Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Orzecznictwo

Radny stracił mandat, ale go odzyskał

www.sxc.hu
Rada Miejska w Słupsku stwierdziła wygaœnięcie mandatu radnego, ale sšd unieważnił jej uchwałę.

We wrzeœniu 2016 r. do Rady Miejskiej Słupska wpłynšł wniosek byłego posła i kandydata na prezydenta Słupska, Ryszarda B., o wygaszenie mandatu radnego Andrzeja O., wybranego z listy Komitetu Wyborczego Roberta Biedronia.

Zgodnie z przepisami ustawy o samorzšdzie gminnym oraz kodeksu wyborczego, wygaœnięcie mandatu radnego następuje m.in. w razie prowadzenia działalnoœci gospodarczej z wykorzystaniem mienia gminnego. Wygaœnięcie mandatu radnego stwierdza rada w uchwale.

Ratusz jako logo

Wnioskodawca zarzucał Andrzejowi O. naruszenie ustawowego zakazu. Radny jest właœcicielem agencji reklamowo-wydawniczej, wydajšcej dwutygodnik „Moje dwuMiasto". 20 grudnia 2014 r., a więc już po zaprzysiężeniu radnego, pismo zamieœciło reklamę miejskiej spółki Wodocišgi Słupsk (w której miasto ma udziały), za co Andrzej O. wystawił fakturę. Wykorzystywał też zdjęcie ratusza jako logo swego czasopisma. A samo czasopismo — do kampanii wyborczej na rzecz swojej kandydatury — argumentował Ryszard B. Pismo było też umieszczane w Miejskiej Bibliotece Publicznej, w budynkach spółek komunalnych i w samym ratuszu. Dzięki temu rosło zainteresowanie reklamodawców — twierdził Ryszard B. Radny promował także w bibliotece publicznej ksišżkę, której był współautorem, a spotkanie miało charakter komercyjny. Zdaniem wnioskodawcy, jest to prowadzenie działalnoœci gospodarczej na mieniu komunalnym.

Beata Chrzanowska, przewodniczšca Rady Miejskiej w Słupsku, mówi, że ten sam wnioskodawca złożył kilka wniosków o wygaœnięcie mandatów innych radnych. Pięć z nich Rada odrzuciła. Przychyliła się tylko do tego jednego i w podjętej uchwale stwierdziła wygaœnięcie mandatu radnego Andrzeja O. Oceniła, że ocenę, że radny prowadził działalnoœć gospodarczš z wykorzystaniem mienia gminnego — czego zakazujš przepisy ustawy o samorzšdzie gminnym i kodeksu wyborczego.

Radny nie naruszył zakazu

Uchwała Rady Miejskiej, stwierdzajšca wygaœnięcie mandatu radnego Andrzeja O., była zaledwie trzypunktowa i nie zawierała uzasadnienia. Andrzej O. uznał ustne uzasadnienie na sesji za nie wystarczajšce i uczynił z tego jeden z zarzutów skargi do Wojewódzkiego Sšdu Administracyjnego w Gdańsku. Przyznał, że prowadzi działalnoœć wydawniczš i autorskš, ale zapewnił, że niezwłocznie po zdobyciu mandatu wycofał się ze współpracy z miejskš spółkš przed upływem trzymiesięcznego terminu, przewidzianego w takich sytuacjach. Od tej pory nie umieszczał w gazecie reklam słupskich firm i instytucji samorzšdowych. Z kolportowania bezpłatnego czasopisma nie czerpie żadnych korzyœci. Znajduje się ono w czytelni miejskiej biblioteki tak jak inne gazety.

Sšd uznał, że nie doszło do naruszenia zakazu prowadzenia działalnoœci gospodarczej z wykorzystaniem mienia gminnego i stwierdził nieważnoœć uchwały o wygaœnięciu mandatu radnego Andrzeja O. Analizujšc przepisy antykorupcyjne (art. 383 § 1 pkt. 5 kodeksu wyborczego oraz art. 24e ust.1 i 24f ust.1 ustawy o samorzšdzie gminnym), podkreœlił, że zakazana działalnoœć gospodarcza radnego z wykorzystaniem mienia gminnego, musi być przede wszystkim nastawiona na osišganie zysku. Andrzej O. nie prowadził takiej działalnoœci — orzekł sšd. Wykładania bezpłatnego dwutygodnika na ulicach, w pomieszczeniach urzędów, budynkach miejskich spółek czy w Miejskiej Bibliotece Publicznej nie można uznać za działalnoœć gospodarczš z wykorzystaniem mienia gminnego. To samo dotyczy wieczoru autorskiego, zorganizowanego w miejskiej bibliotece. Prawnie dopuszczalne było również umieszczenie płatnej reklamy miejskiej spółki w trzymiesięcznym okresie po złożeniu œlubowania. Ustawodawca przewidział takš możliwoœć. Za całkowicie nietrafiony WSA uznał zarzut wykorzystywania dwutygodnika do bieżšcego komentowania życia politycznego w mieœcie, bez przedstawienia konkretnych odniesień. A skoro w prawie miejscowym nie ograniczono możliwoœci wykorzystywania wizerunku ratusza w działalnoœci gospodarczej, radny mógł go umieszczać jako logo na okładce wydawanego przez siebie dwutygodnika.

Rada Miejska Słupska nie złożyła skargi kasacyjnej. Wyrok WSA (sygn. III SA/Gd 988/16) jest prawomocny.

— Członkowie Rady już go zaakceptowali. Radny Andrzej O. odzyskał mandat i powrócił do Rady. Jest aktywny, działa w wielu komisjach — mówi Beata Chrzanowska. — Prawo jest jednak kulawe, gdyż nie wskazuje rodzajów działalnoœci, do których stosujš się zakazy. Sšd zaœ utwierdził nas w przekonaniu, że ustawowe zakazy sš niełatwe do interpretacji, przez co mogš być rozmaicie wykłada.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL