Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Plus Minus

Irlandzka walka o życie

Fotorzepa, Rafał Guz
Irlandia od dawna mnie zachwyca. Tamtejsza pogoda, zmienna jak... (no dobra, wiem, że to byłoby niegenderowe, więc nie napiszę, jak kto), widoki zapierajšce dech w piersiach, a do tego sympatyczni ludzie i œwietne piwo. Żyć nie umierać.

Ale nie o tym mam zamiar pisać. O wiele istotniejsze jest co innego. Otóż właœnie w tym kraju, z którego informacje rzadko goszczš na łamach gazet czy portali informacyjnych w Polsce, trwa obecnie najważniejsza rozgrywka polityczna o życie w Europie. Partia rzšdzšca (prawicowa, a jakże) zdecydowała się bowiem już w maju przeprowadzić referendum w sprawie odrzucenia ósmej poprawki do konstytucji, która sprawia, że w Irlandii aborcja jest nielegalna.

Jeszcze kilka lat temu wszyscy politycy obecnej partii władzy zapewniali, że nic się nie zmieni, że oni sš w poglšdach pro-life twardzi jak irlandzkie skały, ale... upływajšcy czas i pienišdze od George'a Sorosa (nigdy nie ukrywał, jak mocno wspiera, także finansowo, cywilizacyjne zmiany na Zielonej Wyspie) sprawiły, że zaczęli zmieniać poglšdy. I tak, premier Leo Varadkar (homoseksualista w zwišzku, pochodzšcy z rodziny hinduskiej), który jeszcze cztery lata temu zapewniał, że jest absolutnie przeciw aborcji, teraz nie tylko wspiera referendum, ale także przekonuje, że jest i pro-life, i za aborcjš. – Sšdzę, że ludzie, którzy opowiadajš się za aborcjš, w pewnych wypadkach sš pro-life – oznajmił. – Każda osoba, którš znam i która mówi, że jest pro-choice, opowiada się za pewnymi ograniczeniami... Ja wcišż wierzę w życie, ale sšdzę, że sš okolicznoœci, które sprawiajš, że cišża nie powinna być kontynuowana – oznajmił. I choć uczciwie trzeba przyznać, że sš politycy, także w partii premiera, którzy jasno aborcję odrzucajš, to niestety ogromna większoœć z nich odbyła takš właœnie drogę.

Sš jednak także znaki nadziei. Ot, choćby taka, że cztery najważniejsze Koœcioły i wspólnoty koœcielne Irlandii wypowiadajš się jednym głosem przeciwko nieograniczonemu dostępowi do aborcji w pierwszym trymestrze cišży. Dwóch najważniejszych hierarchów anglikańskiego Koœcioła Irlandii, prymas Richard Clarke i arcybiskup Dublina Michael Jackson, podkreœliło, że nie jest w stanie zaakceptować tak brzmišcej propozycji komisji parlamentarnej. Koœciół katolicki jednoznacznie sprzeciwia się legalizacji zabijania nienarodzonych w ogóle. Prezbiteriański Koœciół Irlandii już w ubiegłym miesišcu wyraził głębokie zaniepokojenie propozycjš wprowadzenia aborcji bez żadnych ograniczeń do 12. tygodnia cišży i póŸniejszej z przyczyn zdrowotnych. Sprzeciw wobec aborcji na żšdanie wyraził także Koœciół metodystyczny w Irlandii.

Na ulicach także widać coraz więcej aktywnoœci obrońców życia. Wielkie billboardy głoszš mocny przekaz o tym, że trzeba ratować życie obojga, że życie każdego ma znaczenie, a także podajš niewygodne fakty dotyczšce liczby aborcji w Wielkiej Brytanii, masowego likwidowania tam dzieci z zespołem Downa itd. Wielu z moich irlandzkich i polskich przyjaciół już bierze udział w tej kluczowej cywilizacyjnej walce. Ale mam wrażenie, że my, Polacy, powinniœmy się w niš zaangażować o wiele mocniej. Oczywiœcie nie chodzi mi o wyjazdy do Irlandii, ale o to, co ludzie wierzšcy mogš i powinni zrobić w takiej sytuacji. Zielona Wyspa wchodzi obecnie w jednš z najważniejszych walk w swojej historii. O ósmš poprawkę, o to, czy prawo tego kraju będzie chronić życie matki i dziecka, czy też pozwoli na zabijanie dzieci. Już w maju referendum. Zielona Wyspa potrzebuje naszej modlitwy, różańca, postu, walki. To, być może, najważniejsza obecnie walka w Europie. Warto o niej pamiętać w natłoku wydarzeń na polskiej scenie politycznej. Š?

PLUS MINUS


Prenumerata sobotniego wydania „Rzeczpospolitej”:


prenumerata.rp.pl/plusminus


tel. 800 12 01 95

ródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL