Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Zamówienia publiczne: Czas na przetargi dla start-upów

www.sxc.hu
Promocja innowacyjnoœci nie może polegać tylko na deklaracjach politycznych i programach o ograniczonym zasięgu. Powinna być realizowana przez konkretne wydatki w ramach zamówień publicznych – zauważa ekspert Tomasz Zalewski.

Temat polskiej innowacyjnoœci i szczególnej roli start-upów w jej rozwoju od pewnego czasu nie schodzi z pierwszych stron gazet. Wiele miejsca poœwięcono mu bowiem w rzšdowym „Planie na rzecz odpowiedzialnego rozwoju". Innowacyjnoœci służyć ma m.in. niedawno ogłoszony program „Start in Poland." Co więcej, podkreœla się, że dobrze byłoby, aby wspierane tak przedsięwzięcia miały od razu globalne ambicje, do czego przyczynić się ma plan szybkiej „akceleracji" i „ekspansji zagranicznej". Na plan dalszy schodzi praktyczny aspekt szybkiego wdrożenia w życie konkretnych produktów i usług oferowanych przez tak wspierane start-upy.

Nie dziwiš zatem coraz częœciej pojawiajšce się głosy krytyki wobec takiej polityki, wskazujšce m.in. na problematycznš skutecznoœć programów obarczonych naturalnym, ale znacznym ryzykiem inwestycyjnym. Tymczasem państwo dysponuje innym potężnym narzędziem dla rozwoju innowacyjnoœci gospodarki. Sš nim zamówienia publiczne.

Zamówienia publiczne to nie tylko racjonalne i efektywne wydatkowanie œrodków publicznych, to także jeden z najważniejszych instrumentów polityki gospodarczej państwa. Czymże innym, jak nie œwiadomym wpływem państwa na gospodarkę, jest wprowadzony w ramach najnowszej nowelizacji prawa zamówień publicznych (p.z.p.) obowišzek zatrudniania na podstawie umowy o pracę osób wykonujšcych okreœlone czynnoœci w zakresie realizacji zamówienia, jeżeli ich wykonanie polega na œwiadczeniu pracy w rozumieniu kodeksu pracy? Czas, by system zamówień publicznych stał się także jednym z najważniejszych instrumentów polityki innowacyjnej państwa.

Unia daje przykład

Unia Europejska od lat stawia na rozwój innowacyjnoœci za pomocš zamówień publicznych. W licznych dokumentach UE wskazywano od dawna na możliwoœci wykorzystania zamówień publicznych w celu promowania rozwišzań innowacyjnych w gospodarce. Jednym z głównych celów uchwalenia nowego pakietu dyrektyw zamówieniowych z 2014 r. było właœnie pobudzenie innowacyjnoœci w państwach członkowskich Unii. Nowe dyrektywy wprowadziły m.in. specjalny tryb udzielania zamówień publicznych – partnerstwo innowacyjne. Ma ono umożliwić dokonywanie zamówień na rozwišzania i produkty, które wymagajš jeszcze prac R&D i sfinansowania tych prac przez zamawiajšcych. W wielu krajach œwiata wskazuje się na znaczenie sektora publicznego w stymulowaniu proinnowacyjnego rozwoju gospodarki poprzez odpowiednie kształtowanie popytu na innowacyjne produkty (tzw. demand driven innovation policy). Sektor publiczny ma bowiem możliwoœć generowania zapotrzebowania na innowacyjne produkty i usługi.

Zmarnowane szanse

Także i w Polsce od dawna mówi się o tym, że zamówienia publiczne winny promować innowacyjnoœć. Warto przypomnieć, że ponad osiem lat temu, w kwietniu 2008 r. Rada Ministrów przyjęła dokument „Nowe podejœcie do zamówień publicznych. Zamówienia publiczne a małe i œrednie przedsiębiorstwa, innowacje i zrównoważony rozwój". Powstały opracowania, raporty i badania wskazujšce na potrzebę proinnowacyjnego podejœcia do zamówień publicznych. Te wszystkie działania nie doprowadziły jednak do istotnej zmiany.

Z pewnoœciš jednym z powodów było to, że wspieranie innowacyjnoœci było na doœć odległym miejscu w hierarchii ważnoœci problemów polskich zamówień publicznych. Polski system zamówień publicznych przez ostatnie lata zmagał się z innymi kwestiami o fundamentalnym charakterze, jak chociażby zmiana podejœcia do kryteriów oceny ofert i odejœcie od stosowania wyłšcznie kryterium ceny. Nie pomagał też formalizm postępowania i restrykcyjne podejœcie kontrolujšcych do wszelkich niestandardowych rozwišzań stosowanych przez zamawiajšcych.

Sš oczywiœcie w Polsce przykłady innowacyjnych zamówień publicznych, jednak majš one charakter wyjštku od reguły. Warto wspomnieć o tzw. zamówieniach przedkomercyjnych udzielanych m.in. przez NCBiR, aczkolwiek trudno mówić w ich przypadku o efekcie skali. Majš one poza tym jednš podstawowš wadę – która nie występuje w ramach klasycznych zamówień publicznych – sš one raczej programem wsparcia niż realnym zamówieniem, w ramach którego start-up będzie mógł sprzedać swe innowacyjne towary i usługi za realne pienišdze.

Tymczasem zamówienia publiczne pozwalajš pienišdze przeznaczone na zaspokojenie konkretnych potrzeb, wydać w taki sposób, by trafiły do firm oferujšcych nowe, innowacyjne rozwišzania. Co więcej, to szansa dla start-upów, by dostać zamówienia na zasadach rynkowych i zaczšć normalnš sprzedaż – nie zaœ rosnšć na zasadzie „puchnięcia" wycen i kolejnych inwestycji kapitałowych. W przypadku zamówień publicznych start-up otrzymuje pienišdze za konkretne rezultaty swoich prac, które muszš być sprawdzalne w ramach okreœlonych kryteriów.

Zamówienia publiczne to możliwoœć wsparcia innowacyjnych przedsiębiorców o skali nieporównywalnej do żadnego innego programu. Wartoœć rynku zamówień publicznych to skromnie liczšc 140 mld zł rocznie, a wartoœć œrodków na wsparcie kapitałowe w ramach programu Start in Poland to niespełna 3 mld zł. Nawet bioršc pod uwagę, że nie każde zamówienie publiczne może i musi być innowacyjne, jest to olbrzymia różnica.

Bariery wcišż żywe

Jakie sš zatem bariery dla rozpoczęcia wykorzystywania zamówień publicznych dla rozwoju innowacyjnoœci gospodarki Polski?

Na pewno przygotowanie innowacyjnych zamówień publicznych jest trudniejsze dla zamawiajšcych. Znacznie proœciej jest opracować zamówienie na produkty lub usługi już dostępne na rynku. Łatwiej jest ustalić wartoœć i opis przedmiotu zamówienia. Trudniej też zarzucić zamawiajšcemu, iż ogranicza konkurencję np. przez uwzględnienie w opisie takich innowacyjnych cech produktu, które ograniczajš grono wykonawców.

Start-upy w typowych zamówieniach publicznych sš zwykle na z góry straconej pozycji. Często nie spełniajš warunków udziału w postępowaniu, gdyż nie majš doœwiadczenia z przeszłoœci w realizacji podobnych projektów lub nie znajdujš się w odpowiedniej sytuacji finansowej. Często zakres przedmiotu zamówienia jest zbyt duży, aby start-up mógł samodzielnie je zrealizować. Ponadto opis przedmiotu zamówienia oraz kryteria oceny ofert preferujš zwykle rozwišzania standardowe i tańsze.

Co więcej, start-upy zderzajš się często z formalistycznymi wymogami procedury zamówieniowej i rzadko dochodzš do etapu wyboru oferty najkorzystniejszej, bo po drodze ulegajš wykluczeniu. Nie potrafiš też złożyć ofert prawidłowych pod względem formalnym. A po takich negatywnych doœwiadczeniach zwykle rezygnujš ze startowania w przetargu.

Nowe prawo, nowa szansa

Nowelizacja p.z.p., która weszła w życie 28 lipca 2016 r., jest wyjštkowš okazjš, aby na nowo odkryć zamówienia publiczne dla start-upów. Znowelizowane przepisy zawierajš nowe regulacje, które potencjalnie mogš posłużyć do stymulowania innowacyjnoœci.

Nowe przepisy przewidujš częœciowe odformalizowanie postępowania – zniosły wymóg gromadzenia wielu zaœwiadczeń i dokumentów niezbędnych dla wykazania niepodlegania wykluczeniu z postępowania. Teraz te dokumenty będš składane co do zasady tylko przez zwycięskiego oferenta. Wczeœniej musiał to robić każdy. Z kolei nowy tryb udzielania zamówień – partnerstwo innowacyjne – umożliwia sfinansowanie prac R&D oraz zakup produktu, który powstanie w ich wyniku.

Nowe przepisy nakazujš także zamawiajšcym rozważenie podzielenia zamówienia na częœci oraz obowišzkowe uzasadnienie ewentualnej decyzji o niedzieleniu zamówienia.

Wprowadziły też nowe zasady ustalania kryteriów oceny ofert. Pozwalajš skomponować je w zasadzie dowolnie przy uwzględnieniu różnych czynników: ceny, kosztu oraz innych kryteriów odnoszšcych się do przedmiotu zamówienia i zwišzanych z jakoœciš, oddziaływaniem na œrodowisko, a nawet wprost dotyczšcych oferowanych „aspektów innowacyjnych".

Nic nie stoi także na przeszkodzie, by przy udzielaniu innowacyjnych zamówień wykorzystywać rozwišzania znane już wczeœniej, jak dialog techniczny. Pozwala on poznać nowe rozwišzania technologiczne, dopiero rozwijane lub dostępne już na rynku. Zamawiajšcy powinni jednak aktywnie promować informację o takich dialogach w œrodowiskach startupowych i zachęcać do brania w nich udziału.

Zamawiajšcy mogš też wykorzystywać tzw. funkcjonalny opis przedmiotu zamówienia, czyli zawierajšcy okreœlenie tylko wymagań dotyczšcych wydajnoœci lub funkcjonalnoœci. Umożliwia on oferowanie różnych rozwišzań technologicznych, w tym także nowych na rynku. Przykładowo, zamówienie może dotyczy zakupu ubrań roboczych nie z konkretnego materiału, o którym ma wiedzę zamawiajšcy, ale o konkretnych właœciwoœciach dotyczšcych np. palnoœci, wytrzymałoœci, odpornoœci na wielokrotne pranie etc. Pozwala to na zaoferowanie także ubrań z całkowicie nowych materiałów będšcych efektem prowadzonych badań.

Dobre praktyki

Same regulacje prawne jednak nie wystarczš. Potrzebne jest także wyposażenie zamawiajšcych w narzędzia w postaci wzorów dokumentacji i opisów dobrych praktyk. Ważne jest też aktywne promowanie innowacyjnych i odważnych zamawiajšcych i odpowiednie ukształtowanie wytycznych dotyczšcych kontroli zamówień.

Wydaje się, że istniejš obecnie wszelkie warunki, aby zamówienia publiczne zaczęły na poważnie pełnić rolę stymulatora innowacyjnoœci w Polsce. Czas zatem, by promocja innowacyjnoœci objęła nie tylko deklaracje polityczne i programy o ograniczonym zasięgu, lecz aby realizowała się przez konkretne wydatki w ramach zamówień publicznych.

Zamawiajšcy publiczni, którymi wszakże sš takie podmioty jak ministerstwa, agencje rzšdowe, samorzšdy terytorialne czy szereg przedsiębiorstw energetycznych i kolejowych, mogš wówczas nie tylko własnym przykładem wskazywać kierunki rozwoju, ale też konkretnie wspomagać start-upy przez dawanie im szans na realizację konkretnych projektów oraz finansowanie prac R&D.

Dzięki realizacji takich zamówień polska gospodarka zyska przedsiębiorców z konkretnymi nowymi produktami i usługami, ze zdobytym doœwiadczeniem, a zamawiajšcy otrzymajš innowacyjne rozwišzania, z których korzystać będziemy poœrednio my wszyscy.

Autor jest radcš prawnym, partnerem w kancelarii prawnej Wierzbowski Eversheds

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL