Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Platforma Obywatelska

Posłanka PO Urszula Augustyn: Reforma edukacji to bubel

Fotorzepa, Darek Golik
- Rzšd PiS usiłuje nas cofnšć do okresu słusznie minionego. Szkoda na to czasu – mówi posłanka Platformy Urszula Augustyn

Rzeczpospolita: Sejm nie zgodził się na odrzucenie w pierwszym czytaniu projektów prawa oœwiatowego i przepisów je wprowadzajšcych, o co wnioskowały PO i Nowoczesna. Co reforma edukacji minister Anny Zalewskiej oznacza dla nauczycieli i uczniów?

urszula augustyn, minister edukacji w gabinecie cieni: Bałagan, stres, niepewnoœć, obniżenie wyników nauczania. Najważniejsze jest jednak to, czego reforma minister Zalewskiej szkole nie da.

Czego?

Podniesienia jakoœci edukacji, poprawy warsztatu pracy i atmosfery sprzyjajšcej spokojnemu rozwojowi. A o to powinniœmy najbardziej zabiegać.

Minister uspokaja nauczycieli, że nie stracš pracy, ale jednoczeœnie przyznaje, że nie wycofa się z reformy.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że minister się uparła, by coœ zmienić dla samej zmiany. To wyglšda, jakby chciała wykazać się przed kimœ, że jest skuteczna. Im bardziej społeczeństwo protestuje, tym mocniej minister utwierdza się w swoim przekonaniu. Trochę jak w tym porzekadle: „na złoœć mamie odmrożę sobie uszy". A przecież miała ludzi słuchać...

Gimnazja się sprawdziły?

Przez ostatnie lata nauczyciele udowodnili, że to była dobra reforma. O sukcesie gimnazjów œwiadczš wyniki międzynarodowych testów umiejętnoœci uczniów. Dzisiaj odpowiedzialni za edukację w innych krajach z zazdroœciš pytajš o polskie osišgnięcia. Zresztš powody do dumy majš także nauczyciele podstawówek, czego dowodem sš wyniki badań edukacyjnych dziesięciolatków (TIMSS). To nie znaczy, że wszystko jest już na szóstkę. System trzeba poprawiać, udoskonalać, ale nie wywracać do góry nogami!

W gabinecie cieni PO jest pani odpowiedzialna za sprawy edukacji. Co Platforma chciałoby zmienić w projekcie reformy edukacji?

Tego projektu nie należy zmieniać, tylko go wyrzucić. To bubel!

Według MEN zmiany sš nieuniknione. Minister Zalewska chce podnieœć jakoœć polskiej edukacji, przestać uczyć pod testy, wzmocnić wychowawczš rolę szkoły, wzmocnić małe szkoły...

Szkole potrzebny jest spokój i „kuracja wzmacniajšca". Nauczyciele muszš być sprawniejsi, zmiany wymaga system ich przygotowania do zawodu, a póŸniej doskonalenia. Nie jest łatwo rozwišzywać na co dzień coraz trudniejsze problemy, jakie pojawiajš się w pracy z młodzieżš. Pomocni sš pedagodzy szkolni, psychologowie, doradcy zawodowi. To na ich stałš obecnoœć w szkołach minister powinna przeznaczać pienišdze. Szkoda marnować œrodki na cišgłe przystosowania budynków, bo tym razem do gimnazjów miałyby się przeprowadzać maluchy, po połšczeniu szkół. Dla nich miejsca przygotowano w pomieszczeniach podstawówek. Lepiej inwestować w nowoczesne technologie. Szkoła nie może być skansenem.

MEN chce wprowadzić nowoczesne szkoły branżowe.

Szkoły muszš nadšżać za szybko zmieniajšcym się œwiatem. Taki trend realizowaliœmy z powodzeniem. Wsparcie należy również proponować rodzicom. Im większe zrozumienie i współpraca między rodzicami i nauczycielami, tym lepsze efekty nauczania i wychowania.

Czy PO zgłosi poprawki do ustawy?

Nie da się tej ustawy poprawić.

Macie swój projekt ustawy?

Powinniœmy podnieœć jakoœć edukacji, a nie zamieniać budynki, nazwy czy grona pedagogiczne. Od mieszania w szklance herbata nie będzie słodsza. Przenoszenie tych samych nauczycieli z tymi samymi uczniami ze szkoły do szkoły nie załatwi problemów pani Zalewskiej. Człowieka nie zmieni zmiana nazwy szkoły. Nie ułatwi mu też pracy.

Nowoczesna deklaruje, że jeœli dojdzie do władzy, to przywróci gimnazja. Czy Platforma złoży podobnš deklarację?

Rewolucja w edukacji nie jest dobrym rozwišzaniem, nie można dewastować systemu po każdych wyborach. Nie wiem, czym zakończy się obecna reforma. Z całš pewnoœciš trzeba będzie posprzštać po PiS. Zrobimy to w uzgodnieniu z samorzšdami, nauczycielami i rodzicami. Szkoda tylko tego zmarnowanego czasu, który można było wykorzystać na tworzenie szkoły nowoczesnej i otwartej, uczšcej krytycznego myœlenia, a nie cofajšcej Polskę do okresu słusznie minionego....

Czy gdyby rzšd wycofał się z reformy edukacji, to PO nie alarmowałaby, że PiS wycofuje się z obietnicy wyborczej?

Skšdże, przecież o to właœnie apelujemy od miesięcy, aby wycofali się z tej niepotrzebnej reformy! Nigdy nie mieliœmy zamiaru rujnować gimnazjów. Ciekawe, że nawet wyborcy PiS, którzy deklarowali poparcie dla takiej „reformy", widzšc jak ma być realizowana, też ostudzili swój zapał. Wyniki sondaży spadajš i nie ma usprawiedliwienia dla upierania się przy takich zmianach. Żal, że minister edukacji nie słucha Polaków i nie reaguje.

Politycy PO twierdzš, że reforma edukacji ma na celu produkcję pisiewiczów. Co to znaczy?

Sšdzę, że było to odniesienie do pewnego mizernego efektu edukacyjnego pseudoreformy Zalewskiej. Trzeba mieć naprawdę ogromne zasoby wiary w siebie, by bez odpowiednich kompetencji, wykształcenia pretendować do pełnienia odpowiedzialnych funkcji w państwie.

W czasie rzšdów PO na czele ministerstw stawały osoby bez kompetencji. Przypomnę choćby Sławomira Nowaka, który miał być ministrem sportu, a został ministrem infrastruktury. Minister Zalewska bierze na siebie odpowiedzialnoœć za reformę.

W reformie minister Zalewskiej ujawnia się także umiłowanie PiS do centralizacji. Odpowiedzialnoœć za edukację ponoszš samorzšdy, ale zarzšdzanie niš ponownie, jak przed laty, powierzono kuratorom oœwiaty. Bez ich zgody nie będzie można podjšć prawie żadnej decyzji, wpływajšcej na finanse i efekty edukacji.

Martwimy się o przyszłoœć naszych dzieci. Martwimy się o kondycję polskiej szkoły, której podcina się skrzydła tak bezsensownymi reformami.

Minister Zalewska przedstawiła podstawy programowe i ramówki. Jak pani je ocenia?

Zamiast je oceniać, podzielę się zdziwieniami: według nowej podstawy uczeń klasy VII rozpocznie naukę historii od XIX wieku, podczas gdy klasę szóstš zakończył na historii najnowszej. Wprowadzona przez nas w 2009 roku podstawa programowa zapewniała dwa etapy nauczania (6+6), a w nich cišgłoœć programowš. Jak można zaplanować proces edukacyjny, kiedy z całej układanki ma się do dyspozycji tylko trzy puzzle?

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL