Reklama

Bogusław Chrabota: Rosja forever

Putin po raz kolejny na tronie Rosji. Proszę wybaczyć tę metaforę, ale władza tego byłego oficera KGB trwa już 18 lat i prawdopodobnie nie zakończy się przed 2024, co oznaczałoby niemal ćwierć wieku za sterami jednego z największych mocarstw świata.
Bogusław Chrabota: Rosja forever

Foto: Fotorzepa, Maciej Zienkiewicz

Ile to jest ćwierć wieku w byłym państwie Romanowów, mówi rosyjska historia. Tak długo panowało tylko kilku najmocniejszych carów, z Piotrem I i Katarzyną Wielką na czele. Za czasów sowieckich powyżej 20 lat państwem władał jedynie Józef Stalin. Już samo to sytuuje Władimira Władimirowicza w panteonie rosyjskich przywódców i jest oczywistą przepustką do podręczników historii.

To w Rosji bardzo ważne, że przywódcę kraju otacza aureola wyjątkowości. Rosjanie mają się za wybranych, swój kraj za niepokonany i zawsze pójdą za tym, kto przemawia do nich językiem wielkości. A takim językiem, ulepionym z nacjonalizmu, dumy, pogardy wobec innych, Putin nauczył się mówić doskonale. I równie doskonale buduje swój wizerunek przy użyciu wszystkich dostępnych współcześnie środków. Olśniewa odbitym blaskiem kremlowskich złoceń, lata w chmurach z żurawiami, nurkuje w batyskafie i z półnagim torsem jeździ konno po Syberii. Na dodatek czas się go jakoś nie ima – nie nadużywa alkoholu, jest przytomny, trzeźwy i chłodny. I z tymi cechami nie ma w rosyjskiej historii odpowiednika.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama