Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Jak na PKB wpłynie uszczelnienie podatków

Szacunki szarej i czarnej strefy prawdopodobnie nie sš cykliczne i wierne w każdym punkcie czasu, tylko przedstawiajš raczej jakiœ uœredniony obraz œwiata, który skręca z dynamikš supertankowca – piszš analitycy mBanku.

Korzystajšc z przerwy w kalendarzu publikacji danych, postanowiliœmy wrócić w orbitę polityki fiskalnej, lecz nieco pod innym kštem niż zwykle. Podejmujemy próbę rozpoczęcia uporzšdkowanej dyskusji o wpływie uszczelnienia systemu podatkowego na rachunki narodowe.

Czytelników przyzwyczajonych do streszczeń przepraszamy. Tym razem abstraktu nie będzie, bo chcemy, żeby większoœć stawianych tez i przedstawianych mechanizmów miała charakter polemiczny, a siłš rzeczy z uwagi na ich mnogoœć streszczanie byłoby przepisywaniem głównej częœci dokumentu. Zdajemy sobie też sprawę, że nasze rozważania nad zależnoœciami między zmianami w systemie podatkowym a rachunkami narodowymi nie przynoszš jednoznacznej konkluzji. Wiemy, że nie sš one neutralne dla PKB i że ich wpływ może się ujawniać kilkoma różnymi kanałami oraz w kilku różnych miejscach w tabelach rachunków narodowych. Wiemy, że dla efektu netto kluczowe jest zachowanie elementu gospodarki, który z definicji jest nieobserwowany, tj. szarej strefy. W szczególnych okolicznoœciach domknięcie luki VAT, szacowanej obecnie na około 3 proc. PKB, skutkowałoby takim właœnie podniesieniem strumienia PKB. Mowa więc o dodatkowych 60 mld zł pojawiajšcych się w krajowej produkcji deus ex machina. Niech to będzie powód, dla którego warto ostatecznie ustalić wpływ uszczelnienia systemu podatkowego na PKB.

Zdajemy sobie też sprawę z ezoterycznoœci niektórych przedstawionych rozważań, dlatego zapraszamy do dyskusji wszystkich zainteresowanych peryferiami polityki fiskalnej. Jako że wnioskowanie na poziomie zagregowanym jest w tej materii trudne, zapraszamy do zabrania głosu także przedstawicieli Głównego Urzędu Statystycznego oraz Narodowego Banku Polskiego. Jesteœmy przekonani, że będš oni w stanie poruszyć kwestie techniczne rachunków narodowych na szczeblu mikro, których my siłš rzeczy nie znamy. Niniejszy tekst prosimy więc potraktować jako zaproszenie do dyskusji na szerokim forum, ale nie w sensie normatywnym, lecz pozytywnym, poznawczym. Uważamy, że być może w ten sposób zdołamy uzyskać bardziej spójny obraz wpływu uszczelniania systemu podatkowego na rachunki narodowe.

Zaczynamy od nakreœlenia ram definicyjnych, póŸniej zaœ przejdziemy do rozważań nad wpływem redukcji szarej strefy i wyłudzeń VAT na statystykę rachunków narodowych. Zakończymy rozważaniami nad aspektami dystrybucyjnymi i czysto statystycznymi uszczelnienia.

Luka podatkowa

Nie popadajšc w nadmierny „profesoryzm" i zastępujšc precyzję definicji zwięzłoœciš, możemy uznać, że luka podatkowa powstaje, kiedy pojawiajš się należnoœci podatkowe, które nie spływajš do kasy państwa. Nie dotyczy to optymalizacji podatkowej, która dokonywana jest zgodnie z literš, aczkolwiek niekoniecznie z duchem, prawa.

Do zagospodarowania pozostaje jednak cała szara strefa, duża częœć strefy czarnej oraz nielegalna działalnoœć prowadzona na bazie towarów i usług ze strefy białej, która generuje zwroty nienależne (postanowiliœmy jš wydzielić ze strefy szarej); mowa tu oczywiœcie o wyłudzeniach VAT. Największa częœć luki podatkowej (zdaniem EY, PwC czy CASE) to szara strefa.

Teoretycznie GUS dolicza do PKB działalnoœć nierejestrowanš (szarš strefę) i nielegalnš (czarnš strefę). W praktyce jednak można domniemywać, że szacunki działalnoœci nierejestrowanej sš niedoskonałe, oparte na metodach poœrednich, badaniach przeprowadzanych z niedostatecznie dużš częstotliwoœciš itp. Szacunki szarej i czarnej strefy prawdopodobnie nie sš cykliczne i wierne w każdym punkcie czasu, tylko przedstawiajš raczej jakiœ uœredniony obraz œwiata, który skręca z dynamikš supertankowca. Takie też będzie nasze robocze założenie, gdyż GUS nie dzieli się informacjami na temat swoich szacunków szarej strefy – cała jednostka tym się zajmujšca (w US Kielce) produkuje materiały do użytku wewnętrznego. Zapewne nikt z GUS naszego raportu nie przeczyta, jednak bioršc pod uwagę sieciowe efekty XXI wieku wierzymy, że jakimœ cudem nasze wštpliwoœci do GUS trafiš i być może ktoœ z tej instytucji zabierze głos w sprawie, dzielšc się wiedzš.

Instytut Badań nad Gospodarkš Rynkowš (IBnGR) w swoich raportach przedstawia doœć szerokš listę rodzajów działalnoœci gospodarczej, które uwzględniane sš w rachunkach narodowych w sposób niedostateczny lub wcale. Gdyby były one w pełni pokryte przez te szacunki GUS, legalizacjabyłaby neutralna dla PKB z dokładnoœciš do wartoœci podatków poœrednich płaconych przez legalizujšce się przedsiębiorstwa. Z legalizacjami możemy mieć do czynienia z uwagi na efekt strachu panujšcy choćby w orbicie VAT (większa częstotliwoœć kontroli, znaczšce zaostrzenie kar pozbawienia wolnoœci). Jako że pełne pokrycie szarej strefy przez szacunki GUS jest raczej myœleniem życzeniowym, legalizacja działalnoœci powinna mieć pozytywny wpływ na PKB (przyznajemy: nie jest to superodkrywczy wniosek) i jego wzrost w roku, w którym legalizacja następuje.

Wyłudzenia VAT

Dyskusja o konsekwencjach wyłudzeń VAT w systemie karuzelowym jest bardziej subtelna. Zidentyfikowaliœmy zasadniczo trzy rodzaje wyłudzeń tego typu (chętnie poznamy inne, jeœli czytelnicy majš o nich jakieœ udokumentowane informacje).

1. Karuzela ze znikajšcym podatnikiem i faktycznym reeksportem.

2. Karuzela z fikcyjnym reeksportem.

3. (Rzadko) Tworzenie fikcyjnych podwykonawców.

W pierwszym przypadku faktycznie istniejšcy towar (najczęœciej był to sprzęt elektroniczny, taki jak telefony komórkowe) jest importowany, sprzedawany i kupowany przez łańcuszek firm w kraju, a następnie reeksportowany. Importer znika, nie płacšc VAT, a eksporter uzyskuje zwrot VAT. Przy takich transakcjach do PKB „wchodzi" marża firm na tym fikcyjnym, aczkolwiek rejestrowanym obrocie (suma marż/wartoœci dodanych na poszczególnych etapach łańcuszka) lub – od strony wydatkowej – eksport netto. Przypomnijmy, że te wszystkie transakcje sš normalnie rejestrowane, gdyż tylko na tej podstawie można się ubiegać o zwrot VAT. W mechanizmie kluczowy jest zwrot VAT, więc teoretycznie pompowanie wartoœci towaru w każdej kolejnej transakcji (wyższy eksport netto, wyższa suma wartoœci dodanych) nie powinno mieć wielkiego znaczenia. Nie wiemy jednak, czy do niego dochodzi czy nie. Zwrot podatku obniża nominalny PKB (liczony od strony wartoœci dodanej – byłoby nam miło, gdyby ktoœ dogłębnie znajšcy system rachunków narodowych tę kwestię zweryfikował), suma wartoœci dodanych go podwyższa. Efekt netto nie jest jednoznaczny i można sobie wyobrazić różne scenariusze. Tym samym likwidacja luki powstajšcej wskutek takich karuzel nie ma również jednoznacznego wpływu na nominalny PKB.

W drugim przypadku faktyczny towar (paliwa, stal) jest importowany, czasem przerabiany w kraju (olej opałowy na napędowy), przesyłany między paroma firmami albo i nie, a następnie fikcyjnie sprzedawany za granicę (ale na fakturę VAT) i fizycznie sprzedawany w kraju (bez faktury). Następuje zwielokrotnienie obrotu, bo na jednš jednostkę importu przypadajš dwie transakcje wchodzšce do statystyki publicznej (fakturowany eksport oraz niefakturowana sprzedaż w kraju). Dlaczego sprzedaż w kraju wchodzi do statystyki publicznej? Ponieważ GUS uwzględnia tę sprzedaż w ramach szacunków szarej strefy oraz powstajš dzięki niej dodatkowe dochody, które – wydane w kraju – mogš powodować napompowanie PKB wydatkami już na legalne towary (nikt w sklepie nie pyta o pochodzenie pienišdza, którym się płaci). W drugim przypadku większe jest prawdopodobieństwo sztucznego napompowania nominalnego PKB, bo rejestrowany eksport netto wsparty jest dodatkowymi dochodami z nielegalnej sprzedaży w kraju (ale na inne, legalne towary), a uszczupleniem PKB jest tylko zwrot podatku VAT. PKB w takim przypadku może być zawyżany. Likwidacja procederu prowadziłaby więc do zmniejszenia rejestrowanego strumienia PKB.

W trzecim przypadku, czyli w sytuacji tworzenia fikcyjnych podwykonawców, suma wartoœci dodanej się nie zmienia i pozostaje tylko negatywny efekt zwrotu podatku. Domknięcie tego rodzaju luki podwyższa PKB.

Ekonomia efektów redystrybucyjnych

Problem domykania lub odmykania luki podatkowej jest skomplikowany już w kontekœcie wyliczenia jego arytmetycznego (statycznego) wpływu na PKB. Problem można dodatkowo skomplikować, odnoszšc się do ekonomicznych efektów redystrybucyjnych, które odmykanie bšdŸ domykanie luki powoduje.

Po pierwsze, nieopodatkowane dochody powstajšce poza białš strefš byłyby ewidentnš stratš dla PKB, gdyby w całoœci były transferowane za granicę (z dokładnoœciš do popytu zewnętrznego w postaci importu, które te œrodki mogłyby wygenerować w krajach trzecich) lub tezauryzowane w postaci takich czy innych œrodków gromadzenia wartoœci (pienišdz papierowy, kosztownoœci; w drugim przypadku zakupy na białym rynku generowałyby marżę dla sprzedajšcego i ta częœć znalazłaby się w PKB). Taki sam efekt występuje w przypadku nienależnych zwrotów. Prawdopodobnie nie jest to prawdziwe założenie i częœć dochodów spoza białej strefy jest już liczona w PKB w postaci wydatków na legalnie zakupione towary i œwiadczone usługi. Większy rozmiar strefy nie-białej powoduje efekty podobne do bardziej ekspansywnej polityki fiskalnej.

Kluczowe jest jednak pogłębienie tej analizy. Bardziej ekspansywna polityka fiskalna w postaci niższych podatków to mniejsze wydatki rozwojowe i utracony PKB z powodu niezrealizowanych inwestycji publicznych lub niewydanych œrodków (np. podnoszšcych kapitał ludzki). Tradycyjnie można pytać o porównanie wysokoœci mnożników wydatków sektora publicznego i prywatnego.

Oczywiœcie nie uzyskamy tu jednoznacznej odpowiedzi, choć skłanialibyœmy się raczej ku odpowiedzi faworyzujšcej mnożniki sektora publicznego, gdyż mnożnik wydatków z dochodów strefy nie-białej to raczej mnożnik konsumpcyjny i jest to mnożnik z dochodów chętniej tezauryzowanych i realizowanych na pewno po częœci w strefie nie-białej (a GUS – poza pewnym uœrednieniem – nie jest w stanie tego precyzyjnie policzyć, a na pewno nie jest w stanie uchwycić zmian wydatków w wyniku migracji podmiotów z nie-białej do białej częœci gospodarki i odwrotnie). Należy w tym kontekœcie również otwarcie przyznać, że budżet funkcjonuje przy dużym udziale wydatków sztywnych, a więc ubytek dochodów podatkowych to większy deficyt, wyższe koszty obsługi długu czy wreszcie większe obcišżenie strefy białej, które w pewnym momencie może osišgać skokowo katastrofalne skutki (tak, jesteœmy zwolennikami tezy, że krańcowe obcišżenie każdym kolejnym podatkiem jest rosnšce).

WyobraŸmy sobie przez chwilę (jest to oczywiœcie, z powodów opisanych ze szczegółami wyżej, uproszczenie), że szara strefa jest dobrze ujmowana w rachunkach narodowych (tzn. poprawnie ujęte sš wszelkie wartoœci dodane brutto) i że jedyny efekt uszczelnienia systemu to wzrost wpływów z podatków poœrednich. Wówczas, z uwagi na to, że PKB jest sumš wartoœci dodanej brutto w gospodarce i wartoœci zapłaconych podatków poœrednich (netto, tj. minus subwencje produktowe), wzrost wpływów podatkowych oznacza mechaniczny wzrost nominalnego PKB. Warto zauważyć, że ta tożsamoœć działa niezależnie od tego, jakie czynniki i w jakich proporcjach zawiadujš zmianami dochodów z podatków poœrednich. Porównanie wpływów liczonych na podstawie danych MF i na podstawie rachunków narodowych pokazuje, że tak faktycznie jest i że I kwartał br. przyniósł solidny wzrost podatków poœrednich.

Niejasnoœci w rachunkach

W zarysowanym powyżej scenariuszu ceteris paribus uszczelnienie systemu podatkowego podbija nominalny PKB i jego dynamikę, a także zwiększa różnicę między dynamikš nominalnego PKB i nominalnej wartoœci dodanej brutto (WDB). Czy może jednak zwiększyć dynamikę realnego PKB? Nie jest to oczywiste. Wprawdzie w I kwartale br. dynamika PKB w cenach stałych była w ujęciu r./r. większa od dynamiki WDB o 0,3 pkt proc. (œrednio rzecz bioršc, powinny być sobie równe; w historii zdarzyło się cztery razy, że różnica była większa niż 0,3 pkt proc.), ale równie dobrze możemy mieć do czynienia ze statystycznym figlem. Nie jest przy tym dla nas jasne, czy i w jaki sposób należy liczyć i interpretować realne wpływy z podatków poœrednich (deflator tego „kawałeczka" PKB to jeszcze bardziej ezoteryczny byt niż deflator zmiany zapasów). Być może mechanika liczenia realnego PKB i godzenia szacunków liczonych wszystkimi trzema sposobami omija ten problem, ale jest to kolejna niejasnoœć rachunków narodowych, na którš możemy zwrócić uwagę, i na której temat chętnie poznalibyœmy wyjaœnienie.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL