Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Plus Minus

Konserwatystów kłopot z Jezusem

Fotorzepa/Robert Gardziński
Chrzeœcijaństwo bez Jezusa Chrystusa byłoby prostsze, bardziej przewidywalne, lepiej dopasowane do realiów naszego œwiata.

Gdyby Jezus z Nazaretu był tylko charyzmatycznym mówcš, „żydowskim nonkonformistš i wędrownym kaznodziejš", jak charakteryzował Go w „Europie. Rozprawie historyka z historiš" Norman Davies, chrzeœcijaństwo mogłoby być poręcznym młotem na wszystkich, którzy podważajš ład i porzšdek rzeczywistoœci.

Najbardziej radykalnš i konsekwentnš wizję chrzeœcijaństwa bez Jezusa stworzył Charles Maurras, wpływowy francuski monarchista pierwszej połowy XX wieku, który założył prawicowe stronnictwo polityczne Akcja Francuska. Maurras pisał: „Nie znam innego Jezusa, jak z naszej tradycji katolickiej i nie wyrzeknę się jasnego porzšdku Ojców, Soborów i Papieży, oraz wszystkich ludzi współczesnej elity, dla zaufania pismom czterech ciemnych Żydów. (...) Rzecz prosta, że powinniœmy za każdš cenę bronić Koœcioła. Nie dlatego abyœmy byli wierzšcy. Przeciwnie, bronimy Koœcioła jako organizacji, bez której monarchia francuska jest nie do pomyœlenia. Jestem katolikiem – ateuszem".

Koœciół miał być w wizji Maurrasa instrumentem społecznej inżynierii, który odwróciłby skutki rewolucji francuskiej; na nowo zaprowadził utracony porzšdek. Pokusa traktowania chrzeœcijaństwa wyłšcznie w kategoriach programu politycznego, noœnika ładu pojawia się najczęœciej wœród konserwatystów w epokach największego chaosu. Oddaje tę prawidłowoœć historia pierwszych powojennych lat Republiki Federalnej Niemiec. Odpowiedziš na traumę wojennej porażki i zbrodni popełnionych przez niemiecki naród była strategia zinstytucjonalizowanej hipokryzji, moralistyki wcielonej w politycznš praktykę. Pustkę i bezsens tak wykorzystanego chrzeœcijaństwa doskonale obrazował w swoich powieœciach noblista Heinrich Böll. „Zwierzenia klowna", „Niestrzeżone progi" czy „Bilard o wpół do dziesištej" sš opowieœciami o tłamszonych, przykrawanych do społecznych potrzeb sumieniach.

Chrzeœcijaństwo, to prawdziwe, z Jezusem Chrystusem w centrum, ma jednak swój społeczny i polityczny wymiar. Tyle że pochodzi on z wewnštrz, przemiany duszy poszczególnych osób, a nie z zewnštrz – praktyki politycznej odtwarzajšcej utracony porzšdek. Ten autentyczny społeczny wymiar wiary może istnieć tylko tam, gdzie żywa jest wiara w realnš obecnoœć Chrystusa, Jego ciała i krwi. Gdzie nie jest On tylko żyjšcym dwa tysišce lat temu moralistš, którego nauki pozostajš dla nas do dziœ aktualne i atrakcyjne, ale w miejscu, w którym, pojawiajšc się na ołtarzu w akcie przeistoczenia, pojawia się On w tym œwiecie w najbardziej namacalny ze sposobów.

Joseph Ratzinger pisał wprost o społecznym („i to w całej jego radykalnoœci") wymiarze przystępowania do komunii œwiętej. Dynamika Eucharystii, o której pisał papież, jest paradoksalna. Okazuje się bowiem, że nie tyle spożywamy ciało i krew Chrystusa, ile jesteœmy przez Niego wchłaniani, przemieniani na Jego obraz. Wspólnota Koœcioła nie jest luŸnym stowarzyszeniem ludzi wyznajšcych podobne poglšdy; być członkiem tej wspólnoty to wraz z innymi być członkiem ciała Chrystusa. – Jednoczenie się z Chrystusem jest więc w swojej istocie jednoczeniem się z drugim człowiekiem. Nie znajdujemy się już obok siebie, każdy pojedynczo dla siebie samego, ale każdy Inny, który przyjmuje Komunię œwiętš, jest, by tak rzec, „koœciš? z moich koœci i ciałem z mego ciała" – pisał Ratzinger.

Chrzeœcijański porzšdek społeczny jest oparty na permanentnej zmianie wynikajšcej z jednoczenia się wspólnoty w Eucharystii; jest zawsze zorientowany na przyszłoœć. Ład, który powstaje w ten sposób, jest dużo trwalszy od tego, który chcieliby stworzyć niektórzy zakochani w przeszłoœci konserwatyœci. Ci, którzy mówiš do Jezusa słowami Wielkiego Inkwizytora z „Braci Karamazow" Dostojewskiego: „Dlaczego więc teraz przychodzisz nam przeszkadzać?".

PLUS MINUS


Prenumerata sobotniego wydania „Rzeczpospolitej”:


prenumerata.rp.pl/plusminus


tel. 800 12 01 95

ródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL