Operacja Dunaj. Zbrodnia przodownika pracy podczas inwazji na Czechosłowację

aktualizacja: 03.09.2017, 15:26
20 sierpnia 1968 r. wojska Układu Warszawskiego rozpoczęły operację „D...
20 sierpnia 1968 r. wojska Układu Warszawskiego rozpoczęły operację „Dunaj” i wkroczyły do Czechosłowacji. Udział w niej wzięła II Armia WP pod dowództwem gen. Floriana Siwickiego. W trakcie interwencji zginęło 108 osób, a ok. 500 zostało rannych.
Foto: EAST NEWS, Karol Szczeciński

W Czechosłowacji po makabrycznych wydarzeniach atmosfera była bardzo napięta. Niewiele osób odwiedzających dziś miasto Jiczyn wie o dramacie, który rozegrał się tam w czasie okupacji z 1968 r., a którego niechlubnymi bohaterami byli polscy żołnierze.

Jiczyn to malownicze czeskie miasteczko uznawane za bramę do Czeskiego Raju. Polakom nieodłącznie kojarzy się z Hanką, Rumcajsem i Cypiskiem, głównymi bohaterami bajek Václava Čtvrtka i Radka Pilařa. Gdy 20 sierpnia 1968 r. wojska Układu Warszawskiego rozpoczęły operację „Dunaj", której celem było stłumienie czechosłowackich dążeń reformatorskich, w pobliżu miasta rozlokowano 8. Drezdeński Pułk Czołgów Średnich 11. Drezdeńskiej Dywizji Pancernej (JW 2702 z Żagania) dowodzony przez płk. Ryszarda Konopkę.

Według dowódcy kontakty z miejscową ludnością były poprawne, a dyscyplina w zgrupowaniu bardzo wysoka. Jednak czeski historyk Jan Kalous był odmiennego zdania. Pisał, że miejscowa ludność traktowała Polaków jak okupantów i odmawiała im w sklepach sprzedaży papierosów i napojów, nawet za korony. Co więcej, władze miasteczka poprosiły o odsunięcie jednostek na odległość 5–10 km, lecz polskie dowództwo odmówiło.

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów "Rzeczpospolitej"

Zamów subskrypcję
i czytaj bez ograniczeń!

Kup teraz

PLUS MINUS


Prenumerata sobotniego wydania „Rzeczpospolitej”:


prenumerata.rp.pl/plusminus


tel. 800 12 01 95

Żródło: Plus Minus

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE