Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Rzemek: żonglowanie podatkami

Mateusz Rzemek
Fotorzepa/Andrzej Bogacz
Większe straty w firmie to zaproszenie dla kontrolerów skarbówki. Majš oni pięć lat na zakwestionowanie rozliczeń podatkowych i zamianę zyskownej straty na kosztowny podatek. Radykalny wzrost strat zgłoszonych przez polskich przedsiębiorców w 2016 r. nie ma logicznego wytłumaczenia.

Ostatnio biznes był tak mocno na minusie w 2009 r., ale wtedy było to w pełni zrozumiałe. Szalejšcy kryzys ekonomiczny doprowadził wiele firm na skraj upadłoœci, wyprzedawały więc swój majštek poniżej kosztów, tylko po to by przetrwać. Tymczasem w 2016 r. jedynymi problemami, z jakimi borykał się nasz biznes, był brak zaufania do rzšdu przykręcajšcego przedsiębiorcom podatkowš œrubę.

Straty sš mile widziane przez przedsiębiorców, bo odliczajšc je od dochodu, można obniżyć podatek dochodowy płacony w kolejnych latach. Jak mówi mój znajomy doradca podatkowy, sztuka polega jednak na tym, aby wykazać jak największe straty, ponoszšc przy tym jak najmniejsze koszty.

Wytłumaczenia mogš być właœciwie dwa. Pierwsze zakłada, że radykalny wzrost strat to zasługa spółek publicznych, ze wskazaniem na kopalnie, które w 2016 r. miały ogromne problemy ze sprzedażš węgla zalegajšcego na hałdach. Ten problem już zniknšł. Jak pisaliœmy we wtorkowej „Rzeczpospolitej", kopalnie nie nadšżajš z dostawami dla największych odbiorców, w tym spółek energetycznych, które nie sš nawet w stanie zgromadzić zapasów węgla przed zimš. Wypracowane w 2016 r. straty pozwolš kopalniom obniżyć płacone teraz podatki.

Druga możliwoœć to zmasowane działania optymalizacyjne po stronie biznesu, który chce w ten sposób zrekompensować sobie zmniejszone odliczenia podatku VAT. Ten scenariusz zakłada, że przedsiębiorcy nie przestraszyli się ostrzeżeń ministra finansów. Oznaczałoby to jednak zaproszenie kontrolerów skarbówki do sprawdzenia, czy straty w okresie prosperity sš rzeczywiste, a nie wykreowane przez kreatywnych księgowych. W tym przypadku należałoby spodziewać się szybkiej reakcji fiskusa. Zgodnie z poniedziałkowš uchwałš Naczelnego Sšdu Administracyjnego kontrolerzy majš tylko pięć lat na zakwestionowanie deklarowanych przez podatników strat. Pytanie, czy uda im się dotrzeć do każdej firmy znajdujšcej się na minusie.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL