Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Plus Minus

Tomasz Terlikowski: Przełom w Kościele

Fotorzepa, Rafał Guz
Jesteœmy na etapie wielkiej rewolucji w Koœciele. I wcale nie chodzi tylko o to, co robi obecnie papież Franciszek (niezależnie od tego, jak to oceniamy), ale o to, że właœnie teraz wiele procesów znajduje zwieńczenie, a pewnych zmian nie da się cofnšć.

I nie chodzi mi ani o to, że wcišż spada liczba wiernych (nie tylko w Polsce, ale także we Włoszech i Irlandii, o Austrii czy Niemczech nawet nie wspominajšc), a laicyzacja sprawia, że coraz więcej mamy w Europie ludzi, którzy o chrzeœcijaństwie – nawet kulturowo – nie majš zielonego pojęcia. Nie chodzi mi też o to, że liczne wspólnoty katolickie mogš zachować się przy życiu tylko dzięki migrantom, którzy stajš się ich wiernymi, oraz duchownym i siostrom, którzy przyjechali z Afryki czy Azji. To zmiany istotne, ale przecież nie najistotniejsze. O wiele ważniejsze jest to, że rezygnacja Benedykta XVI doprowadziła do prawdziwej wizerunkowej rewolucji w postrzeganiu papiestwa, a deklaracje (bo działania sš często wbrew owym deklaracjom) Franciszka rzeczywiœcie przyczyniajš się do błyskawicznej decentralizacji Koœcioła. Decentralizacji, która powoli zaczyna upodabniać (zachowujšc œwiadomoœć wszelkich różnic doktrynalnych i eklezjologicznych) Koœciół katolicki do Wspólnoty Anglikańskiej.

O czym mowa? Otóż wiele wskazuje na to, że będziemy się musieli (wszyscy, bo umiejętnoœć ta potrzebna jest nie tylko konserwatywnym, ale także liberalnym chrzeœcijanom) nauczyć żyć w Koœciele realnie podzielonym na Koœciół wysoki i niski. Ten pierwszy przywišzany do trydenckiej liturgii, młody i bardzo dynamiczny, a ten drugi charyzmatyczny, z mocnym udziałem także œwieckich liderów i niekiedy – choć wcale nie zawsze – lekko protestantyzujšcy, szeroki – raczej liberalny, otwarty na zmiany i postrzegajšcy tradycję jako zmianę, a nie zachowanie. Na te nurty, trochę sztucznie przejęte do opisu Koœcioła katolickiego z definicyjnego repertuaru Koœcioła Anglii, nakładać się będš specyficznie katolickie podziały na „pokolenia" JP2, B 16 i Franciszka. Używam tego terminu ze œwiadomoœciš, że niekoniecznie chodzi tu o wiek, a raczej o sympatie. Do tego dochodzš zwolennicy różnych ruchów czy pršdów wewnštrz Koœcioła. Wszystko to razem sprawi, że Koœciół będzie dużo mniej zjednoczony, a próby wymuszania jednego kierunku (a podejmujš je obecnie zwolennicy linii papieża Franciszka bardzo mocno) będš coraz trudniejsze, i to nawet gdy wyższa hierarchia będzie miała w miarę jednolite poglšdy. A to nie jest proste do przeprowadzenia, bo już teraz widać, jak ostrożnie do niektórych pomysłów Franciszka podchodzš nie tylko polscy, ale także amerykańscy czy nawet holenderscy biskupi.

Wiele wskazuje też na to, że odmienne będš nie tylko sposoby przeżywania pobożnoœci, ale także podejœcie do wielu kwestii doktrynalnych, a przynajmniej dyscyplinarnych. Sakrament spowiedzi w wielu krajach zachodniej Europy nie jest już niemal sprawowany, a Adoracja Najœwiętszego Sakramentu – choć nie brak ruchów, które próbujš jš odradzać – to przeżytek, ale sš także miejsca (na przykład niektóre diecezje Stanów Zjednoczonych), gdzie właœnie przywrócenie tych elementów pobożnoœci stało się fundamentem odrodzenia. Inne, i to już się dzieje, będzie także podejœcie do rozwodników w ponownych zwišzkach, a może nawet (co sygnalizujš wypowiedzi dotyczšce „błogosławienia zwišzków osób tej samej płci") do par jednopłciowych. Różnice te będš zresztš często przebiegać w poprzek konkretnych, lokalnych wspólnot, diecezji, państw. I z tym trzeba się będzie nauczyć żyć, zaakceptować, że mamy różne paradygmaty teologiczne, podejœcie do kwestii moralnych, a jednoczeœnie uœwiadomić sobie, co ma nas łšczyć (poza historiš). A to wymaga zarówno rezygnacji z nieustannego okreœlania tradycjonalistów czy zwolenników JP2 mianem „sztywniaków" i „fundamentalistów", jak i widzenia w „liberałach" tylko heretyków.

Alternatywš jest... schizma. Nie wierzę jednak, by ktokolwiek jej obecnie chciał, by była ona – w œwiecie i Koœciele tak mocno naznaczonym dšżeniem do jednoœci – możliwa.

PLUS MINUS


Prenumerata sobotniego wydania „Rzeczpospolitej”:


prenumerata.rp.pl/plusminus


tel. 800 12 01 95

ródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL