4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Znacznie wyraźniejsze kształty przybierają wspomnienia związane z inwazją na Czechosłowację, w sierpniu, a więc kilka miesięcy później. Ojciec zniknął wtedy z domu na kilka tygodni i łzy matki z pewnością nie są już w schowkach mojej pamięci wyłącznie czułym domysłem.
Dziwny zresztą i wyjątkowy był ten rok. Na Bliskim Wschodzie Izrael skutecznie bronił świeżej jeszcze niepodległości. W Stanach mówiono głównie o Wietnamie i pacyfistycznej rewolcie studentów. Czerwone flagi powiewały na akademikach w podparyskim Nanterre i chwiała się V Republika. W Berlinie Zachodnim obrzucono kamieniami wydawnictwo Axela Springera i budził się lewicowy ekstremizm, z którego w niedługim czasie zrodziła się Rote Armee Fraktion. A u nas? W Czechosłowacji w styczniu zaczynała się krótka obecność na szczytach polityki Aleksandra Dubczeka, którą rychło nazwano Praską Wiosną. Czy zdjęcie ze sceny „Dziadów" Dejmka miało z tym jakiś związek? Miało być swoistą profilaktyką? Bardzo w to wątpię, bo Dubczek szedł do władzy z błogosławieństwem Breżniewa, który nie spodziewał się aż tak głębokiej zmiany kursu KPCz.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Najlepszą częścią pożegnalnego albumu Megadeth są utwory spokojniejsze i bardziej refleksyjne.
Książkę Pawła Sołtysa czyta się z przyjemnością. Można na raz, można na wyrywki, można wypisywać co piękniejsze...
„Karakum” to okazja, by poprowadzić własną karawanę…
Norwegia miała trolle i się tym chwali. Nic, tylko brać przykład.