4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Niedoszły premier z Krakowa, Jan Rokita, zapoczątkował retorykę budowy silnego państwa przemówieniem o „szarpnięciu cuglami demokracji”
Plus Minus: Demokratyczne państwo, państwo obywatelskie, solidarne, liberalne, tanie, sprawiedliwe, silne, minimalne czy państwo prawa – jeśli posłuchać polskich polityków, to wydaje się, że w samym sercu naszej debaty publicznej nieprzerwanie trwa dyskusja nad formą państwa.
Artur Wołek, politolog: W polityce pojęcie państwa jest jednym z podstawowych terminów, którymi się posługujemy – do tego trochę bezrefleksyjnie. Państwo jest ważnym punktem odniesienia dla polityków i dla obywateli, aczkolwiek dla jednych i drugich to coś tyleż oczywistego, co abstrakcyjnego. W odróżnieniu od krajów, które odzyskały swoją niepodległość po 1989 r., jak Litwa, Łotwa, Estonia czy nawet Słowacja, w Polsce przejście od państwa komunistycznego do demokratycznego nie wywołało wybuchu euforii, radości i nadziei. Powszechnie rok 1989 postrzegano raczej jako zmianę rządów – niedemokratycznych na demokratyczne – niż jako odzyskanie własnego państwa. Polacy po prostu uważają, że państwo jest i już; nie ma nad czym szczególnie się rozwodzić. Stąd właściwie nie było u nas żadnej refleksji nad tym, jak stworzyć dobre państwo, cokolwiek by to miało oznaczać.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Zarówno klasyczna, jak i współczesna rosyjska kultura są narzędziem agresji. A ukraińska kultura stanowi nasze o...
Obecność Ukraińców w Polsce musiała prędzej czy później pociągnąć za sobą napięcia.
Stawianie na to, że wojna zakończy się w ciągu najbliższych kilku miesięcy, jest naiwnością. Należy wręcz poważn...
Ludzie głosujący na Trumpa nie cierpią imigrantów, szczególnie pochodzenia indyjskiego. A oni są genialni. Jense...