Reklama

Andrzej Halicki: Ja sponsoruję 500+ w tym roku

- Sponsorem programu 500+ w roku 2016 jestem ja, a w następnym będzie Tomasz Siemoniak, bo zostały pieniądze przeznaczone na modernizację armii - mówił w programie #RZECZOPOLITYCE Andrzej Halicki, poseł Platformy Obywatelskiej.

Aktualizacja: 17.11.2016 14:38 Publikacja: 17.11.2016 09:15

Andrzej Halicki

Andrzej Halicki

Foto: rp.pl

Dzisiaj w południe (17 listopada) zostanie ogłoszony gabinet cieni Platformy Obywatelskiej, który będzie przyglądał się działaniom poszczególnych ministrów rządu premier Beaty Szydło. „Cieni” będą szukać błędów? - Nie tylko szukanie błędów, ale też korygowanie – powiedział Halicki. - Na pewno ta weryfikacja jest konieczna – dodał.

Poseł Halicki mówił, że po roku już widać, że rząd źle funkcjonuje, co odbija się na gospodarce, a szczególnie widoczne jest to w polityce zagranicznej. - Nie liczymy się na arenie międzynarodowej – oceniał poseł PO. - Nawet w tych relacjach z Ameryką jesteśmy w piątej dziesiątce. To jest spadek o dwie klasy, wystarczy porównać obecną sytuację do tego, jak było – dodał.

Gość programu mówił, że sukcesem PiS jest program 500+, ale dodał, że ten program działa dzięki politykom Platformy. - Sponsorem roku 2016 jestem ja, a następnego będzie Tomasz Siemoniak, bo zostały pieniądze przeznaczone na modernizację armii – mówił Halicki. - Przypominam aukcję LTE i 9 mld zł, które zostały przekazane na ten cel – dodał. Poseł Halicki był przed zmianą władzy szefem resortu cyfryzacji.

Halicki przekonywał, że PO też skupiała się na polityce społecznej, aczkolwiek mimo wielu sukcesów na tym polu, nie miała żadnego przygotowanego z tak dużym rozmachem, jak program 500+. - Proszę zauważyć, że ten obszar polityki społecznej był bardzo szeroki – przekonywał poseł. - Były projekty, które jednak nie są tak spektakularne jak program 500+. Słynne „kosiniakowe”, którym lubi się chwalić PSL, przedszkola, różne dofinansowania – wymieniał.

Reklama
Reklama

- Ta część społeczna, nie została zaniedbana, ale wymaga większej ofensywy i tutaj PiS dobrze nadstawił ucha – oceniał Halicki.

Dodawał, że PiS już podnosi podatki: bankowy, handlowy, który na razie został zablokowany przez Komisję Europejską, akcyza na samochody.

Halicki powiedział też, że w gabinecie cieni muszą znajdować się parlamentarzyści, bo w Sejmie dzieje się najwięcej. W gabinecie cieni, który zostanie ogłoszony o godz. 12, znajdą się zarówno doświadczeni politycy, jak i ci młodsi, z nieco innym spojrzeniem na politykę. - PO jest drużyną, a nie zbiorem indywidualności, które ze sobą rywalizują – mówił Halicki.

Porównywał PO do drużyny piłkarskiej, w której każdy pełni jakąś funkcję i suma działań zawodników składa się na późniejszy wynik meczu. Najpierw powiedział, że lider PO Grzegorz Schetyna będzie napastnikiem, ale po chwili się zreflektował. - Schetyna jest kapitanem i rozgrywającym w tej drużynie – powiedział Halicki.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Czego się spodziewać po Radzie Przyszłości Donalda Tuska? „Rzeczpospolita” zapytała ekspertów
Polityka
W PiS jak w „Sukcesji”, Brzoska i jego plany rozgrzewają emocje, podział w Polsce 2050 a koalicja
Polityka
Spór o SAFE. Ilu Polaków wierzy, że program służy Niemcom?
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama