Plus Minus

Cieślik & Górski: Jagger na emeryturę!

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Od ucha do ucha. Ulubiona piosenka polskiej opozycji? „Satysfakcja"!

Tego jeszcze nie było. Nawet Mick Jagger walczy z PiS-em. To się nazywa wunderwaffe opozycji, choć my bardziej cenimy zdanie Keitha Richardsa, który całe życie jest wierny rock and rollowi i rockandrollowemu stylowi życia, a jemu obecny polski rząd nie przeszkadza. Być może dlatego, że i Richards, i PiS-owcy lubią odloty. A z niektórymi to może ma nawet wspólnego dilera.

Z tymi Stonesami w ogóle grubsza intryga. Wałęsa napisał do Jaggera list, żeby potępił zmiany w sądownictwie. Ten chyba list przeczytał, bo na koncercie wygłosił zdanie: „Jestem za stary, żeby być sędzią, ale jestem dość młody, by śpiewać". I to po polsku (tak mu się przynajmniej wydawało). Jako człowiek, który miał wiele kłopotów z wymiarem sprawiedliwości, Jagger jest w sprawie sądów ekspertem.

A swoją drogą, gdyby zastosować polskie przepisy i przenieść wszystkich członków Rolling Stones po 65. roku życia w stan spoczynku, to trzeba by wymienić cały skład zespołu. Może i dobrze. Panowie, najwyższy czas dać szansę młodym!

Po polskich piłkarzach swoją porcję hejtu zebrał też weteran komentatorskiego mikrofonu Dariusz Szpakowski. Podobno relacjonując mecz Rosja – Chorwacja, sprzyjał Rosjanom i żałował ich odpadnięcia. Momentalnie, przez niektórych komentatorów, został spokrewniony z katyńskimi katami z NKWD. A przecież mógł zostać krewnym chorwackich ustaszy...

Przed meczem finałowym możemy uroczyście ogłosić, że wiemy już, kto wygrał mundial: Cristiano Ronaldo. Swoim transferem z Realu do Juventusu przykrył zmagania w mistrzostwach świata. Wyjdzie na to, że dla wszystkich byłoby lepiej, gdyby to Portugalia wygrała.

Zaraz się rozstrzygnie, kto zostanie trenerem polskich piłkarzy, ale poważna kandydatura jest jedna. Ryszard Czarnecki. Został właśnie bossem od siatkówki, na pewno przydałby się też polskiej piłce. Ma dodatkowy atut: z wyglądu trochę przypomina współczesnego Maradonę.

Częstochowy, a w zasadzie Jasnej Góry, bronili parę dni temu narodowcy. I to przed kim?! Przed gejami! Aktywiści LGBT postanowili wkroczyć do sanktuarium paulinów w tym samym czasie co pielgrzymka Radia Maryja, ale im przeszkodzono. A szkoda. Wydaje nam się, że w środowisku Radia Maryja odsetek homoseksualistów jest dosyć niski. Ale może jesteśmy niedoinformowani...

Ma rację prezydent Duda, że polską konstytucję trzeba napisać na nowo. Na nowo można by przy okazji napisać słownik języka polskiego. Potrzebne są nowe definicje słów „sędzia", „zastępca", „kadencja", „urlop", a nawet „pierwszy" i „prezes". Choć to ostatnie mogłoby być dla autora niebezpieczne.

Zdjęcia prezesa są obecnie bardziej rozchwytywane niż zdjęcia Majdanów i sióstr Godlewskich. Pożądane są zwłaszcza te, na których prezes wygląda źle i można pomyśleć, że czegoś nie chcą nam na temat jego zdrowia powiedzieć. Te natrętne porównania ze Stalinem... A po co nam drugi Pałac Kultury?

W desperackim geście odwracania uwagi od prezesa i zwracania uwagi na siebie jedna ze wspomnianych sióstr celebrytek po pijanemu staranowała w biały dzień kamienicę na ulicy Ząbkowskiej w Warszawie. Owszem, parę zdjęć wpadło do pudelka, ale sto zdjęć, jak wynoszą pannę Godlewską z rozbitego samochodu, i tak nie przebije jednej foty prezesa, który wychodzi ze sprawnego auta.

Pod Warszawą odnaleziono w lesie wielką wylinkę węża, co oznacza, że wysunął się z niej równie wielki wąż, a dokładnie pyton tygrysi. To postawiło na nogi Wojska Obrony Terytorialnej. Ale powiedzmy sobie jasno: bez Antoniego nie dadzą rady.

A propos zwierząt, niezwykłą fantazją wykazał się pewien mieszkaniec Warszawy, który najpierw wpadł do basenu z niedźwiedziami w stołecznym zoo, a potem postanowił tam trochę popływać. No bo skoro była okazja, to dlaczego miałby ją marnować. Niedźwiedzie też postanowiły skorzystać z okazji i chciały pobaraszkować razem z nim. Skończyło się tylko na ugryzieniu w rękę. Pływakowi pomogli przypadkowi przechodnie. Może niesłusznie? Może trzeba go było jednak zostawić?

Korniki w Puszczy Białowieskiej obronione, czas na obronę zamku w Puszczy Noteckiej. Jako prawdziwi ekologowie chcemy tę unikalną konstrukcję z 48-metrową wieżą, wzniesioną na sztucznej wyspie, usypanej na jeziorze, objąć bezwzględną ochroną. 200-metrowy budynek zbudowany w sercu parku krajobrazowego! I to zgodnie z przepisami! Czegoś takiego nie ma w całym cywilizowanym świecie! Mamy prawdziwy powód do dumy!

Robert Górski, Kabaret Moralnego Niepokoju, autor serialu „Ucho Prezesa"

Mariusz Cieślik, Program 3 Polskiego Radia

PLUS MINUS


Prenumerata sobotniego wydania „Rzeczpospolitej”:


prenumerata.rp.pl/plusminus


tel. 800 12 01 95

Źródło: Plus Minus

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL