Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Zmiana procedury nie zlikwiduje przewlekłości

123RF
Rzeczywiste przyczyny przewlekłoœci postępowań nie tkwiš w pracy sędziów. Wydajnoœć sšdów poprawiłoby np. ukrócenie chałupniczego zarzšdzania korespondencjš. Ministerstwo Sprawiedliwoœci jednak zamiast poprawiać organizację pracy, woli, by procedura cywilna stała się urzędniczš machinš łapania stron na błędach formalnych – przekonujš adwokaci.

Przewlekłoœć postępowań sšdowych i konieczna reforma sšdownictwa to ważny w ostatnim czasie temat. Oczywiœcie za przewlekłoœć odpowiadajš wszyscy oprócz polityków. Niektóre pomysły majš ograniczyć prawo do sšdu.

Teraz sprawie przyglšda się wiceminister sprawiedliwoœci, sędzia Łukasz Piebiak, który znalazł już winnych: za przewlekłoœć odpowiadajš strony i ich pełnomocnicy. Uff, minister wnet przewlekłoœć zlikwiduje, zaczynajšc od ukarania winnych: najpierw trzeba podnieœć opłaty sšdowe. Niech obywatel dwa razy się zastanowi, czy naprawdę chce skorzystać z usługi publicznej zwanej wymiarem sprawiedliwoœci.

Z komunikatu ministerstwa wynika, że oprócz wprowadzenia nowej fazy postępowania przygotowawczego, tzw. planu rozprawy, a także kontroli międzyinstancyjnej oraz wprowadzenia właœciwoœci przemiennej dla konsumentów, żadna ze zmian nie sprzyja stronom, a ma jedynie ułatwić pracę sędziom. Znów okazuje się, że jedynš słusznš perspektywš potrzebnych zmian jest perspektywa sędziego. Tymczasem gdyby sędzia Łukasz Piebiak korzystał z dobrodziejstwa art. 212 k.p.c., już dawno naprawiłby przewlekłoœć postępowania w swoim referacie. Niezależnie od tego zgadzamy się, że skoro sędziowie nie chcš korzystać z tzw. planu rozprawy przewidzianego już obecnie w art. 212 k.p.c. dobrowolnie, to należy wprowadzić taki plan obowišzkowo. To samo dotyczy podwójnego sprawdzania kwestii formalnych przy apelacji. Zmiana ta jest nad wyraz potrzebna i rzeczywiœcie powinna skrócić czas oczekiwania na wyrok drugiej instancji.

Reszta zmian jest jednak wyłšcznie pozorna i zbliża proces cywilny jeszcze bardziej do procedury sformalizowanej. Proces cywilny przestaje być procesem rozstrzygania spraw cywilnych, a staje się urzędniczš machinš łapania stron na błędach formalnych, by tylko nie wydać w sprawie merytorycznego rozstrzygnięcia. Dodatkowy rygoryzm i inne proponowane zmiany nie zlikwidujš przewlekłoœci postępowań, a jedynie przyniosš straty wizerunkowe dla całego wymiaru sprawiedliwoœci. Nie da się zlikwidować przewlekłoœci samš zmianš procedury, gdyż to nie prawo jest jej wyłšcznie winne. Z naszego doœwiadczenia wynika bowiem, że główne przyczyny przewlekłoœci tkwiš w złej organizacji, w tym zarzšdzaniu dokumentami, a nie w samej pracy sędziów czy też pracowników sekretariatów.

Dobry wzór u komorników

Na przykład we Wrocławiu zdarza się, że nakaz zapłaty sędzia wyda nawet w terminie dwóch tygodni, tyle że potem przez trzy miesišce nie może on zostać wysłany. W naszej ocenie nikt nie przeprowadził audytu i nie stwierdził rzeczywistych przyczyn przewlekłoœci postępowań w Polsce. Ministerstwo Sprawiedliwoœci zainwestowało miliony w nagrywanie rozpraw, a nie zmodyfikowało systemu zarzšdzania korespondencjš, która w sšdzie jest powtarzalna i z łatwoœciš mogłaby być generowana automatycznie włšcznie z kopertš. Wystarczy spojrzeć na system zarzšdzania korespondencjš u komorników sšdowych, którzy zautomatyzowali prawie wszystko, co się dało. Przypomnieć tu można kazus tzw. hurtowni komorniczych, które obsługiwały kilkaset tysięcy spraw rocznie.

W sšdach nisko opłacani pracownicy sekretariatu sš de facto od wszystkiego. Nie dziwimy się, że pracownicy ci masowo odchodzš z sšdów, gdyż praca bez narzędzi i perspektyw na poprawę jutra musi być deprymujšca. Nie dziwimy się, że prezesi sšdów masowo domagajš się wzrostu zatrudnienia w sekretariatach, gdyż chałupnicze zarzšdzanie korespondencjš przy cišgle zwiększonym napływie spraw jest nie do opanowania. Dlatego postulujemy przeprowadzenie w losowo wybranych sšdach audytu obsługi korespondencji oraz obiegu dokumentów. On naprawdę pokazałby rzeczywiste przyczyny przewlekłoœci postępowań.

Idšc dalej, niezrozumiałe jest dla nas medialne linczowanie za przewlekłoœć, gdy sędzia nie ma realnego wpływu na obieg dokumentów w sšdzie ani nie posiada podległego wyłšczenie jemu pracownika sekretariatu. Pracownika, któremu mógłby powierzyć pracę, a następnie z niej rozliczyć. Tylko takie tandemy majš sens i do tego powinno dšżyć ministerstwo. I dopiero wtedy można by porównać pracę i efektywnoœć poszczególnych sędziów i realnie zmierzyć, czy przyczyniajš się do legendarnej przewlekłoœci. Praca takiego osobistego asystenta powinna być wysoko wynagradzana. Po pierwsze, posiada on dostęp do tajemnic nas wszystkich, powinien więc być daleki od pokus finansowych. Po drugie, posiada on unikalne kompetencje, które przydatne sš jedynie w sšdownictwie. Należy dodać, że już dziœ podstawowš umiejętnoœciš pracownika sšdowego powinno być bezwzrokowe pisanie na klawiaturze, dlatego już teraz ministerstwo powinno obowišzkowo przeszkolić wszystkich w tym zakresie. Od posiadania takiej umiejętnoœć powinno też zależeć zatrudnienie w administracji wymiaru sprawiedliwoœci, w tym w prokuraturze. Zresztš bezwzrokowe pisanie jest przydatne także dla sędziów i prokuratorów.

Obowišzkowy adres do korespondencji

Przyszedł też czas na zmianę w zakresie ustalania adresu zamieszkania stron czy œwiadków. Nieskuteczne doręczenia i nic niedajšcy PESEL-net (adres zameldowania) sš bowiem głównš przyczynš przewlekłoœci postępowań w naszym kraju. Rozwišzaniem byłoby wprowadzenie obligatoryjnego adresu do korespondencji dla każdego obywatela, który posiada dowód osobisty. Jego aktualizacja spoczywałaby na obywatelu i to jego zadaniem byłoby pilnowanie, czy urzšd czy też sšd nie wzywa go przed swoje oblicze. Obecnie strony i sam sšd nie majš możliwoœci prawnych ustalenia aktualnego adresu zamieszkania œwiadka albo strony i stšd dochodzi do szeregu nieprawidłowoœci, jak np. prowadzenie egzekucji przeciwko osobom, które wcale nie sš dłużnikami, tylko nieszczęœliwie noszš to samo nazwisko, co wpisane w tytule wykonawczym. Przy skutecznych doręczeniach (czy też przy fikcji skutecznego doręczenia na podany przez obywatela adres) z wokand zniknęłyby też sprawy o przywrócenie terminu albo o uchylenie nakazu wysłanego na nieaktualny adres. Spraw tych wbrew pozorom jest doœć dużo, a obecnie wini się za nie głównie sšdy, choć nie majš narzędzi, aby przeciwdziałać ewentualnym nadużyciom.

Potrzebni stenotypiœci

Niezbędny wydaje się udział stenotypistów w rozprawach sšdowych. Mogliby oni skutecznie zlikwidować przewlekłoœć samych rozpraw przy pełnym poszanowaniu praw stron do rzetelnego i dwuinstancyjnego procesu. Obserwujšc poziom przygotowania sšdów drugiej instancji do rozpraw, mamy wštpliwoœci, czy sędziowie rzeczywiœcie przesłuchujš zeznania wszystkich œwiadków. System nagrywania – który ma wiele dobrych stron – sprawił, że sšdy i strony w mniejszym stopniu odnoszš się do przebiegu rozprawy. Nie mówišc już o kosztach dla stron, gdyż obecnie sporzšdzenie apelacji, gdy nie było się pełnomocnikiem strony w pierwszej instancji, jest zadaniem bardzo czasochłonnym i stawka urzędowa jest zupełnie nieadekwatna do poœwięconego czasu. Niezrozumiałe jest też, że obecnie transkrypcja z przesłuchania œwiadków jest dostępna tylko dla sšdu, a dla stron jest wydawana tylko na żšdanie sędziego. Powstaje pytanie, dla kogo jest wymiar sprawiedliwoœci i za co strona płaci opłatę sšdowš.

Konieczne zmiany na już

Możliwoœć ustnego uzasadniania wyroków powinna być zniesiona, a już szczególnie w odniesieniu do wyroków drugiej instancji. Byłoby to z dobrym skutkiem dla wymiaru sprawiedliwoœci i poczucia godnoœci obywatela, który zazwyczaj tylko raz w życiu ma do czynienia z sšdem. Strona, słuchajšc uzasadnienia wyroku, zazwyczaj jest w takich emocjach, że nic nie rozumie, a potem otrzymuje zapis uzasadnienia, który delikatnie mówišc, zazwyczaj pozostawia wiele do życzenia. Stronie potem pełnomocnicy muszš tłumaczyć motywy rozstrzygnięcia, często też ich się tylko domyœlajšc, a przecież nie o to chodzi, aby to adwokat tłumaczył, dlaczego wydano taki, a nie inny wyrok. Strona powinna to zrozumieć i zgodzić się z autorytetem sšdu.

Z uwagi na „doniosłe" orzeczenie Sšdu Najwyższego odnoœnie daty i godziny złożenia wniosku o uzasadnienie strona powinna mieć możliwoœć na każdym etapie sprawy, nawet już w pozwie, złożyć wniosek o uzasadnienie. Odpowiedni przepis powinien znaleŸć się w nowelizacji. Poza tym nie powinno być opłaty za sporzšdzenie uzasadnienia, gdyż ogranicza ona prawo do sšdu. Strona, wnoszšc opłatę sšdowš, ma prawo na koniec sprawy dostać pisemny wyrok wraz z uzasadnieniem.

I na koniec: art. 162 k.p.c. powinien zostać natychmiast wykreœlony. Ten przepis oœmiesza wymiar sprawiedliwoœci i zupełnie nie przystaje do państwa prawa. Jest nadużywany przez sędziów do wydawania wyroków w oparciu o przesłanki formalne, a nie merytoryczne, co przy ustalonej zasadzie dwuinstancyjnoœci i pełnej apelacji nie powinno mieć miejsca.

Grzegorz Prigan jest wrocławskim adwokatem, Karol Pachnik jest warszawskim adwokatem.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL