Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Ks. bp Jerzy Samiec: Reformacja wcišż trwa

Marcin Luter nie chciał dzielić chrzeœcijaństwa, zakładać nowego Koœcioła
Fotorzepa, Danuta Matloch
Narodziny protestantyzmu miały wpływ nie tylko na zmiany w chrzeœcijaństwie, ale i na kształtowanie społeczeństw, przemiany w przemyœle, nauce, kulturze czy muzyce – mówi biskup Koœcioła ewangelicko-augsburskiego, prezes Polskiej Rady Ekumenicznej.

Rzeczpospolita: Dokładnie 500 lat temu, 31 paŸdziernika 1517 roku, Marcin Luter przybił do drzwi katedry w Wittenberdze 95 tez, zapoczštkowujšc tym samym reformację. Ksišdz biskup jest w stanie wyobrazić sobie naszš cywilizację, takš jakš znamy dziœ – bez Marcina Lutra i protestantyzmu?

Ks. bp Jerzy Samiec: Trzeba by przeprowadzić symulację wszystkiego, co się zmieniło pod wpływem wystšpienia Lutra i kolejnych reformatorów. Zmiana zaszła przede wszystkim w rozumieniu teologii. Marcin Luter poszukiwał drogi zbawienia. W Liœcie do Rzymian odkrył łaskawego Boga, który daje zbawienie za darmo, z łaski. Zrozumiał, czym jest zbawienie i że najważniejsza jest wiara w Boga. Oznacza to, że każdy musi uwierzyć indywidualnie, że wiara jest sprawš osobistš. Reformacja dała nam narzędzia poznawania Boga.

Jakie to narzędzia?

Boże słowo, stšd tłumaczenie Biblii na języki narodowe. Ale też wykształcenie – umiejętnoœć nauki czytania i pisania, abyœmy sami mogli czytać i rozumieć, a także zawód, który stał się powołaniem. Od czasu reformacji wybór zawodu stał się czymœ bardzo istotnym. Musimy bowiem odnaleŸć to, kim Bóg chce, abyœmy byli, a potem wykonywać swój zawód jak powołanie; i niezależnie od tego, czy jesteœmy lekarzami, sprzštaczkami, kierowcami czy kimœ innym – powinniœmy robić to dla pana Jezusa. Reformacja upodmiotowiła człowieka, przez co miała duży wpływ na przemiany społeczne.

Na czym dokładnie polega to upodmiotowienie?

Na przekazaniu odpowiedzialnoœć danemu człowiekowi za jego własne życie. Na tym, że sam odpowiadam za wybory, których dokonuję, łšcznie z ich konsekwencjami i zyskami. Gdy wybierałem szkołę œredniš, moi rodzice powiedzieli: „To twój wybór. Niezależnie od tego, jakš szkołę wybierzesz: liceum, zawodówkę czy technikum, będziemy cię wspierać". Decyzja nie była łatwa, długo się zastanawiałem, co jest dla mnie ważne, co chcę robić, a w czym czułbym się Ÿle. Na tym polega szukanie miejsca, do którego Bóg nas powołuje. Po tym, jak już wybrałem szkołę, nie mogłem pójœć do rodziców, by na niš narzekać, bo wtedy słyszałem: „Nie narzekaj, sam wybrałeœ".

Jakie sš tu zwišzki z wiarš?

Chodzi o to, że nikt za nas nie uwierzy, nawet Koœciół. Musimy sami zdecydować, czy ufamy Chrystusowi, czy powierzamy mu swoje życie, a potem sami za swoje życie, własne wybory, odpowiadać. Ale nie tylko na tym polega wspomniane upodmiotowienie człowieka. Reformacja miała nie tylko wpływ na zmiany w chrzeœcijaństwie, ale i na kształtowanie społeczeństw, przemiany w przemyœle, nauce, kulturze czy muzyce. Bez niej te dziedziny oczywiœcie też by się rozwijały, ale być może w innym kierunku. Rozumienie wiary ma wpływ na to, w jaki sposób postępujemy i postrzegamy œwiat. Dlatego jako ewangelik nie mogę sobie wyobrazić naszej cywilizacji bez protestantyzmu, ale sš ludzie, którzy wyobrażajš sobie œwiat bez reformacji.

Którzy mówiš, że nie zamierzajš œwiętować reformacji, bo jest ona Ÿródłem podziału chrzeœcijaństwa.

Luter nie chciał dzielić chrzeœcijaństwa, zakładać nowego Koœcioła. Chciał zachęcić teologów do dyskusji na temat praktykowanego wówczas odkupowania grzechów za pienišdze. Koœciół zbierał wówczas fundusze na budowę bazyliki œw. Piotra, biskupi niemieccy mieli też różne zobowišzania, długi, które musieli spłacić. Być może, gdyby nie przykładano takiej wagi do pieniędzy i skupiono się wyłšcznie na teologii, to reforma poszłaby w zupełnie innym kierunku.

Katolicy mówiš raczej o upamiętnianiu reformacji, a nie jej œwiętowaniu. Kard. Gerhard Ludwig Müller, zanim został odwołany przez papieża Franciszka z funkcji prefekta Kongresu Nauki Wiary, w wywiadzie rzece udzielonemu Carlosowi Granadosowi powiedział, że katolicy nie majš powodu, by œwiętować reformację.

Ale my nie oczekujemy tego, że ktoœ będzie œwiętował. My œwiętujemy. A Koœciół rzymskokatolicki upamiętnia, podchodzi do jubileuszu reformacji jako do pewnej pamištki, wydarzenia, które miało bardzo duży wpływ na to, jak w tej chwili wyglšda; Koœciół katolicki przecież też się zmieniał, obecnie nie odprawia się mszy w języku łacińskim, jak było kiedyœ, tylko narodowym. Dziœ każdy katolik ma pismo œwięte itd. Œmiem twierdzić, że miała na to wpływ reformacja.

Czy nie jest trochę tak, że protest Lutra wobec zeœwiecczenia Koœcioła katolickiego doprowadził do powstania koœciołów protestanckich, z których wiele jest zupełnie zeœwiecczonych?

Wszystko zależy od tego, jak patrzymy na funkcjonowanie koœciołów. Porównujšc sytuację koœciołów w Polsce, frekwencję na nabożeństwach, mszach itd., z tym, co dzieje się na Zachodzie, możemy powiedzieć, że zachodnie społeczeństwa sš bardzo zeœwiecczone. Ale ja często jeżdżę i odwiedzam koœcioły za granicš, w Szwecji, Niemczech, i muszę powiedzieć, że tamtejsze parafie żyjš. Ludzie licznie spotykajš się przy różnych okazjach. Pracujš wspólnie na rzecz emerytów, dzieci, uchodŸców; pomagajš przy organizacji obozów dla młodzieży, chóru, godzin biblijnych.

Jaki jest stosunek protestantów do innych religii, np. do islamu? Prymas Koœcioła Szwecji abp Antje Jackelén niegdyœ przyznała, że nie ma nic przeciwko, by ksišdz i imam stanęli w jednym szeregu i razem nauczali.

Wyróżnia nas, protestantów, właœnie ta wolnoœć, że możemy w różny sposób podchodzić do pewnych zagadnień. Z jednej strony nie mamy Kongregacji Nauki Wiary, która ustala, jakie powinno się zajmować stanowisko w danych sprawach. Z drugiej strony wierzę w to, że zbawienie może nastšpić tylko poprzez wiarę w Jezusa Chrystusa i nie ma żadnego innego imienia danego ludziom, przez które moglibyœmy być zbawieni. Zbawieni jesteœmy tylko w imieniu Jezusa. Jednoczeœnie podchodzę do wyznawców innych religii z szacunkiem, nie zakazuję im ich wiary. Mogę œwiadczyć jedynie swojš postawš, do nikogo nie jestem uprzedzony. Przypuszczam, że abp Antje Jeckelén właœnie to chciała powiedzieć. Natomiast nie wyprę się tego, że chrzeœcijaństwo nie zakłada możliwoœci zbawienia poprzez inne religie.

Wróćmy do Polski i poczštków reformacji. Jak nowy nurt w Koœciele został przyjęty w Polsce?

Podobnie jak w Europie. Do Polski bardzo szybko docierały hasła reformacyjne. Przywożono do kraju zachodnie pisma, zarówno za sprawš studentów, jak i kupców przebywajšcych w niemieckich i europejskich miastach. W pewnym momencie znaczna częœć szlachty była wyznania reformowanego, czyli kalwińskiego; był taki czas, gdy większoœć senatorów była ewangelikami. Ale w wyniku kontrreformacji proporcje się zmieniły. Nie powiedzieliœmy jednak o ważnym czynniku.

To znaczy?

Na przestrzeni dziejów granice Rzeczypospolitej ulegały zmianie. Duża częœć naszych ziem została na wschodzie, zaœ częœć ziem obecnie przez nas zajmowanych należała do Niemiec. Koœciół ewangelicki, patrzšc przez pryzmat współczesnej Polski, rozwijał się zatem, w zależnoœci od danego regionu, bardzo różnie.

Reformacja przyjęła się np. na Œlšsku Cieszyńskim, gdzie bardzo silnie rozwijała się od 1545 r. Prawie 100 proc. ludnoœci przyjęło wyznanie ewangelickie. Ale następnie przyszło ponad 100 lat przeœladowań, mieszkańcy spotykali się na nabożeństwach leœnych w górach. Po ponad 100 latach król szwedzki Karol XII zawarł ugodę z Józefem I Habsburgiem, co dało możliwoœć budowania koœciołów łaski. Jeden z nich został wybudowany w Cieszynie. Jest to koœciół Jezusowy z poczštku XVIII w., do dziœ luterański.

Ksišdz biskup powiedział w jednym z wywiadów, że „reformacja przyniosła wolnoœć, która łšczy się z odpowiedzialnoœciš przed Bogiem". Wczeœniej nie było wolnoœci?

Trzeba wrócić do tego, w jaki sposób wierzono w œredniowieczu. Przypomnę, że wiele urzędów biskupich było kupowanych. Księża często nie znali bożego słowa, de facto nie wiedzieli, w kogo i jak wierzš. Reformacja zwróciła na ten problem uwagę. Zanim nastšpiła, ludzie usiłowali zasłużyć na zbawienie, a jeżeli tego nie potrafili, to „zbawienie" kupowano poprzez wpłatę pieniędzy na listy odpustowe za grzechy. Tymczasem apostoł Paweł w swoich listach głosił, że jesteœmy powołani do wolnoœci. Nie muszę niczym zasługiwać, muszę tylko uwierzyć. Przestałem być niewolnikiem Zakonu, który przypominał mi o Bożych wymaganiach względem mnie. Chrystus mnie usprawiedliwił, więc jestem usprawiedliwiony, choć nadal grzeszny. Moje wybory sš powišzane z odpowiedzialnoœciš przed Bogiem.

Jak ksišdz biskup ocenia relacje między katolikami a protestantami w Polsce?

Jeżeli chodzi o hierarchę Koœcioła rzymskokatolickiego, to współpraca wyglšda bardzo dobrze. Oczywiœcie teraz, ze względu na jubileusz reformacji, w mediach pojawia się na temat protestantyzmu wiele publikacji. Częœć z nich jest niesprawiedliwa.

Niesprawiedliwa, czyli jaka?

Na przykład oceniajšca Lutra i reformację jako dzieło szatańskie, które sprawiło, że œwiat i Europa zostały zniszczone. Sš to argumenty wyjęte z wieków XVI, XVII i XVIII. Ale powtórzę – to nie sš oficjalne wystšpienia Koœcioła, tylko głosy osób do niego należšcych. Poza tym każdy ma prawo do wygłaszania własnych opinii. Żyjemy w wolnym kraju.

Powinniœmy się zresztš skupiać na tym, co nas łšczy. Przecież jesteœmy jednym Koœciołem chrzeœcijańskim Jezusa Chrystusa, mamy tego samego Zbawiciela, będziemy w tym samym Niebie. Koncentrujmy się na tym, że jesteœmy chrzeœcijanami, nie na różnicach. Obecnie na œwiecie wielu chrzeœcijan jest mordowanych za swojš wiarę. W tej sytuacji nie ma znaczenia, czy jesteœmy katolikami, ewangelikami, czy koptami.

Reformacja się zakończyła czy wcišż trwa?

Dla mnie wcišż trwa, dlatego mówię o 500 latach reformacji, a nie 500-leciu reformacji. Nie o jednym wydarzeniu z XVI w., tylko o pięciu wiekach rozwoju Koœcioła. Wierzę, że koœcioły wcišż muszš się reformować. Natomiast ewangelia jest niezmienna – o Jezusie Chrystusie, Bożym Synu, który przyszedł, by zbawić to, co zginęło. Ale to, w jaki sposób jš głosimy, musimy cišgle dostosowywać do œwiata, który stale się zmienia.

A co z postępujšcš sekularyzacjš w krajach Europy Zachodniej?

Wydaje się, że nie jest ona zależna od działalnoœci Koœcioła, tylko wynika z rozwoju œwiata. Jeszcze 25 lat temu nie było telefonów komórkowych, internetu, znajomoœć języków nie była tak powszechna jak dziœ, a granice państw były zamknięte. Teraz każdy ma podręczny komputer w kieszeni, komunikujemy się z całym œwiatem. Czujemy się coraz bezpieczniej, pewniej, mamy lepsze zabezpieczenie socjalne, lepiej wyposażone mieszkania, jeŸdzimy coraz lepszymi samochodami. Dziœ ludzie coraz mniej modlš się o syna albo córkę, którzy wyjechali z domu na drugi koniec Polski na studia. Wezmš do ręki smartfon i w każdej chwili mogš ich zobaczyć.

Z tego powodu mamy poczucie, że panujemy nad swoim życiem. To wpływa na zeœwiecczenie, na poczucie, że Bóg nie jest nam już bardzo potrzebny. Oczywiœcie fakt, że sami jesteœmy w stanie panować nad swoim życiem, jest ułudš. Cały czas jesteœmy zależni od Boga.

—rozmawiał Łukasz Lubański

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL