Opinie

Antoni Kolek: Różny wiek emerytalny to dyskryminacja

123RF
Sygnały z Komisji Europejskiej wskazują, że już niedługo rządzący będą musieli zrównać wiek emerytalny kobiet mężczyzn – uważa ekspert.

Kwestia zróżnicowania wieku przejścia w stan spoczynku sędziów jest obecnie przedmiotem postępowania przeciwko Polsce w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego, w związku z ustawą – Prawo o ustroju sądów powszechnych. Komisja Europejska stoi na stanowisku, że wprowadzenie odmiennego wieku przejścia w stan spoczynku dla kobiet (60 lat) i mężczyzn (65 lat) sprawujących urząd sędziowski jest sprzeczne z art. 157 traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej oraz dyrektywą w sprawie równości płci w dziedzinie zatrudnienia i nosi znamiona dyskryminacji ze względu na płeć. Polski rząd ma czas do końca sierpnia na odniesienie się bądź zmianę zapisów dotyczących sędziów. Jednak KE zwraca uwagę, że obowiązująca od 1 października reforma emerytalna przywracająca zróżnicowany wiek emerytalny jest krokiem wstecz i ponownym wprowadzeniem zapisów sprzecznych z zasadą równego traktowania.

Obecnie w powszechnych systemach emerytalnych dla pracowników oprócz Polski tylko w sześciu państwach UE (Austria, Bułgaria, Chorwacja, Holandia, Litwa, Wielka Brytania) istnieje zróżnicowanie wieku emerytalnego ze względu na płeć, jednak wszystkie te kraje przechodzą reformy zrównujące wiek emerytalny – co jest akceptowane przez KE.

Zróżnicowany wiek emerytalny kobiet i mężczyzn w 2007 r. został zakwestionowany przez rzecznika praw obywatelskich. Trybunał Konstytucyjny w wyroku 15 lipca 2010 r. orzekł, że art. 24 ust. 1 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS w zakresie, w jakim przewiduje, że ubezpieczonym urodzonym po 31 grudnia 1948 r. przysługuje emerytura po osiągnięciu wieku emerytalnego wynoszącego co najmniej 60 lat dla kobiet i co najmniej 65 lat dla mężczyzn, jest zgodny z art. 32 i art. 33 konstytucji, wskazując, że sposób obliczania świadczenia nie może być jedynym kryterium zakwestionowania regulacji.

Argumenty o dyskryminacji kobiet można sformułować także w odniesieniu do wysokości emerytur. Na koniec 2016 r. uprawnionych do świadczeń emerytalnych z FUS było 5119,2 tys. osób, którym ZUS wypłacił świadczenia o łącznej wartości ponad 130 mld zł. Przeciętna wysokość emerytury wynosiła 2126,36 zł, jednak w przypadku mężczyzn przeciętna wysokość świadczenia wynosiła 2628,76 zł, natomiast w przypadku kobiet była prawie o 1000 zł niższa i wyniosła 1783,66 zł. Oznacza to, że średnia emerytura mężczyzny jest wyższa o 32,1 proc. i w porównaniu z tzw. gender gap (różnica wysokości wynagrodzeń kobiet i mężczyzn) jest ponad czterokrotnie większa.

Przywracająca wiek emerytalny 60 lat dla kobiet 65 lat dla mężczyzn ustawa weszła w życie 1 października. Jednak pojawiające się sygnały z Komisji Europejskiej wskazują, że być może już niedługo rządzący będą musieli podejmować działania w celu zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn.

Autor jest prezesem zarządu Instytutu Emerytalnego Sp. z o.o.

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL