Tomasz Pietryga: pokrętne tłumaczenia ws. pisania wyroków TK na zamówienie

aktualizacja: 05.09.2017, 18:06
Tomasz Pietryga
Tomasz Pietryga
Foto: rp.pl

Od najwyższych przedstawicieli sądownictwa oczekiwałbym klarownej oceny praktyki korzystania z zewnętrznej pomocy w pisaniu orzeczeń. A otrzymuję pokrętne tłumaczenia.

W piątek „Rzeczpospolita" opisała umowy, w których jeden z sędziów Trybunału Konstytucyjnego Stanisław Biernat zlecał pisanie m.in. „projektów orzeczeń" z sygnaturami konkretnych spraw. Umowy te były zawierane z osobami niebędącymi etatowymi asystentami, ale innymi pracownikami Trybunału, a w jednym zleceniu była to osoba „z miasta". Z publikacji „Rzeczpospolitej" wyraźnie wynikała treść zawartych umów.

Tekst wywołał burzę w środowisku. O ocenę takiej praktyki poprosiliśmy autorytety prawnicze, m.in. byłych sędziów Trybunału oraz najwyższych przedstawicieli władzy sądowniczej.

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów "Rzeczpospolitej"

Zamów subskrypcję TANIEJ O VAT
i czytaj bez ograniczeń!

Kup teraz
Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE