Nie, nie jest religiš pokoju, tak samo jak nie jest niš chrzeœcijaństwo. Allah mówi: „idŸcie i podporzšdkowujcie sobie œwiat". Wy jesteœcie dziećmi Bożymi, a my namiestnikami Boga. Bo Koran to przede wszystkim kodeks i prawo. Ale jeœli już rozmawiamy o miłoœci. To czy wasz chrzeœcijański Bóg Ojciec nie zesłał na œwiat potopu? Co z niego za ojciec, gdy robi taki holokaust?

Jesteœmy z Gabrielem w stałym kontakcie na portalach społecznoœciowych. Często krytykuje terroryzm, uliczne ataki w europejskich miastach nazywa aktami œlepego terroru. – A jest inny terror niż œlepy? – pytam. – Jest. Ten, który nazywam koniecznym. Religijny i polityczny – odpowiada.

Tłumaczy, że religii trzeba nauczać wszędzie. A politycznie trzeba wykorzystać œwieckie prawo Zachodu, aby wprowadzić wszędzie prawo szariatu, „jednak tylko wtedy, kiedy muzułmanie będš w danym kraju większoœciš".

– Największym problemem sš dla nas ateiœci. To prawdziwy wróg wszystkich wierzšcych – mówi. – Gdyby było to możliwe, chrzeœcijanie i muzułmanie powinni walczyć z nimi razem. Taki dżihad ekumeniczny. To może pozwoliłoby nam lepiej się zrozumieć. A potem chrzeœcijanie spokojnie przyjęliby islam.

Przy czym Gabriel nie ma wštpliwoœci, że islam wygra wojnę z cywilizacjš Zachodu. – Bóg dał nam ropę, nasze firmy niedługo wykupiš Europę i USA. Wykorzystamy takie narzędzia demokratyczne jak wzrost demograficzny. Islam zwycięży, bo to obietnica dana przez Allaha.

Z jego słów wynika, że sam stara się dopomóc w doprowadzeniu do tego zwycięstwa. Od 2006 r. zaprasza radykalnych imamów z Niemiec, Wielkiej Brytanii i Skandynawii, załatwia noclegi, sprawy organizacyjne. Chce zrobić wszystko, co w jego mocy, aby Polska była krajem muzułmańskim, w którym zapanuje oficjalnie prawo szariatu. Jeœli nie za jego życia, to za życia jego synów albo wnuków.

Pytam Gabriela, czy tacy jak on sš w Polsce samotnymi wilkami. – Może wam się tak wydawać – odpowiada. – Tak jak wam się wydaje, że ten œwiat należy do was, a przecież należy do Allaha. Jesteœmy stadem. Duże stada zwracajš na siebie uwagę, małe przemykajš w cieniu. Takich stad w Europie sš tysišce, wy wiecie o kilkudziesięciu, kilkuset.

Za cudzołóstwo – kamienować

Pod miastem, w leœnym parku, na ławce czeka na mnie Dawid. Drobny, szczupły i niepozorny chłopak. Podaje mi rękę na przywitanie. Potem tego żałuje. Woli nie zgadzać się na kompromisy w kwestii zasad. MężczyŸni nie powinni pozwalać sobie na kontakt fizyczny z obcymi kobietami. Nawet na uœciœnięcie dłoni.

Ma 25 lat, z zawodu jest kucharzem. Nie pracuje w zawodzie, mówi, że praca w kuchni jest ciężka, głównie z powodu wysokich temperatur. Najpierw był komunistš, ale brakowało mu Boga. Sympatyzował z Hamasem i Hezbollahem. Interesował się ruchami antyimperialistycznymi. Kiedy największym wrogiem USA stał się islam, Dawid zaczšł się nim interesować. Muzułmaninem jest od trzech lat.

– W wielu punktach komunizm jest podobny do islamu. Zniesienie niewolnictwa, zniesienie klas, równoœć, walka z nacjonalizmem, z lichwiarstwem, pochwała pracy. Ja do tego dodałbym jeszcze cenzurę, bo uważam, że nie każda wolnoœć jest dobra. Należy chronić ludzi przed zepsuciem. Pierwszym, który chciał dla siebie absolutnej wolnoœci, był Szatan. Wartoœci Zachodu, czyli brak granic i Ÿle pojmowana wolnoœć, to wartoœci szatańskie. Toczy się wojna o ludzkie dusze – wykłada swoje poglšdy.

Na profilu facebookowym Dawida płonš flagi USA i Izraela, na zdjęciu Władimir Putin œciska dłoń Baracka Obamy, a u ich stóp leżš martwe syryjskie dzieci. Według Dawida prawdziwymi terrorystami nie sš muzułmanie, ale reżim demokratyczny i imperium Szatana.

Życzeniem Dawida jest, by w Polsce i na całym œwiecie zapanowało prawo boskie, czyli szariat. Co by to oznaczało w praktyce? – Kobiety powinny chodzić w nikabach, powinien obowišzywać zakaz słuchania muzyki, cudzołóstwo powinno być karane kamienowaniem – wylicza. – Czy to okrutne? A czy mniej okrutne jest prawo, które narzucajš Stany Zjednoczone? Korporacjonizm, wyzysk, kolonializm? Jeœli kogoœ bulwersuje obcinanie ršk złodziejom, to czy nie powinny bulwersować bombardowania, w których ginš cywile w Afganistanie albo w Iraku?

Największym wrogiem islamu sš według Dawida liberałowie. Zbyt wielu muzułmanów chce im się przypodobać. – Tracimy swojš tożsamoœć, kiedy próbujemy przypodobać się chrzeœcijanom – mówi Dawid.

Sam mieszka z babciš, praktykujšcš katoliczkš, wolontariuszkš w Radiu Maryja. Rodzice zawsze byli wierzšcy, ale niepraktykujšcy. Dom był liberalny, więc ponoć nikt nie robił mu problemów, kiedy przeszedł na islam. Dziœ nie uczestniczy w rodzinnych œwištecznych spotkaniach, nie łamie się opłatkiem.

Czas próby

Siedmiu uzbrojonych policjantów weszło do mieszkania o siódmej rano. Dawid siedział przy komputerze. Powalili go na ziemię i skuli kajdankami.

Był to w czerwcu 2016 r. Wkrótce przedstawiono mu zarzuty nawoływania do przestępstwa i nawoływanie do faszyzmu albo totalitaryzmu. Proces ma się zaczšć w tym miesišcu.

Dawid się nie zgadza się z zarzutami. Twierdzi, że wymieniał się opiniami na temat ISIS ze znajomymi na swoim prywatnym profilu. Zapewnia, że nie wspiera terroryzmu.

Ismail Menk, wielki mufti Zimbabwe, którego wykłady Dawid wrzuca na swojš stronę na Facebooku, mówi: „Kiedy Allah kocha swojego wiernego zsyła na niego próby. Dlaczego próby? Dlaczego trudnoœci? Dlaczego katastrofy? Aby człowiek wzywał Allaha i wielbił go w lepszy sposób. Im większe masz problemy, tym jesteœ bliżej Allaha".

– Nadchodzš czasy ostateczne. Wszystko wskazuje na to, że za chwilę będzie koniec œwiata –wieszczy Dawid. – Panuje powszechne zepsucie, a walka z islamem jest bardziej zażarta niż kiedykolwiek w historii œwiata. Allah mówił, że będziemy przeœladowani, ale koniec końców islam zwycięży.

ródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL