Reklama

Poroszenko nie troszczył się tylko o dobro kraju

Przywódca kraju, w którym wciąż trwa wojna, a średnia pensja wynosi mniej niż równowartość 700 zł, robi milionowe interesy w rajach podatkowych.
Petro Poroszenko

Petro Poroszenko

Foto: AFP

– Jeżeli zostanę wybrany, będę działał uczciwie i sprzedam korporację Roshen. Jako prezydent Ukrainy chcę i będę martwić się wyłącznie o dobrobyt kraju – mówił Petro Poroszenko dwa miesiące przed wyborami prezydenckimi na Ukrainie w 2014 roku. Tymczasem doniesienia światowych mediów na temat Panama Papers świadczą o tym, że ukraiński prezydent, którego majątek dzisiaj szacuje się na ponad 850 mln dolarów, nie był do końca szczery.

Jego nazwisko pojawiło się w dokumentacji, która wyciekła z panamskiej kancelarii prawnej Mossack Fonseca zajmującej się zakładaniem firm w rajach podatkowych i zarządzaniem nimi. Poza prezydentem z usług tej firmy miało skorzystać jeszcze 19 Ukraińców, ale ujawniono nazwiska jedynie trzech: byłego ukraińskiego premiera Pawła Łazarenki, właściciela gazety „Kyiv Post" Mohammada Zahoora oraz prezesa Narodowego Banku Ukrainy Wałerii Hontariewej.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama