Plus Minus

Staniszkis: Jarosław Kaczyński przeraża Zachód

aktualizacja: 19.03.2016, 06:51
Prezydent Lech Kaczyński wręcza Jadwidze Staniszkis Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski za współudział w strajku przed 26 laty. Gdańsk, 31 sierpnia 2006 r.

Nie mogę znieść, jak Andrzej Duda zaczyna ględzić na stoku narciarskim. Widać, że lubi narty i lubi perorować. Powinien zostać instruktorem narciarskim, a nie prezydentem. Lech Kaczyński nie dość, że sam miał powagę, to jeszcze zgromadził wokół siebie wybitnych ludzi - mówi Jadwiga Staniszkis, socjolog w rozmowie z "Plusem Minusem".

REDAKCJA POLECA

"Plus Minus": Prezydent Andrzej Duda postanowił wznowić seminaria w Lucieniu organizowane przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Warto to robić?

Jadwiga Staniszkis, socjolog: Uczestniczyłam w kilku spotkaniach w Lucieniu organizowanych za czasów prezydentury Lecha Kaczyńskiego i wiem, że kilka dni temu odbyło się spotkanie w sprawie ponownej inauguracji tych seminariów. Takie bardziej oficjalne niż merytoryczne. Zostałam na nie zaproszona, ale nie pojechałam. Nie mam czasu na takie oficjalne spotkania.

Ale może zechce pani uczestniczyć w merytorycznych dyskusjach, które pewnie w przyszłości będą się odbywały?

Nie sądzę. Jestem bardzo rozczarowana prezydenturą Andrzeja Dudy i krytycznie oceniam politykę Jarosława Kaczyńskiego w tej kadencji. Ten gen rewolucyjności, który się u niego ujawnił, i tę bolszewicką chęć pójścia na skróty. W dzisiejszych czasach udział w seminarium w Lucieniu może być traktowany jako wyraz poparcia dla czegoś, z czym ja się absolutnie nie zgadzam.

Jakie były spotkania w Lucieniu za czasów Lecha Kaczyńskiego?

PLUS MINUS


Prenumerata sobotniego wydania „Rzeczpospolitej”:


prenumerata.rp.pl/plusminus


tel. 800 12 01 95

KOMENTARZ DNIA

Żródło: Plus Minus

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE