Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Platforma Obywatelska

Borys Budka: Trzeba pracować, a nie bawić się w pisanie oświadczeń

Fotorzepa/ Piotr Guzik
Dwóch senatorów PO, Andrzej Misiołek i Leszek Piechota, wydało w poniedziałek oœwiadczenie, w którym odcięło się od słów wiceszefa Platformy Borysa Budki z wywiadu dla "Die Zeit". Były minister sprawiedliwoœci wzywał w nim Unię Europejskš do zastosowania ultimatum wobec Polski. - Miałem wrażenie, że to oœwiadczenie polityków PiS - odpowiada Budka w rozmowie z "Rzeczpospolitš".

Rzeczpospolita: Jak odbiera Pan list swoich kolegów i krytykę pod Pana adresem?

Borys Budka: Miałem wrażenie, że to oœwiadczenie polityków PiS. Było oparte wyłšcznie na przekazie formułowanym przez media prorzšdowe, które zmanipulowały mojš wypowiedŸ. Pominięto najbardziej wyrazisty fragment, w którym podkreœlam, że jestem ostatniš osobš, która chciałaby unijnych sankcji dla Polski.

"Jako senatorowie RP oraz członkowie Platformy Obywatelskiej zdecydowanie odcinamy się od tej częœci wypowiedzi posła Borysa Budki, w której sugeruje on, że UE powinna stawiać Polsce ultimatum, być nieustępliwa, nieprzejednana, twarda i pokazać swojš siłę wobec Polski oraz grozić naszemu krajowi konsekwencjami w postaci sankcji, których domagałby się jako ostatni" - podkreœlili Andrzej Misiołek i Leszek Piechota, senatorowie Platformy, w swoim poniedziałkowym oœwiadczeniu.

Na czym ta narracja miałaby polegać?

Wyrywa się z kontekstu moje wypowiedzi. Tłumaczyłem, że naruszenie zasady praworzšdnoœci, czyli polityczne podporzšdkowanie sšdów, jest sprzeczne z regulacjami UE. To wszystko może brać się z braku wiedzy obu senatorów. Niestety nie uczestniczyli w batalii parlamentarnej i nie brali udziału w głosowaniach nad tymi ustawami. Być może dlatego nie rozumiejš, o czym rozmawiałem z "Die Zeit" i dlaczego te ustawy sš niekonstytucyjne.

Czy senatorowie kontaktowali się z Panem wczeœniej?

Dla mnie najdziwniejsze jest to, że przecież jesteœmy kolegami z jednego ugrupowania,  mamy swoje telefony, a senatorowie nie raczyli do mnie nawet zadzwonić. Wyprodukowali tekst bazujšcy na przeinaczeniach i półprawdach. Œwiadomie lub nie wpisali się w narrację PiS. W narrację, która sprawia, że zamiast uœwiadamiać wszystkim, że obowišzkiem organów Unii jest upominanie się o prawa Polaków, w tym prawo do niezależnego i niepolitycznego wymiaru sprawiedliwoœci, powtarzajš kłamstwo, że zamach na wymiar sprawiedliwoœci to wewnętrzna sprawa Polski.

Tymczasem każdego dnia trzeba mówić, że działania obecnego rzšdu doprowadzić mogš do faktycznego wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej. Wbrew woli zdecydowanej większoœci Polaków.

Czy rozmawiał Pan z Grzegorzem Schetynš o tym wywiadzie dla "Zeit Online"?

Oczywiœcie. Rozmawiałem zarówno z Grzegorzem Schetynš, jak i ze Sławomirem Neumannem. Szef Klubu prosił mnie, bym opublikował autoryzowany tekst, który wysłałem do redakcji. Zrobiłem to. Na skutek mojej reakcji "Die Zeit" opublikował nowš wersję wywiadu, bo pierwotna odbiegała od tego, co powiedziałem.

Schetyna powiedział mi wprost, że ponieważ gramy drużynowo i nie dajemy się skłócić, to będš ataki na niego, na mnie próbujšce tš dobrš współpracę zepsuć. Dlatego apeluję do każdego, by nie wpisywał się w scenariusz pisany na Nowogrodzkiej. Trzeba wykazać się cierpliwoœciš i każdego dnia pracować nad dobrš ofertš dla Polaków, zamiast bawić się w pisanie oœwiadczeń.

Rozmawiał Michał Kolanko

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL