Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Plus Minus

Jack Black, czyli król polki z dziwnym akcentem

Netflix
Historie niektórych ludzi w zasadzie sš gotowym scenariuszem na hollywoodzki film.

Prawdziwy polsko-amerykański sen: urodzony w biednej, komunistycznej Polsce chłopak, którego życiem jest muzyka, a głos wszystkim, co ma, rusza w pogoń za wielkim marzeniem i dzięki olbrzymiej determinacji po latach niekończšcych się prób osišga w końcu spektakularny sukces. Po czym na oczach fanów upada, stacza się i ledwo uchodzi z życiem. Nic tylko przenieœć jego losy na ekran. Zamiast polskich filmowców zrobił to Netflix. A w rolę króla polki Jana Lewana wcielił się znany i lubiany Jack Black.

„Król polki" to fabularyzowana historia najsłynniejszego polonijnego oszusta. Jan Lewan (właœciwie Lewandowski) urodził się w okupowanej przez Niemców Bydgoszczy. Œpiewał w operze, grał w Filharmonii Narodowej. Wiedział, że ma talent, ale nie czuł, by mógł się rozwijać za żelaznš kurtynš.

Po ucieczce do Kanady pełen entuzjazmu myœli, że od razu zgłoszš się po niego łowcy talentów. Życie na Zachodzie okazuje się jednak trudniejsze, niż myœlał. Jego romantyczne piosenki w stylu Julio Iglesiasa z tekstami œpiewanymi koœlawym akcentem nikomu nie przypadajš do gustu. Zatrudnia się więc na stacji benzynowej i jako œmieciarz; dŸwiga tusze w ubojni. A wieczorami dalej snuje się po klubach muzycznych w nadziei, że ktoœ się nim w końcu zainteresuje.

Mijajš lata. W górniczej Pensylwanii, gdzie w kopalniach pracuje wielu Polaków, œpiewa za darmo po koœciołach, nadal wierzšc, że jeszcze zatrzęsie Amerykš. I rzeczywiœcie, marzenia w końcu się spełniajš. Choć nigdy nie grał polki w ojczyŸnie, szybko zrozumiał, że dla Polonusów jest ona czymœ więcej niż tylko muzykš. Wie, że tylko ona może mu otworzyć wrota do upragnionej sławy. Skleca więc big-band i jako pierwszy artysta polkowy zaczyna organizować prawdziwe amerykańskie „shows": on jako gwiazda, kilkunastu muzyków, klaun i ekstrawaganckie stroje.

Tak staje się prawdziwym królem polki. Mówiš o nim: „polish rockstar" czy „Liberace œwiata polki". Dostaje własny program w radiu. Otwiera sklep z pamištkami z Polski. Zaczyna organizować wycieczki do ojczyzny w stylu „dużo wódki i górali", których obowišzkowym punktem sš spotkania z Lechem Wałęsš. Z czasem prawdziwym hitem stajš się jego wycieczki do Rzymu z prywatnymi audiencjami u papieża. Lewan wie, jak wzruszać ludzi. Otwiera ich serca i trafia do ich duszy – mówiš jego współpracownicy. Wœród amerykańskiej Polonii uchodzi za półboga. Zna wszystkich, wszyscy znajš jego. I dlatego każdy chce inwestować w tworzone przez niego biznesy. Tylko że za tš fasadš stoi wielka piramida finansowa, która w końcu musi się załamać.

O tym wielkim oszustwie John Mikulak i Joshua Brown nakręcili w 2007 r. œwietny film dokumentalny pt. „Człowiek, który miał być królem polki". Była to mocno oddziałujšca na emocje relacja ze œwiata pensylwańskiej Polonii, która nie przedstawiła Polonusów w najlepszym œwietle.

Teraz Maya Forbes z kolei nakręciła o tym film familijny. Lewan w wykonaniu Jacka Blacka przestał być wyzbytym uczuć cwaniakiem, a został dajšcym się lubić, trochę nieudacznym bratem łatš, który chce każdego zadowolić. W jego życiu poza ogólnym planem, by zostać gwiazdš, wszystko dzieje się jakby z przypadku – siłš rozpędu. Boi się cofnšć choćby o krok.

Polskie oko i ucho mogš drażnić literówki w nazwiskach (np. Brzesinksi) czy koszmarnie „ruski" akcent Blacka. Do tego fabularne przedstawienie głównego bohatera wydawać się może nieco przerysowane, ale jeœli ktoœ zna pierwowzór, to wie, że Jack Black nawet w połowie nie jest na scenie tak karykaturalny jak Jan Lewan.

Niestety, „Król polki" jest filmem przeciętnym. Może dziwić, że premierę miał podczas Sundance Film Festival, gdzie osobiœcie promował go sam Jan Lewan. Ma on niby drugie dno, ale wyłapiš je chyba tylko ci, którzy dokumentalny pierwowzór znajš niemal na pamięć.

Ciekawe wydajš się za to nietypowe korzenie odtwarzajšcego tytułowš rolę Jacka Blacka. W wywiadach podkreœla on, że w jego żyłach płynie mieszkanka krwi irlandzkiej, szkockiej, angielskiej, niemieckiej, francuskiej, walijskiej, a także żydowskiej. Znajšc zagmatwane losy naszego narodu, wypisz wymaluj – Polak.

„Król polki", reż. Maya Forbes, Netflix

PLUS MINUS


Prenumerata sobotniego wydania „Rzeczpospolitej”:


prenumerata.rp.pl/plusminus


tel. 800 12 01 95

ródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL