Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Tomasz Pietryga o zaostrzaniu kar za zgwałcenie: metoda „na szeryfa"

Tomasz Pietryga
Waldemar Kompała
Oburzajš mnie informacje o wysokich odszkodowaniach dla kryminalistów, którzy nie otrzymali w więzieniu wegańskich posiłków. Mierzi mnie też zasšdzone ćwierć miliona dla gangstera za dusznš celę i dyskusja o trudnych warunkach, niskich standardach i zbyt małym metrażu, który z takš stanowczoœciš piętnował strasburski Trybunał, upominajšc się o najœwiętsze europejskie wartoœci.

A wszystko to w imię humanitaryzmu, zasad wypływajšcych z naturalnych praw. Dla mnie coraz bardziej nadinterpretowanych, rozszerzanych, a przez to degradowanych i oœmieszanych. Przybierajš one czasem wręcz groteskowy wymiar, jak podczas procesu Andersa Breivika w Norwegii. Zaczšł się on od ożywionej dyskusji na sali sšdowej o kolorze manekina, na którym biegli mieli wskazywać obrażenia ofiar szaleńca.

Przez chwilę najważniejsze stało się rozwišzanie dylematu, czy aby biały manekin nie narusza idei tolerancji, a z kolei czarny nie jest zbyt rasistowski. Jaka była ulga, kiedy po godzinach narad wybrano w końcu kolor szary i proces mógł się rozpoczšć. Troska o ofiary i ich bliskich stała się nagle sprawš drugorzędnš.

Mam wrażenie, że nasza polityka karna w ostatnich latach zaczęła coraz bardziej przesiškać tak pojętymi humanizmem i tolerancjš. A 10 tys. zł dla odizolowanego przestępcy za brak wegańskiego jedzenia ma tu wręcz symboliczny wymiar. Większš wagę przywišzuje się do praw przestępców niż do praw i ochrony pokrzywdzonych, ich bliskich czy œwiadków. Państwo nie jest w stanie zapewnić im na każdym etapie postępowania karnego bezpieczeństwa i spokoju.

W tym sensie polityka karna wymaga znalezienia właœciwych proporcji między prawami sprawców i ich ofiar, wymaga też utrzymywania racjonalnych kar. Proponowane przez Zbigniewa Ziobrę podwyższenie kary więzienia za okrutny gwałt do 25 lat jest propozycjš efektownš, jednak do racjonalnych trudno jš zaliczyć. Trudno też zakładać, że ta surowoœć zmniejszy liczbę popełnianych w Polsce gwałtów. Tego rodzaju działanie wpisuje się raczej w modny wœród niektórych polityków tzw. populizm penalny, który sprowadza się do traktowania kodeksu karnego jako instrumentu do prowadzenia bieżšcej polityki. Ziobro ów populizm stosował już 12 lat temu, kiedy po raz pierwszy został ministrem sprawiedliwoœci. Mechanizm jest prosty: tuż po bulwersujšcym opinię publicznš wypadku drogowym zaostrza się prawo drogowe, po makabrycznym pobiciu – kary za pobicie, a po porwaniu – kary za porwania. Wydarzenia w Rimini i reakcja ministra, który w œwietle kamer ogłasza koniecznoœć podniesienia kar za gwałt, idealnie wpisujš się w tę politykę.

To sygnał dla opinii publicznej: jestem szeryfem, czuwam i wymierzę sprawiedliwoœć. Z czasem jednak o sprawie przestanie być głoœno, a gdy przepisy wejdš w życie, nikomu nawet nie przyjdzie do głowy sprawdzić, jaki miały realny wpływ na spadek przestępczoœci. Zresztš byłoby to pewnie politycznie niebezpieczne. Włoski kodeks karny przewiduje surowsze kary za gwałt niż polski, a mimo to nie zniechęcił, nie wystraszył „dzikich zwierzšt" z Rimini.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL