Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Plus Minus

Raki a sprawa polska

Fotorzepa, Robert Gardziński
Listopad 2008 roku. Jarosław Marek Rymkiewicz odbiera Nagrodę Literackš im. Józefa Mackiewicza, najważniejsze wyróżnienie, jakie polska prawica przyznaje swoim pisarzom.

Dostał jš za „Wieszanie", ksišżkę o dokonaniu zaocznej egzekucji zdrajców podczas powstania koœciuszkowskiego, polegajšcej na powieszeniu ich portretów. Pierwszego z jego czterech wielkich i dziwnych esejów o Polsce. Dziękujšc za przyznanie nagrody, mówi, że kiedyœ myœlał o tym, że w czerwcu 1989 roku trzeba było powiesić na Krakowskim Przedmieœciu komunistów, że byłoby to dobre dla Polski, ale... Ale tu już sala nie pozwala mu skończyć. Wybuchajš salwy œmiechów i oklasków. Zgromadzeni sš już syci, usłyszeli właœnie takš interpretację „Wieszania", z myœlš o której nagrodzili Rymkiewicza. Nie chcš, nie potrzebujš słyszeć tego, co nastšpi po jego „ale". Tego, że poety w sumie w ogóle nie interesuje los polskich komunistów, nie chciał tš ksišżkš niczego osišgnšć, chciał po prostu opowiedzieć tš historię.

Z obecnoœciš Rymkiewicza w wyobraŸni Polaków jest tak, jak z tš scenš sprzed dziesięciu lat. I to niezależnie od tego, czy sš jego zagorzałymi zwolennikami czy wrogami. Dla jednych i drugich jest tym samym – wieszczem i ideologiem polskiej prawicy. I rzeczywiœcie, był jego napisany dziewięć dni po katastrofie smoleńskiej wiersz „Do Jarosława Kaczyńskiego" i jego najsłynniejsza zwrotka o dwóch Polskach, tej co jedzie na lawecie i tej, która chce podobać się w œwiecie. Były jego słowa „wszystko, co robi Jarosław Kaczyński, jest dobre dla Polski" i wiele innych podobnych do tego stwierdzeń. Ale przyklejanie Rymkiewiczowi etykiety „poety Prawa i Sprawiedliwoœci" ma równie wiele sensu co okreœlenie pisarstwa Gombrowicza mianem „literatury gejowskiej".

To, co naprawdę pisze Rymkiewicz, jest zbyt straszne, by mogło stać się ideologiš jakiejkolwiek partii. To poeta ciemnoœci, œmierci i gnicia. Poeta gawronów, jeży, kotów, brzóz i bzów. To one sš dla niego Ÿródłem najgłębszej wiedzy o tym, czym jest nasze życie. O naturze, która powołuje istnienia (roœlin, zwierzšt, ludzi – bez różnicy) do życia, tylko po to, by chwilę potem umarły i zgniły w ziemi; historii, która powtarza się w kółko bez żadnego celu. To poezja pozbawiona złudzeń i nadziei, obarczona wszystkimi rozczarowaniami, które przyniósł XX wiek.

W „Kinderszenen" Rymkiewicz pisze o tym, jak hipnotyzował go w dzieciństwie widok sprzedawanych na rogu Koszykowej i Œniadeckich, w okupowanej przez Niemców Warszawie, raków. Stworzeń, żyjšcych nawet nie pod wodš, ale jeszcze niżej, w szarym mule jezior; poruszajšcych swoimi wšsami na najniższym szczeblu istnienia. Raki wystawione na sprzedaż i niewiedzšce o tym, że sš na sprzedaż. Raki w skrzynkach i niewiedzšce o tym, że sš w skrzynkach. „To tam, w tych skrzynkach jest cała wiedza o życiu, jakš można posiadać" – pisze Rymkiewicz. Raki nie próbowały nawet uciekać ze swojego więzienia. Nie wiedziały, że istnieje coœ takiego jak możliwoœć ucieczki.

Na tym właœnie polega jedna jedyna różnica między ludŸmi a wszystkimi innymi istnieniami. My mamy dokšd uciec. Mamy, możemy mieć Polskę. Polskę, która będzie istnieć bez Polaków i nawet œwietnie da sobie bez nich radę. Ona istnieje niezależnie od tego, czy oni istniejš, jest wiecznš i nieœmiertelnš ideš, jak prawda, dobro i piękno. Ale Polacy nie dadzš sobie bez Polski rady. Jeœli nie weŸmie ich ona w swojš opiekę, pozostanš martwi za życia. Uwięzieni w skrzynkach swojego bezsensownego istnienia. Rymkiewicz nie jest pisarzem patriotycznym. To coœ więcej: krzyk rozpaczy, proœba o ocalenie, nadanie przez polskoœć jakiegokolwiek sensu naszemu istnieniu.

Rymkiewicz ma wrogów i to, jak na poetę, irracjonalnie licznych, ale nie ma konkurentów. Nikt jeszcze nie spróbował się z nim zmierzyć na jego polu. Nie pokazał nam innej drogi ucieczki z ustawionych na rogu Koszykowej i Œniadeckich skrzynek.

PLUS MINUS


Prenumerata sobotniego wydania „Rzeczpospolitej”:


prenumerata.rp.pl/plusminus


tel. 800 12 01 95

ródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL