Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Plus Minus

Jan Maciejewski: Wiedźmin – nie tylko polski towar eksportowy

Wikimedia Commons/Attribution 3.0 Unported (CC BY 3.0)/BANDAI NAMCO Entertainment Europe
To była tylko kwestia czasu. Od sukcesu gry stworzonej przez CD Projekt na podstawie wiedŸmińskiej sagi można było rozpoczšć odliczanie do ogłoszenia decyzji o stworzeniu fabularnej produkcji z Geraltem z Rivii w roli głównej przez któregoœ z medialnych potentatów.

Tydzień temu serwis Netflix, odpowiedzialny za wyprodukowanie między innymi „House of Cards" czy „Narcos", poinformował, że rozpoczyna przygotowania do nakręcenia serialu opartego na powieœciach Andrzeja Sapkowskiego. Współpracować ma przy nim, obok samego autora, Tomasz Bagiński, nominowany w przeszłoœci do Oscara za krótkometrażowš animację „Katedra".

Sapkowski ma nie tylko nieposkromionš wyobraŸnię, ale i lekkie pióro, co w przypadku pisarzy fantasy i science fiction rzadko idzie w parze. Jednak globalny sukces „WiedŸmina" opiera się na czymœ jeszcze. Œwiat wykreowany przez Sapkowskiego jest zakorzeniony w polskiej, a raczej œrodkowoeuropejskiej, kulturze i historii. Geralt nie mógł się narodzić pod żadnš innš szerokoœciš geograficznš. I chodzi tu nie tylko o pojawiajšce się w prozie Sapkowskiego wštki z mitologii słowiańskiej, ale przede wszystkim o historyczne doœwiadczenie Słowiańszczyzny.

Szerokim planem wiedŸmińskiej sagi jest konflikt polityczny, którego istotš jest kwestia prawa poszczególnych narodów do swojej ziemi. Jak pogodzić sprzeczne interesy, pokonać nieufnoœć w stosunku do innych, czy możliwa jest pokojowa koegzystencja różnych narodów? To przecież pytania, które w Europie Œrodkowo- -Wschodniej stały w XIX i XX wieku na porzšdku dziennym. Sapkowski, posługujšc się językiem fantasy, wypowiada dramat naszego regionu.

„Miłosz chce, aby inteligencja polska dogoniła Zachód. Jest wyrazicielem powojennego polskiego zrywu w kierunku ťeuropejskoœciŤ i ťnowoczesnoœciŤ. A ja, szlachcic hreczkosiej panie œwięty starej daty, wycišgam rękę i powiadam: ťZ wolna! nie tędy droga! po diabła wam to?Ť" – pisał w „Dzienniku" Witold Gombrowicz. Sapkowski, niemajšcy przecież literacko nic z Gombrowiczem wspólnego, w sporze „doganiaczy" z „hreczkosiejami" staje zdecydowanie po stronie tych drugich.

Nadrabianie dystansu do mitycznego „Zachodu" ma może sens w gospodarce, ale już najmniejszego w kulturze. Takie podejœcie wišże się nierozłšcznie z poczuciem, że nasz własny głos jest słabszy, mniej znaczy, potrzebuje uwierzytelnienia z zewnštrz. Również z zewnštrz region, w którym żyjemy, bywa postrzegany jako kłopotliwa nierównoœć terenu między Niemcami a Rosjš. Alain Finkelkraut w ksišżce „Niewdzięcznoœć" stwierdził, że przyczynš zawarcia w 1938 roku przez zachodnie mocarstwa w Monachium ugody z Hitlerem był nie tylko lęk przed nazistowskimi Niemcami, ale i pogarda przedstawicieli „cywilizowanej ludzkoœci" dla „narodów pozbawionych znaczenia".

To jedno z tych miejsc, w których polityka i literatura wzajemnie się przenikajš. Odebranie sobie prawa do własnego głosu w kulturze, wypowiedzenia swojego doœwiadczenia i okreœlenia własnej tożsamoœci prowadzi do politycznej bezbronnoœci. Jeżeli sami odmawiamy sobie znaczenia, prawa do odmiennoœci, to dlaczego ktokolwiek inny miałby nam je przyznać?

To kwestia, której œwiadomi byli najwybitniejsi polscy pisarze. Mickiewicz, Słowacki czy Wyspiański nawišzywali do słowiańskiego dziedzictwa polskiej kultury. Wiedzieli bowiem, że to, co odróżnia nas od innych narodów, nie jest obcišżeniem, tylko wartoœciš, na której można budować samoœwiadomoœć wspólnoty politycznej.

„WiedŸmin" to œwietna, ale jednak tylko popkulturowa literatura. Pewnoœci siebie i swojej tożsamoœci, takiej, jakš posiada Sapkowski, brakuje twórcom, którzy majš ambicje tworzyć kulturę wysokš. Wcišż zerkajš oni za siebie, starajš się być polskimi Pamukami, Rushdiemi czy Rothami. Może komercyjny sukces „WiedŸmina" doda im wreszcie œmiałoœci.

PLUS MINUS


Prenumerata sobotniego wydania „Rzeczpospolitej”:


prenumerata.rp.pl/plusminus


tel. 800 12 01 95

ródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL