#RZECZoPOLITYCE Rulewski: W TK widzimy jakość zmian

aktualizacja: 17.07.2017, 11:45
Foto: rp.pl

- Zbigniew Ziobro nie ma kadr, nie pokazuje ludzi, którzy zastąpią obecnych. Przy okazji TK okazało się, że być może nie najlepsi, są zastępowani przez jeszcze gorszych - mówił w programie #RZECZOPOLITYCE Jan Rulewski, senator PO.

REDAKCJA POLECA
17.07.2017
Razem apeluje do "demokratów na prawicy"
kariera
Millenialsi - czego oczekują od pracodawcy?

Rozmowa dotyczyła reformy sądownictwa, co jest w ostatnich tygodniach najbardziej emocjonującym tematem. Czy PO uda się zablokować te zmiany w Senacie? - Nie uda się, ale zrobimy wrażenie. Będziemy przestrzegać przed zamachem. Zrobimy taki pięciopak: pacyfikacja Trybunału Konstytucyjnego i szkoła prawników w Krakowie, sądy, Krajowa Rada Sądownictwa i na końcu Sąd Najwyższy - mówił Rulewski. - Nie tyle mamy problem z trójwładzą, co nie będzie w ogóle sądownictwa w Polsce. To jest pierwszy etap, drugi etap to jest niespodzianka.

Senator PO uważa, że nawet w PiS nie wszyscy są przekonani do zmian w sądownictwie. - Większość PiS w Senacie jest milcząca, słuchająca. Zauważyłem wczoraj, że nie wszyscy z PiS byli obecni wczoraj prac komisji, która rozważała tak ważne zmiany - mówił Rulewski. Dodał, że popiera zmiany, ale "nie liczy się ilość zmian, tylko jakość".

- Pan Zbigniew Ziobro nie ma kadr, nie pokazuje ludzi, którzy zastąpią obecnych. Przy okazji TK okazało się, że być może nie najlepsi są zastępowani przez jeszcze gorszych - powiedział Rulewski.

Pojawiły się głosy, że szef Rady Europejskiej mógłby wrócić do Polski i założyć nową partię. - Uważam, że Donald Tusk musi wrócić, na dziś, ale nie uważam, że to jest ostateczne rozwiązanie - mówił Rulewski. Dodał, że może ze względu na wiek, może na doświadczenie, ale stał się konserwatystą.

Lech Wałęsa powinien zostać usunięty z Solidarności - mówi jest szef Piotr Duda. - Nie powinien - mówił Rulewski. Solidarność stała się przybudówką PiS? - Prawie. Reakcja Dudy nie jest reakcją na zdradę ideałów Solidarności przez Lecha Wałęsę.

Kolejnym wątkiem rozmowy był szef MON Antoni Macierewicz. - Antoni Macierewicz cierpi na syndrom Wałęsy, człowieka sukcesu. Spóźnił się na pociąg wolności - oceniał Rulewski. - Macierewicz inicjował to co potem przejęła Solidarność. Powinien na tym zaczynać i na tym kończyć - dodał.

Komentarz dnia
Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE