Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Projekt ustawy o realizacji inwestycji służšcych bezpieczeństwu i obronności państwa

Fotorzepa, Kuba Krzysiak
W projekcie o realizacji inwestycji służšcych bezpieczeństwu i obronnoœci państwa przewidziano ciekawe rozwišzania. Jest jednak też wiele zagrożeń i warto je wyeliminować – zauważajš prawnicy.

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa przedstawiło jakiœ czas temu projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w zwišzku z uproszczeniem realizacji inwestycji służšcych bezpieczeństwu i obronnoœci państwa. Istotš projektu ma być przede wszystkim ograniczenie władztwa planistycznego gmin w zakresie wyznaczania stref ochronnych tzw. terenów zamkniętych, czyli obiektów o istotnym znaczeniu dla bezpieczeństwa i obronnoœci państwa, przy jednoczesnym przekazaniu kompetencji w tym zakresie właœciwym ministrom. W założeniu projektodawcy nowe przepisy majš także na celu usprawnienie procesu inwestycyjnego w zakresie lokalizacji i budowy obiektów zwišzanych z obronnoœciš kraju

Jak czytamy w uzasadnieniu zmiany zainicjowano m.in. z uwagi na dotychczasowe długotrwałe procedury lokalizowania inwestycji uzależnione w dużym stopniu od woli organów samorzšdowych, jak również brak wystarczajšcej infrastruktury ochronnej dla ludnoœci czy też ograniczenia w możliwoœci funkcjonowania kompleksów wojskowych z powodu dynamicznie postępujšcej urbanizacji przyległych do nich terenów.

Wojewoda lub samorzšd

Dotychczasowe przepisy co do zasady wyłšczały władztwo planistyczne rad miast i gmin w zakresie uchwalania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego dla terenów zamkniętych zlokalizowanych w ich granicach. Jedyny wyjštek dotyczył terenów zamkniętych ustalanych przez ministra właœciwego do spraw transportu, obejmujšcych głównie obszary infrastruktury kolejowej, gdyż po nowelizacji przepisów z 2010 r. rady miast i gmin uzyskały uprawnienie do uchwalania miejscowych planów na ich obszarze. W przypadku braku planów, przepisy dopuszczajš lokalizację inwestycji w granicach terenów zamkniętych wyłšcznie w drodze decyzji o warunkach zabudowy lub o lokalizacji inwestycji celu publicznego wydawanych przez wojewodów.

Inaczej wyglšda sytuacja w przypadku stref ochronnych terenów zamkniętych. Tu wyłšcznš kompetencję w zakresie planowania i zagospodarowania posiadajš władze samorzšdowe, zarówno poprzez uchwalanie miejscowych planów, jak i wydawanie stosownych decyzji o warunkach zabudowy lub decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego (w przypadku braku planów). Rozwišzanie to zostało negatywnie ocenione przez autorów nowego projektu ustawy, gdyż powstanie stref ochronnych w takich przypadkach uzależnione jest od działań gminy.

W zwišzku z tym w przygotowywanej ustawie zaproponowano wprowadzenie nowej instytucji tzw. obszarów zastrzeżonych, które ze względu na potrzeby obronnoœci i bezpieczeństwa państwa (analogicznie do dotychczasowych terenów zamkniętych) pozostanš wyłšczone z władztwa planistycznego gminy. W projekcie wprowadzono także pojęcie tzw. stref ochronnych obszarów zastrzeżonych, czyli terenów, które teoretycznie nadal będš podlegały kompetencjom miast i gmin w zakresie uchwalania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, jednak w praktyce będš musiały uwzględniać daleko idšce ograniczenia wynikajšce z rozporzšdzeń właœciwych ministrów. Co ważne, obszary zastrzeżone i ich strefy ochronne będš mogły powstawać zarówno na nowych terenach, jak i z przekształcenia częœci dotychczasowych terenów zamkniętych oraz ich stref ochronnych.

Obszary zastrzeżone i ich strefy ochronne będš ustanawiane na mocy rozporzšdzenia ministra obrony narodowej (w przypadku obszarów zastrzeżonych niezbędnych na potrzeby obronnoœci) oraz ministra właœciwego do spraw wewnętrznych w odniesieniu do pozostałych obszarów zastrzeżonych, wydawanych po przeprowadzeniu konsultacji publicznych, a także po uprzednim zasięgnięciu opinii wójtów właœciwych gmin. W ustawie nie znalazło się odesłanie do opinii burmistrzów i prezydentów miast będšcych organami wykonawczymi gmin miejskich, co zapewne wymagać będzie uzupełnienia w toku dalszych prac.

Konieczne zmiany

Dodatkowo, ustawa dopuszcza pominięcie procedury konsultacji społecznych, jeżeli jej przeprowadzenie prowadziłoby do zagrożenia obronnoœci lub bezpieczeństwa państwa. Choć wprowadzenie tego wyjštku jest uzasadnione, ważne, by w praktyce nie dochodziło do nadużywania takiej możliwoœci i zwolnienie to wykorzystywane było faktycznie jedynie w szczególnych okolicznoœciach.

Wójtowie będš mieli jedynie możliwoœć przedstawiania opinii na temat wpływu wyznaczenia obszarów zastrzeżonych wraz z ich strefami ochronnymi na politykę przestrzennš danej gminy. Opinie te nie będš miały jednak charakteru wišżšcego, podczas gdy konsekwencje wejœcia w życie zmian mogš być bardzo doniosłe dla samorzšdów, właœcicieli nieruchomoœci lub inwestorów. Będš bowiem skutkować wygaœnięciem miejscowych planów w odniesieniu do obszarów zastrzeżonych. Ponadto, w samych strefach ochronnych mogš zostać wprowadzone znaczne ograniczenia, w tym m.in. co do sposobu ich zagospodarowania, prowadzenia na nich robót budowlanych, używania różnego rodzaju sprzętów, jak również upraw rolnych czy hodowli, a nawet w zakresie przebywania czy też poruszania się w granicach takich stref ochronnych. Co więcej ograniczenia takie mogš polegać nawet na obowišzku wykonania okreœlonych w rozporzšdzeniu robót budowlanych lub innych działań majšcych na celu odpowiednie dostosowanie zagospodarowania terenu do nowych obowišzków. Ma to szczególne znaczenie, choćby z uwagi na fakt, że wiele z dotychczasowych stref ochronnych terenów zamkniętych (niekiedy ustanowionych jeszcze przed 1989 r., tj. przed zmianš ustroju państwa) obejmuje znaczne tereny miast i gmin na obszarze o promieniu nawet kilku kilometrów.

Zakres nowych obowišzków i ograniczeń dla stref ochronnych obszarów zastrzeżonych może zatem rodzić istotne konsekwencje dla samorzšdów, a także właœcicieli i użytkowników nieruchomoœci położonych w takich strefach oraz prowadzić do licznych sporów. W szczególnoœci rozważenia wymaga przewidziany w ustawie mechanizm wypłacania odszkodowań z tytułu wprowadzanych ograniczeń. Przesłankš dla powstania roszczenia odszkodowawczego jest poniesienie szkody, a zatem pojawia się wštpliwoœć, czy przypadkiem właœciciel nieruchomoœci nie będzie zobowišzany w pierwszym rzędzie do samodzielnego poniesienia kosztów wykonania okreœlonych prac wymaganych na mocy rozporzšdzenia, a dopiero potem będzie mógł dochodzić z tego tytułu odszkodowania, po uprzednim wykazaniu powstałej szkody. Rozwišzanie takie jest zbyt daleko idšce i wymagać zapewne będzie zmiany uwzględniajšcej interesy właœcicieli nieruchomoœci.

Literalne brzmienie projektowanych przepisów nie zakłada automatycznego wygaœnięcia obowišzujšcych miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego w strefach ochronnych terenów zastrzeżonych, czy też implementacji ograniczeń z rozporzšdzenia do treœci planów. Jednak z chwilš wejœcia w życie, przepisy rozporzšdzeń będš skutecznie wišzały gminy na etapie uchwalania nowych studiów lub miejscowych planów albo zmiany dotychczas obowišzujšcych. Analogicznie wišzać będš również starostów lub inne organy przy wydawaniu pozwoleń na budowę dla planowanych inwestycji lub innych decyzji okreœlonych w projekcie ustawy (np. decyzji nakazujšcych rozbiórkę obiektów budowlanych na takich terenach).

Projektowane przepisy w obecnym kształcie mogš również prowadzić do sytuacji, w której zarówno właœciciele nieruchomoœci, inwestorzy realizujšcy przedsięwzięcia na terenach gmin, na których ustanowiono strefy ochronne obszarów zastrzeżonych, będš zmuszeni nie tylko weryfikować postanowienia obowišzujšcych planów miejscowych, wydanych decyzji o warunkach zabudowy oraz decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego, ale także analizować rozporzšdzenia wydane przez ministrów dotyczšce poszczególnych terenów. Ta sama sytuacja dotyczy organów odpowiedzialnych za wydawanie pozwoleń na realizację zamierzeń inwestycyjnych na terenach objętych strefami ochronnymi. W konsekwencji może to utrudnić proces inwestycyjny i prowadzić do licznych sporów w przypadku pominięcia okreœlonych uwarunkowań przez właœciwy organ.

A może umowy z władzami

Wydaje się więc, że bardziej uzasadnionym rozwišzaniem byłoby nałożenie na właœciwych ministrów wydajšcych rozporzšdzenia obowišzek ich wczeœniejszego uzgadniania z samorzšdem (a nie jedynie zasięgania niewišżšcej opinii), podobnie jak obecnie władze samorzšdowe zobowišzane sš do dokonywania uzgodnień w trakcie prac nad planami miejscowymi, m.in. z władzami wojskowymi. Jednoczeœnie można dopuœcić możliwoœć odstšpienia od takich uzgodnień w wyjštkowych wypadkach np. gdyby zagrażało by to bezpieczeństwu lub obronnoœci państwa. Rozwišzaniem wartym rozważenia może być zawieranie odpowiednich umów z właœciwymi władzami samorzšdowymi regulujšcych kwestie skutków projektowanych rozporzšdzeń, w tym w szczególnoœci zasady finansowania działań wymaganych rozporzšdzeniem, gdyż ze wspomnianych przyczyn zaproponowany mechanizm wypłaty odszkodowań może okazać się niewystarczajšcy.

Należy także zwrócić uwagę na kwestię kompetencji do wydawania decyzji o warunkach zabudowy lub decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego na terenach zamkniętych, które nie zostanš przekształcone w obszary zastrzeżone. Z jednej strony w projekcie ustawy jest mowa o tym, że przysługujš one gminom, a z drugiej – projekt nie wprowadza odpowiednich zmian w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, które wyłšczałyby dotychczasowš właœciwoœć wojewodów do wydawania takich decyzji.

Wydaje się, że z uwagi na podniesione wštpliwoœci oraz skutki (w tym ekonomiczne), jakie mogš rodzić analizowane przepisy, niektóre z zaproponowanych w projekcie ustawy rozwišzań wymagajš zmian majšcych na celu większe uwzględnienie uzasadnionych interesów samorzšdów, inwestorów oraz właœcicieli nieruchomoœci, które znajdš się w strefach ochronnych obszarów zastrzeżonych.

Autorzy sš radcami prawnymi w kancelarii CMS Cameron McKenna Nabarro Olswang Poœniak i Sawicki sp.k.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL