Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Konrad Ciesiołkiewicz: Wskaźniki nie sš najważniejsze

Fotorzepa/Jerzy Dudek
Prawdziwy obraz stanu gospodarki czy firmy uzyskamy dopiero wtedy, gdy sięgniemy po jakoœciowš informacje zwrotnš i włšczymy zdrowy rozsšdek – pisze ekspert KIGC.

Od czasu wybuchu kryzysu finansowego w 2008 roku, którego symbolem stał się upadek banku Lehman Brothers, na serio potraktowano autokrytyczne stwierdzenie Alana Greenspana, że mapa opisuje terytorium, ale nim nie jest. Dziœ już wiadomo, co były szef Fedu chciał przez to powiedzieć – czynienie bożka ze wskaŸników finansowych gospodarki kraju, przedsiębiorstwa i społeczeństwa jest drogš wiodšcš do wynaturzeń. WskaŸniki nie mogš być celem samym w sobie. Prawdziwy stan gospodarki czy firmy uzyskamy dopiero wtedy, gdy sięgniemy po jakoœciowš informacje zwrotnš i włšczymy zdrowy rozsšdek. Na debatę o chciwoœci i kryzysie nałożyły się dane mówišce o rosnšcych nierównoœciach społecznych.

Wyzwania makro

Wszystko to stworzyło mieszankę wybuchowš i koniecznoœć znalezienia nowego sposobu mierzenia i monitorowania rozwoju państw i firm w skali globalnej. W skali makro mamy do czynienia z podważaniem wskaŸnika PKB (produkt krajowy brutto) jako obiektywnego miernika wzrostu gospodarczego.

Wiemy jednak, że wysoki PKB kraju może nie mieć żadnego zwišzku z jakoœciš życia w nim, co ma miejsce w „oœwieconych" dyktaturach. Kontrowersje budzi wliczanie niektórych wartoœci aktywnoœci, a wyłšczanie innych. Niektórymi zauważonymi przez kwietniowy tygodnik „The Economist", poddajšcy paradygmat PKB ostrej krytyce, było między innymi włšczanie usług seksualnych, a wyłšczanie wielu dziedzin nowej gospodarki, tzw. sharing economy, czy większoœci działań społecznych opartych na solidarnoœci i samopomocy.

O błędach w pomiarze PKB pisał już kilka lat temu zespół pod kierunkiem noblisty Josepha Stiglitza w raporcie „Błšd pomiaru. Dlaczego PKB nie wystarcza" opatrzonym wprowadzeniem Nicolasa Sarkozy'ego. Konsekwencjš poszukiwania jest wysyp różnego rodzaju mierników, takich jak Happy Planet Index (HP), składajšcy się z doœwiadczenia dobrostanu, przewidywanej długoœci życia i obcišżeń dla œrodowiska naturalnego, realizowany przez ONZ World Happiness Report, czy stosowany przez Bank Œwiatowy Human Development Index (HDI) uwzględniajšcy lata edukacji, oczekiwanš długoœć życia, dochód narodowy per capita w dolarach. Krajem wypadajšcym najlepiej pod względem HDI jest Norwegia, a w indeksie HPI – Kostaryka, z kolei w World Happiness – Dania.

Jednš z najciekawszych i moim zdaniem najważniejszych inicjatyw jest indeks postępu społecznego – Social Progress Index (SPI), oparty na trzech filarach: podstawowych bytowych potrzebach człowieka, dobrostanu (zdrowie, dostęp do edukacji), szans rozwoju (wolnoœć wyboru, prawa człowieka, inkluzja społeczna, dostęp do edukacji na poziomie wyższym). Twórcami SPI sš wspomniany już noblista Joseph Stiglitz oraz eksperci od zarzšdzania Michael Porter i Michael Green. Indeks ten zainteresował Komisję Europejskš, która planuje wprowadzić go jako miernik uzupełniajšcy do PKB na poziomie monitorowania postępu społecznego. Właœnie trwa proces konsultacji społecznych w tej sprawie. W SPI najlepiej wypada Norwegia, ale i Polska znajduje się w czołowej grupie.

Wyzwania mikro

To, co dzieje się w skali makro, przekłada się także na funkcjonowanie firm. Coraz więcej z nich wie, że opieranie się tylko na przedstawianiu wskaŸników finansowych nie wystarczy. Że dziœ trzeba pokazać też raport o działaniach społecznych zawierajšcy informacje o zatrudnianych pracownikach, kulturze pracy, standardach etycznych, łańcuchu dostaw oraz o społecznym i œrodowiskowym zaangażowaniu.

Wiele z nich opiera się na międzynarodowych standardach, np. ISO 26000 czy Global Reporting Initiative (GRI), ale w praktyce sš dziesištki innych możliwoœci.

Bez wštpienia w zgodzie z potrzebš zwiększenia jakoœciowej analizy działań przedsiębiorstw i instytucji publicznych idš najnowsze regulacje Unii Europejskiej, które od 2017 roku nakładajš na duże firmy obowišzek informowania opinii publicznej o ładzie korporacyjnym i procedurach, kwestiach zatrudnienia, œrodowiska naturalnego i społecznego zaangażowania. To samo dotyczy zmian w ustawie i praktyce funkcjonowania polskiego Urzędu Zamówień Publicznych, gdzie zapowiadane jest zmniejszenie wagi kryterium cenowego w przetargach na rzecz brania pod uwagę klauzul społecznych.

WskaŸniki zastšpiš wskaŸniki

Wielu specjalistów przestrzega jednak, że to kolejne wskaŸniki, którym grozi, że stanš się celem samym w sobie. Mocnš odpowiedziš jest nowe zjawisko będšce kwintesencjš całej dyskusji na temat wskaŸników. Jest nim mianowicie mierzenie wpływu przedsiębiorstw w celu bardziej efektywnego zarzšdzania nim, a więc maksymalizowania oddziaływania pozytywnego i zmniejszania negatywnego na różne dziedziny życia: klientów, pracowników, społecznoœć lokalnš, œrodowisko naturalne, innowacje, gospodarkę kraju. Żeby zarzšdzać, trzeba najpierw wiedzieć, gdzie się jest. Mierzenie wpływu przedsiębiorstw jest też wielkš szansš dla rzšdzšcych krajami, bo pokazuje nie tylko wielkoœć zaangażowania (np. inwestycji), ale również wszelkie konsekwencje tego zaangażowania.

Zagadnienia tego dotyka w pewnej mierze także Indeks Patriotyzmu Polskiego Biznesu przez dziennik „Rzeczpospolita".

Gdybym miał stworzyć indeks mierzšcy wpływ przedsiębiorstw, to oparłbym go przynajmniej na 10 punktach: na tym, czy firma kupuje usługi i produkty na rynku polskim, czy inwestuje w infrastrukturę, czy płaci podatki w Polsce, czy wspiera innowacyjnoœć gospodarki, współpracujšc z organizacjami zewnętrznymi, czy kieruje swoje programy do społecznoœci lokalnych, czy zatrudnia swoich pracowników na godziwych warunkach, czy oferuje pracownikom możliwoœć rozwoju i œcieżkę awansu, czy bada poziom satysfakcji i zaangażowania pracowników, czy bada satysfakcję klientów i podnosi jakoœć swoich usług.

W czasach toczšcej się na œwiecie goršcej debaty o narodowoœci kapitału tego rodzaju jakoœciowe indeksy mogš być bardzo pomocne. Nie tylko dla rzšdzšcych.

Konrad Ciesiołkiewicz – ekspert Krajowej Izby Gospodarki Cyfrowej, zawodowo zwišzany z Orange Polska, gdzie zarzšdza społecznš odpowiedzialnoœciš biznesu

Tytuł pochodzi od redakcji

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL